Szukaj:Słowo(a): Celowniki optyczne


I sadze ze specjalnie dobierales takich ludzi by odniesc oczekiwany
skutek....



Znów sądzisz... Było nas pięciu: ja, moi dwaj koledzy z liceum,
mieszkający na tym samym osiedlu [ to było w II klasie liceum ], mój o
rok młodszy brat [ też chodził do mojego liceum ] i sąsiad, który wracał
ze szkoły tym samym autobusem. Poprosiłem ich, żeby na mnie poczekali,
bo mam do załatwienia jedną sprawę. Oczywiście skład grupy był dobrany
specjalnie: trzech facetów w marynarkach-ja i kumple [ Cosa Nostra, a
jakże ], tyleż samo w okularach- ja, brat i kumpel [ a w okularach
celowniki optyczne ]. Wszyscy barczyści, napakawani [ sąsiad nawet
ogromny, wtedy nieco ponad 150 cm wzrostu ]. W plecakach i teczkach
mieliśmy schowane gazrurki, kije "bejzbolowe" i broń krótką [ po to w
końcu te celowniki optyczne w okularach ]. Oczywiscie mamy zakazane
gęby, więc efekt był oczywisty.

Jak dla mnie EOT [ niezależnie od tego co o tym "myślisz" lub "sądzisz"
].

rmszar

Właśnie zdobyłem Berlin razem z dzielną Krasnyją Armią (niestety tylko w
grze Call of Duty ;)). Po drodze natrafiłem na różne rodzaje uzbrojenia
wszystkich stron walczących w II W.Ś., z których większość oddana była z
dość dużym podobieństwem do stanu rzeczywistego. Trafiło mi się także to
cudo - karabin maszynowy (szturmowy?) Fallschirmjagergewehr 42 (FG 42),
7,92mm Mauser, 20-nabojowy magazynek pudełkowy i - co ciekawe - w
standardowym wyposażeniu celownik optyczny 4x. Czy jest to tylko fantazja
twórców gry, czy też rzeczywiście na większą skalę montowano na nich
celowniki optyczne? W czasie II W.Ś. (i jeszcze długo potem) celowniki
optyczne nie były przecież standardowym wyposażeniem broni, poza wersjami
snajperskimi.

Właśnie zdobyłem Berlin razem z dzielną Krasnyją Armią (niestety
tylko w grze Call of Duty ;)). Po drodze natrafiłem na różne rodzaje
uzbrojenia wszystkich stron walczących w II W.Ś., z których większość
oddana była z dość dużym podobieństwem do stanu rzeczywistego.
Trafiło mi się także to cudo - karabin maszynowy (szturmowy?)
Fallschirmjagergewehr 42 (FG 42), 7,92mm Mauser, 20-nabojowy
magazynek pudełkowy i - co ciekawe - w standardowym wyposażeniu
celownik optyczny 4x. Czy jest to tylko fantazja twórców gry, czy też
rzeczywiście na większą skalę montowano na nich celowniki optyczne? W
czasie II W.Ś. (i jeszcze długo potem) celowniki optyczne nie były
przecież standardowym wyposażeniem broni, poza wersjami snajperskimi.



wstyd sie przyznac ale ja , stary dziad tez pocinam w call of duty i bardzo
mi sie ta zabawa podoba :-)

Remov Ci wyczerpujaco odpowie :-) , mnie ze swej strony wydaje sie ze ta
bron to "licencia poetica" tworcow programu
no ale ja na broni strzeleckiej jak zawsze i wszedzie powtarzam znam sie
bardzo slabiutko :-)


cudo - karabin maszynowy (szturmowy?) Fallschirmjagergewehr 42 (FG 42),
7,92mm Mauser, 20-nabojowy magazynek pudełkowy i - co ciekawe - w
standardowym wyposażeniu celownik optyczny 4x. Czy jest to tylko fantazja
twórców gry, czy też rzeczywiście na większą skalę montowano na nich
celowniki optyczne? W czasie II W.Ś. (i jeszcze długo potem) celowniki
optyczne nie były przecież standardowym wyposażeniem broni, poza wersjami
snajperskimi.



Byly. Mam troche zdjec tego. Poszukac i podeslac? BTW jak z realizmem tego
CoD? Zblizony do Day of Defeat czy zalosny jak w MoH'u?


| cudo - karabin maszynowy (szturmowy?) Fallschirmjagergewehr 42 (FG
| 42), 7,92mm Mauser, 20-nabojowy magazynek pudełkowy i - co ciekawe -
| w standardowym wyposażeniu celownik optyczny 4x. Czy jest to tylko
| fantazja twórców gry, czy też rzeczywiście na większą skalę
| montowano na nich celowniki optyczne? W czasie II W.Ś. (i jeszcze
| długo potem) celowniki optyczne nie były przecież standardowym
| wyposażeniem broni, poza wersjami snajperskimi.
Byly. Mam troche zdjec tego. Poszukac i podeslac? BTW jak z realizmem
tego CoD? Zblizony do Day of Defeat czy zalosny jak w MoH'u?



realizm jak to realizm (choc zdecydowanie lepiej niz w MOHu)  , chyba ze
bedziesz sobie przed ekranem monitora zadawal rany dajmy na to zyletka :-)
ale jaka grywalnosc i klimatycznosc :-)

Pytanie ilu jest takich hobbystow w USA.
Bo moze dla 100 szt rocznie nie ma co sie w eksport bawic :-)

Czy SWD sie precyzja zblizaja do dobrych zachodnich wyrobow ?



Hobbystow jest sporo i gruuuuuuubo ponad 100. Bedzie jeszce wiecej gdyby jakos
i cena byly dobre. To moge ci zagwarantowac. Rumuni np. sprzedaja tu celowniki
optyczne plus ichniego SWD.
Ten karabin jest jako taki. Ja bym go nie kupil. Strzela ladnie ale na dobrej
amunicji.
Nie jest tak dokladny ale wystarczy. Ruskie z reszta mieli inna taktyka uzycia
snajperow i stad to semi auto.
Jesli juz lucznik nie chce robic nic sam to moze tak jak ruskie zalapie sie na
kooperacje. Obejrzyjcie sobie takie web site Robinson Arms. Amerykanie plus
ruscy tluka piekne rzeczy

) W przypadku niezmodyfikowanych SWD narzekano
| na przyrzady celownice, mianowicie, ze latwo sie
| rozregulowuja, ze sa delikatne. Skoro strzelcy wola
| SWD, to mozliwe, ze Sako ma podobna wade, w rezultacie
| wiec celnosc _w praktyce_ bedzie podobna.



No to ja nic z tego nie rozumiem. Trzeba bylo wziac i kupic porzadne celowniki
optyczne i koniec. Te rosyjskie sa obecnie w sprzedazy w usa. To nie jest
najlepszej jakosci sprzet. Mozna kupic nawet w kajach bylych demoludow.
Rumunskie ku mojemu zaskoczeniu okazaly sie bardzo dobre. Nie wspominam nawet
amerykanskich.  a to ze w sako cos sie moze "rozregulowac" ??? To chyba
celownik nie trzyma zera. Nalepiej przysrzelac na 300 metrow i potem
sprawdzic...i po krzyku. A tak na marginesie to jakie celowniki sa na SAKO ???

| ) W przypadku niezmodyfikowanych SWD narzekano
| na przyrzady celownice, mianowicie, ze latwo sie
| rozregulowuja, ze sa delikatne.



W rosyjskiej technice wojskowej bardzo wiele zależy od konkretnego
egzemplarza... Strzelałem z SWD które raz przystrzelane zochowywały sie
doskonale brdzo długo. Ani jaskółczy ogon ani bebny- nic nie nawalało. A były
i takie że wręcz rozpadały sie w rekach po wystrzale (przesadzam troszkę ale
chodzi i rozregulowywanie się wszystkiego- bo sam SWD nie rozpadnie się
nigdy:) )

No to ja nic z tego nie rozumiem. Trzeba bylo wziac i kupic porzadne
celowniki
optyczne i koniec.



Kiedyś miałem nieprzyjemność zetknąć się z AT z Warszawki. Ich strzelec
wyborowy to był spec! Miał SAKO. Dałem mu spostrzelac z SWD. Pozwolił mi w
zamian dotknąć swojego cudownego SAKO i strzelić. Nie potrafił wytłumaczyć o
co chodzi w siatce celownika-był to zdaje się jakiś uniwersalny szajs. Nie
potrawił określić zależności między cyframi na bębnach a nastawą celownika.
Coś bredził o nastawie 300-500 m na jednym ustawieniu.  

Nalepiej przysrzelac na 300 metrow i potem
sprawdzic...i po krzyku. A tak na marginesie to jakie celowniki sa na



SAKO ???
 A nie przystrzeliwuje sie tego na 100m? Jest też metoda na 50m ale nie polecam


Czy żołnierz przyszłości nie mógłby sie zasilać sam? jakimś
dynamkiem, generatorem choćby na korbkę, albo napędzanym
w czasie marszu?



    "Żołnierz przyszłości" ma operować we współdziałaniu z pojazdami, w
razie czego ładować akumulatory z ich instalacji prądotwórczych. Zauważ, że
obecnie zorganizowane jednostki piechoty są zmechanizowane (albo
ostatecznie zmotoryzowane). Poza tym, o ile pamiętam to liczone jest
działanie non-stop, a to raczej trudno sobie wyobrazić. To tak jak z
komórką, niby bez ładowania wytrzyma tydzień, ale jeżeli zaczniesz
rozmawiać, nie wiem czy starczy na 10 rozmów po 5 minut. Poza tym AFAIR to
FELIN miał taką przenośną ładowarkę.

    W razie czego (oblężenie jakieś albo coś) akumulatory (baterie) będą
tak samo artykułem pierwszej potrzeby jak amunicja czy opatrunki i żywność.
Poza tym broń nadal działa bez zasilania, tak samo celowniki optyczne ;o)

    REMOV


| Czy żołnierz przyszłości nie mógłby sie zasilać sam? jakimś
| dynamkiem, generatorem choćby na korbkę, albo napędzanym
| w czasie marszu?
   "Żołnierz przyszłości" ma operować we współdziałaniu z pojazdami, w
razie czego ładować akumulatory z ich instalacji prądotwórczych. Zauważ,
że
obecnie zorganizowane jednostki piechoty są zmechanizowane (albo
ostatecznie zmotoryzowane). Poza tym, o ile pamiętam to liczone jest
działanie non-stop, a to raczej trudno sobie wyobrazić. To tak jak z
komórką, niby bez ładowania wytrzyma tydzień, ale jeżeli zaczniesz
rozmawiać, nie wiem czy starczy na 10 rozmów po 5 minut. Poza tym AFAIR to
FELIN miał taką przenośną ładowarkę.

   W razie czego (oblężenie jakieś albo coś) akumulatory (baterie) będą
tak samo artykułem pierwszej potrzeby jak amunicja czy opatrunki i
żywność.
Poza tym broń nadal działa bez zasilania, tak samo celowniki optyczne ;o)

   REMOV



Broń jest też zasilana, tylko że to się nazywa amunicja.
Pozdrowienia.


| nie wyglada na pletwy.
A na twoje oko co to jest?



torba z maska pgaz? z czyms innym? dla mnie to wyglada na torbe

Dodam że obydwa ktore wyraźnie widać mają zamontowane celowniki optyczne.



hmmm chyba raczej kolimatory... ten najblizej ma na pewno kolimator, ten
dalej nie jestem pewny ale chyba tez

                                        Navy


Gdyby to był dobry pomysł, to armiach, które maja dużo pieniędzy
lunety celownicze na km na dwójnogach byłyby chlebem powszednim,
a nie są.



    No, z tego, co mi wiadomo to są lub zaczynają być. Na zdjęciach z Iraku
wręcz bardzo często widoczne są zarówno 7,62-mm ukm M240 jak i 5,56-mm kbkm
M249 wyposażone w celowniki optyczne ELCAN M145 o stałym powiększeniu 3,4x.

http://img332.imageshack.us/img332/1773/131gl.jpg
M240B z celownikiem ELCAN M145

    REMOV

REMOV:
 Â   Na zdjęciach z Iraku
wręcz bardzo często widoczne są zarówno 7,62-mm ukm M240 jak i 5,56-mm km
M249 wyposażone w celowniki optyczne ELCAN M145 o stałym powiększeniu 3,4x.



Zdjęcia kłamią, ja wierzę własnym oczom. Poza tym ELCAN do kmów się nadaje o
nieba lepiej niż LD-6.

pbp

witam grupowiczow

jestem nowy na tej grupie dyskusyjnej i nie wiem czy ten temat byl juz
omawiany
mam takie pytanko ile kosztuja celowniki optyczne 4x40
oraz co byscie proponowali do karabinka pneumatycznego gladkolufowego na
prezone powetrze (takie na butle z powietrzem lub CO2)

z gory dzieki

pozdrowko             Artur

CZesc !
Mysle, ze zalezy to od tego do jakich i jak oddalonych celow chcesz
strzelac. Ja uzywam nastawnego 3-9x40 i jest ok. Nie mowie ze wystarczajcy
bo zawsze jest cos co chcialbys porawic :-)

Jesli chodzi o wiatrowki PCP to nie trzesa tak mocno jak srezynowki wiec nie
powinno byc klopotu z rozpadaniem sie lunety czy montazu

Pozdrawiam

Piromarek

witam grupowiczow

jestem nowy na tej grupie dyskusyjnej i nie wiem czy ten temat byl juz
omawiany
mam takie pytanko ile kosztuja celowniki optyczne 4x40
oraz co byscie proponowali do karabinka pneumatycznego gladkolufowego na
prezone powetrze (takie na butle z powietrzem lub CO2)

z gory dzieki

pozdrowko             Artur



mam takie pytanko ile kosztuja celowniki optyczne 4x40



na stadionie dziesieciolecia w wawie taki 3-9x40 kosztuje 150 pln. taniocha.

oraz co byscie proponowali do karabinka pneumatycznego gladkolufowego na
prezone powetrze (takie na butle z powietrzem lub CO2)



mysle, ze do tego wystarczy 4x25. sam mam gwintowana wiatrowe i na 25 metrow
z taka wlasnie luneta daje sie zyc - 10 strzalow w 5cm kolko. nie strzelalem
na dluzszej strzelnicy :). a muszke mam zdjeta, coby nie wlazila z obiektyw
lunety. zakladanie wiekszej lunety (dla mnie) oznaczaloby rezygnacje z
zabawy - przy 9cio krotnym powiekszeniu to chyba bym mogl napisy robic na
papierze srutem :).

MS

PS: caly ten text nie ma nic wspolnego z faktem, ze mam taka lunete do
sprzedania :) - calosc z montazem za 80pln.

 "ksRobak"

Widzę, widzę - a śliślej: postrzegam.
Pański problem polega na tym, że nawet najdokładniejsze obliczenia
balistyczne ani celowniki optyczne nie przewidują składu i własności
lokalnej atmosfery która jest różna za każdym strzałem; a więc
dym w powietrzu, wilgotność, ciśnienie, temperatura - to czyniki
determinujące determinizm grawitacyjnej trajektorii obiektu masywnego
w tym przypadku pocisku wystrzelonego w CEL.
Bóg Wiatr 'znosi' kule - hehehe.

Edward Robak - Kraków
*°"˝'´¨˘`˙ˇ^:;~¤<×÷-.,˛¸ "nie TY ich - to ONI Ciebie"



Tak więc strzelanie jest zdeterminowane, ale
nasze celowniki nie przewidują wszystkiego ?
Zgoda, o tym właśnie cały czas mówię.

Chaj

Ps. A Boży celownik przewiduje wszystko ?

Użytkownik "chaj"

"ksRobak"
| Widzę, widzę - a śliślej: postrzegam.
| Pański problem polega na tym, że nawet najdokładniejsze obliczenia
| balistyczne ani celowniki optyczne nie przewidują składu i własności
| lokalnej atmosfery która jest różna za każdym strzałem; a więc
| dym w powietrzu, wilgotność, ciśnienie, temperatura - to czyniki
| determinujące determinizm grawitacyjnej trajektorii obiektu
| masywnego w tym przypadku pocisku wystrzelonego w CEL.
| Bóg Wiatr 'znosi' kule - hehehe.

| Edward Robak - Kraków
| *°"˝'´¨˘`˙ˇ^:;~¤<×÷-.,˛¸ "nie TY ich - to ONI Ciebie"
Tak więc strzelanie jest zdeterminowane, ale
nasze celowniki nie przewidują wszystkiego ?
Zgoda, o tym właśnie cały czas mówię.

Chaj

Ps. A Boży celownik przewiduje wszystko ?



wasze celowniki nie przewidują wszystkiego
bo zapewne wasze celowniki nie przewidują pogody. Zgadłem?
PS. co do "Bożych celowników" - zapytaj swojego Boga.
Edward Robak - Kraków
*°"˝'´¨˘`˙ˇ^:;~¤<×÷-.,˛¸ "nie TY ich - to ONI Ciebie"


był niewiele tańszy od tłuczonego  masowo, względnie
prymitywnego naboju RPG.



    Jest *dużo* tańszy. I tak samo jest produkowany masowo, wbrew temu, co
Ci się wydaje.

Zwłaszcza przy dobrej widoczności celu :).



    Przy złej również - wkbw po coś mają te celowniki optyczne czy
optoelektroniczne.

    REMOV


Ci się wydaje.



Zwykły nabój do wkm jest *dużo* tańszy niż zwykły granat rpg.
Ale dopieszczony nabój do wkw jest jednak *nieco* droższy niż zwykły,
zwłaszcza, że rynek na amunicję wyborową 12,7 jest *nieco* mniejszy niż na
zwykłą 12,7. A, przepraszam, ty, niczym funkcjonariusz Marchewa, nie
precepujesz ironii - a więc - rynek ten jest znacząco mniejszy. A więc nabój
12,7 do wkw będzie znacząco droższy niż do zwykłego wkm, mimo tych samych
parametrów podstawowych. Choć pewnie wciąż jeszcze tańszy niż granat rpg. A
o ile tańszy - tu już należałoby zapytać eksperta od broni strzeleckiej, np.
ciebie właśnie. Ale pewnie wykręcisz się tym, że taka amunicja nie ma
ustalonej cenny katalogowej, że wszystko zależy od kontraktu, adresata
dostaw, wielkości i terminu dostawy etc. Więc się nie dowiemy. Amen.

| Zwłaszcza przy dobrej widoczności celu :).
   Przy złej również - wkbw po coś mają te celowniki optyczne czy
optoelektroniczne.



Żesz ty, znowu wyraziłem się ironicznie i do tego niejasno, jednak wybacz,
REMOVie, nie podejmuję się objaśniać ci żartów, nie wymagaj tego ode mnie

T.

Trafisz tyle samo albo mniej, bo nie bedziesz w stanie idealnie wycelowac
a
poslesz mniej pociskow w wybrana przestrzen. I w dodatku nie uda ci sie
powstrzymac natarcia. Gdyby bylo jak mowisz wszyscy zolnierze dostawali by
karabiny snajperskie.



I dostają. Większość nowych konstrukcji posiada celowniki optyczne. G36 3,5
x, L85 4x, M4A1 jak i M16A3/A4 4x, FN2000 ja i OICW to nawet jakiś komputer
balistyczny, Tavor - kolimator lub celownik

| 1. Te kanadyjskie to C7.



Ta uwaga to tak dla sportu.

| 2. A nie jest tak że nowe M4A1 i M16 A3/A4 są zamawiane
| wyłącznie z optyką ?
    Nie. A dlaczego miałoby tak być? To co się domontuje na szynie później
to jedna sprawa, nie zawsze trzeba, więc standardem to nie jest. I w sumie
przyznaję Amerykanom rację.



Pod warunkiem, że później możesz dobrać sobie wyposażenie. Choć pewnie
"przyjemnie" jest usłyszeć, że celowniki optyczne wyszły z magazynu i nie ma
ich dla twojego oddziału.

    Jakoś nie do końca (nawet w przypadku SA80, czy Styera AUG).



SA80 miał/ma SUSATA - 4x.

Po prostu
zapominasz, że karabiny i karabinki zaopatruje się w uniwersalne szyny
mocujące - jeśli chcesz zamontować sobie jakąś optykę to to robisz i tyle.
Przez to broń jest tańsza, a optyka nie zawsze jest potrzebna.



Eeee bez przesady. Co to znaczy uniwersalna szyna ? Z tego co pamiętam była
norma STANAG na celowniki optyczne. Nie słyszałem o STANAGU na to co ma np.:
M4A1.

    To zdanie jest poprawne, acz zależy od tego jak liczysz tą większość i
co to są dla Ciebie nowe konstrukcje [Tavor, FN2ooo?] :o)



To jak ty liczysz ?


Eeee bez przesady. Co to znaczy uniwersalna szyna ? Z tego co pamiętam była
norma STANAG na celowniki optyczne. Nie słyszałem o STANAGU na to co ma np.:
M4A1.



AFAIK RIS ("to co ma M4A1) jest zgodny ze STANAGiem

                                        Navy

? i

dlaczego z takim podziwem oglądlai je amerykańscy pancerniacy w
Niemczech w 45?



a wiesz z jakim podziwem patrzyli ile człowiek radziecki potrafi wypić?
żarty żartami ale ta ocena  ile przypadało t-34 na jedną Panterę  chyba
ustawia właściwe proporcje ich podziwu?

 | nie mogę znaleźć czy w Panterze strzelec miał celownik optyczny do
karabinu

| maszynowego?

Nie miał.



nie jestem taki pewien bo w IV mieli celowniki optyczne do MG34 z
powiększeniem 1,8

SJS


? i

| dlaczego z takim podziwem oglądlai je amerykańscy pancerniacy w
| Niemczech w 45?

a wiesz z jakim podziwem patrzyli ile człowiek radziecki potrafi wypić?
żarty żartami ale ta ocena  ile przypadało t-34 na jedną Panterę  chyba
ustawia właściwe proporcje ich podziwu?



Ta ocena ilości to sztabowcy którzy z definicji chwalą swój sprzęt. I to
prawdopodobnie kalibrowana dla T-34-76. A podziw dla T-34-85 to niższy
szczebel, ci którzy osobiście prowadzili Shermany do walki. Czy
przypadkiem sam Creighton Abrams (dowodził wtedy batalionem pancernym)
czegoś w tym stylu przypadkiem nie popełnił...

 | nie mogę znaleźć czy w Panterze strzelec miał celownik optyczny do
karabinu

| maszynowego?

| Nie miał.

nie jestem taki pewien bo w IV mieli celowniki optyczne do MG34 z
powiększeniem 1,8



Standardowo czy jakaś wersja testowa, krótka seria? Jedrzejewski i Lalak
"Niemiecka broń pancerna 1939-1945" nic o tym nie piszą.


Kanadyjska wersja M16 tez ma standardowo. A przyjesla ta wersje tez
bodajze Holandia.



Standartowo tzn. fabrycznie czy w momencie dania zolnierzowi do reki?

M16A2 dla US Army tez. G36 chyba takze. Praktycznie
wszystkie nowoprojektowane czy tez modernizowane karabinki maja takie
celowniki. po prostu latwiej wycelowac z tego niz przy klasycznych
przyrzadach celowniczych.



Ale chyba mozna kupic najpierw karabiny, a potem w miare funduszy
celowniki optyczne/kolimatorowe/noktowizyjne. Jak dalej pojdzie to w
tempie 3tys.szt/rok, to za jakis czas te giwery beda drozsze od G-36.
I zostaniemy z reka w nocniku i AKM-em w garsci.:(

BTW: A jak stoi z bronia strzelecka armia grecka? Turecka (G3 IIRC)?
Hiszpanska. Bo jak na razie to rownamy do zasobniejszych sojusznikow.

Z pozdrowieniami
Marcin

PS. A to, ze Lucznik w '94 przechlapal kase na restrukturyzacje, to
osobny rozdzial. A zamiast zjezdzac sie do Warszawy wyslaliby paru
rozgarnietych kolesi na targi broni.

On 12 Dec 2005 12:49:44 +0100, "Rafał"

Ok, ale czy BAR nadawał się na broń wyborową/snajperską? Czy był sens



Nie

wyposażania go w lunetę?



Nie

Jaka byłaby jego celność w porównianiu z karabinami
powtarzalnymi? Czy były takie próby?



Gorsza. To rkm a nie karabin snajperski. Do czego innego służy karabin
maszynowy - nawet ręczny a do czego innego karabin snajperski.

Gdzie mógłbym się tego dowiedzieć?



Nigdzie - nie prowadzono raczej takich prac. Nawet wyposażenia
zdecydowanie celniejszego karabinu powtarzalnego Mausera w lunetę w
czasem zarzucono.

BTW: broń maszynową wyposażano czasem w celowniki optyczne (np. Niemcy
do MG 34 czy 42) ale w całkiem innym celu. Służyła ona do prowadzenia

kto inny w tym wątku - ciężkich podstaw stabilizujących broń podczas
ognia ciągłego. Chodziło o ogień wspierający na dystans kilkuset
metrów a nie pojedyńczy i precyzyjny ogień snajperów. Tu królowały
karabiny powtarzalne (Mosin u Rosjan, Mauser u Niemców, Enfield u
Brytyjczyków, Arisaka u Japończyków czy Spingfield u Amerykanów).
Jedynie Niemcy czy Rosjanie (SWT) w ograniczonej liczbie
wykorzystywali karabiny samopowtarzalne.

Zdrówko

Michal.

Czyli celownik w cenie Kalasza.
Pytanie - czy to sie oplaca. Zalezy w jakich warunkach przyjdzie
prowadzic ogien, chyba.



Wiekszość armii bogatych państw uważa, że się opłaca i wyposaża w celowniki
optyczne lub kolimatory część lub wszystkich piechurów, a niektóre kraje
(Niemcy) wszystkich żołnierzy (tych z kb).
Tylko, że my nie jesteśmy bogaci i jeszcze dość długo nie będziemy.

PP


A moim zdaniem celowanie trwa zbyt dlugo i jezeli chodzi o bron
szturmowa jest to wada.



    Dobrze, że Twoje zdanie do rzeczywistości ma się nijak. Nawet Rosjanie
w końcu wprowadzili przeziernik na AN-94 (inna rzecz, że samego AN-94 nie
wprowadzili). Potrafisz wymienić jakiś nowoczesny karabinek automatyczny,
który nie ma celownika przeziernikowego (pomińmy konstrukcje, które
standardowo mają celowniki optyczne).

    REMOV

 poza tym:

| Karabiny gwintowane jeszce z lat 30-tych miały rozrzut 8x8 z 200m , poza tym

Jesteś pewien, że Kochanski pisał o _gwintowanej_ broni?
Bo ja tez pamiętam tą tabelkę i złamanego grosza bym nie dał.



Ok. sprawdzam .... :

A racja, zagalopowałem się w tych gwintówkach, klient podawał min. przykład
gwintówki z 1843, sztucer z Luttich, natomiast niestety nie ma tam niczego o
celności gwintówek wcześniejszych , 8x8m było o zwykłych kapiszonówkach z lat
30-tych

| różnica w długości lufy nie była aż taka wielka
| Te dane były chyba oparte na wynikach strzelania
| Poza tym skala celności specjal-gwintówek to są na razie domysły, ich
celność
| musiałaby być poniżej metra na metr z 200m czyli powiedzmy 10 razy bardziej
| celne od zwykłych gwintówek,

Mam paskudne wreazenie, ze Ci się gwint z kapiszonem myli.



Prawda, gwintową kapiszonową ze zwykłą kapiszonówką o lufie gładkiej wrzuciłem
do jednego worka

| coś za duża ta różnica, zresztą czym uzasadniona,
| różnice konstrukcyjne musiałyby być bardzo poważne

| A to dość często pokazują w rozmaitych filmach - tubowe
| celowniki optyczne (przypuszczam, że z powiększeniem).
Afaik nie i nawet nie optyczne.



Akurat to nie moj cytat, sam poddaję w wątpliwość celowników o. w tym czasie

No i najwazniejsze - czy kalasz jest zly ? W czym lepsza twoja
wizja od sprawdzonej przez lata ?



1. Brak sensownego bezpiecznika/przełącznika ognia.
2. Brak stabilnej podstawy pod celowniki optyczne i inne bajery.
3. Kretyński celownik.
itd.

Nie twierdzę, że układ gazowy jest zły. Chodzi o to aby wziąść koncepcję
Kałacha i opakować ją nową obudową albo modyfikować do czegoś ala M4A1 RIS.

Znajdź opis ostatnich wersji Kałacha zrobionych przez Sako (bodajże model
95).

| No i najwazniejsze - czy kalasz jest zly ? W czym lepsza twoja
| wizja od sprawdzonej przez lata ?

1. Brak sensownego bezpiecznika/przełącznika ognia.
2. Brak stabilnej podstawy pod celowniki optyczne i inne bajery.
3. Kretyński celownik.
itd.




Jednym slowem-popieram.
T.


| No i najwazniejsze - czy kalasz jest zly ?
1. Brak sensownego bezpiecznika/przełącznika ognia.



Czesciowo racja, ale robia rozne bajery w kolejnych odmianach.

2. Brak stabilnej podstawy pod celowniki optyczne i inne bajery.



Owszem, tylko ze to wydaje sie najprostsze do dolozenia.

Przy czym celownik optyczny .. czy to ma sens w kbk ?

3. Kretyński celownik.



Eee - sprawdzony w bojach :-)

itd.



a dokladniej ?

Nie twierdzę, że układ gazowy jest zły. Chodzi o to aby wziąść koncepcję
Kałacha i opakować ją nową obudową albo modyfikować do czegoś ala M4A1 RIS.



Mniej wiecej przyznam racje.
Tylko ze przeciez to sie wlasnie robi, tzn - probuje,
a kolega bedzie i tak potem zarzucal ze "tylko kolejne wersje kalacha
robia" :-)

J.

| 1. Brak sensownego bezpiecznika/przełącznika ognia.

Czesciowo racja, ale robia rozne bajery w kolejnych odmianach.



Ale to mimo wszystko nie jest przełącznik w rodzaju tych z G36.

| 2. Brak stabilnej podstawy pod celowniki optyczne i inne bajery.

Owszem, tylko ze to wydaje sie najprostsze do dolozenia.



Jak widać nie jest bo Beryl ma taką podstawę i dalej jest do du..

Przy czym celownik optyczny .. czy to ma sens w kbk ?



Skoro ACOG czy 1,5 krotne celowniki z AUG czy 3,5 krotny z G36 się
sprawdzają ?

Mniej wiecej przyznam racje.
Tylko ze przeciez to sie wlasnie robi, tzn - probuje,
a kolega bedzie i tak potem zarzucal ze "tylko kolejne wersje kalacha
robia" :-)



Tyle że oni modernizują go na zasadzie roboty pilniczkiem jubilerskim
zamiast usiąść do deski kreślarskiej i narysować go jeszcze raz. Najproście
to przełożyć układ gazowy w nową obudowę i będzie git.

| 2. Brak stabilnej podstawy pod celowniki optyczne i inne bajery.

| Owszem, tylko ze to wydaje sie najprostsze do dolozenia.



i tu sie wlasnie mylisz-to nie jest takie proste z uwagi na uklad broni -
pokrywa komory zamkowej ma jedynie za zadanie osloniecie jej i tyle-
umieszczanie na niej przyrzadow celowniczych nie ma sensu (patrz-proby hindusow
wyeliminowania tego problemu w ich wersji AK)

| Przy czym celownik optyczny .. czy to ma sens w kbk ?



Wszytkie cywilizowane armie swiata odeszly juz od mechanicznych przyrzadow
celowniczych z jednego powodu.

Tyle że oni modernizują go na zasadzie roboty pilniczkiem jubilerskim
zamiast usiąść do deski kreślarskiej i narysować go jeszcze raz. Najproście
to przełożyć układ gazowy w nową obudowę i będzie git.



Dokladnie-"modernizajce" w stylu: nowa kolba z wygietego drutu+czarne łoże z
nakladka i chwyt przedni to smiech na sali.
T.


| Po czwarte celowniki optyczne maja rozne powiekszenia 2X, 3X, 4X 10x
| itp co wcale nie neguje ich uzycia na taka odleglosc.
    Jasne. Ale ja pisałem, że z tej odległości raczej nie potrzeba mieć
celownika, aby skutecznie zwalczać cele.



ale celownik zdecydowanie zwieksza skutecznosc ognia

                                        Navy

    Bez urazy, ale więcej osób zna język angielski niż hebrajski - a do
tego drugiego podałeś link, prawda? :o) A co do "ludzkiego" języka, to
może
nie przesadzajmy z polityczną poprawnością? Chyba szukasz wrogów tam,
gdzie
ich nie ma.



Nie, nie szukam wrogow. W porzadku, tak mi sie tylko skojarzylo.




Prawda.

| Po czwarte celowniki optyczne maja rozne powiekszenia 2X, 3X, 4X 10x
| itp co wcale nie neguje ich uzycia na taka odleglosc.
    Jasne. Ale ja pisałem, że z tej odległości raczej nie potrzeba mieć
celownika, aby skutecznie zwalczać cele.



No tak ale to znacznie ulatwia celowanie.

    Nie mam pojęcia, jak wygląda "blady świt" tego dnia w Izraelu. Ale
jakoś wątpię, aby na takiej broni ktoś mocował coś tak wyrafinowanego.
Choć, kto wie? BTW - nie odnaleziono śladów, że w ogóle celownik tam się
znajdował, prawda? :o)



No moglo byc cokolwiek. Moze facet mial sentyment do tego karabinu albo co?
Kto go tam wie. Natomiast co do sladow po celowniku to IMHO zolnierze
Izraelscy sa w stanie zauwazyc czy sa slady iz takowy mogl byc albo byl
zamontowany. Zbyt malo wiemy na temat wygladu znalezionego karabinu. Nawet
nie wiemy jaki to byl karabin.

    Nawiasem mówiąc, ciekawe, co to była za broń z "czasów WWII".



No ciekawe. Moze jakis Springfield albo co? Choc intuicja mi podpowiada ze
cos uzywanego przez brytyjczykow, choc moge sie mylic.

Po 1 szacunek miej do każdego a do kryshak szczególnie za wiek jego oraz za to ile już siedzi w scenie coda.

A co mojego "łgania" zaglądałeś na forum??

I naucz się cudzych nicków bo to jest tak jak by ciebie ktoś do tablicy wołał i przekręcał twoje nazwisko, brak szacunku do danej osoby lub chęć wywyższenia się. Obie rzeczy są źle widziane w jakimkolwiek środowisku.

A i grałeś w coda kiedykolwiek? To zagraj i sam zobacz że singiel jest krótki i treściwy i robi za wstęp do multi bo to w nim istnieje prawdziwa esencja, przedsmak prawdziwej walki. Chaos. ( przynajmniej na publikach)

I naucz się co to jest ironia.
Oraz wytłumacz mi czemu to niby celowniki optyczne kótr tak bardzo zachwalasz sa nieprzydatne w czasie ognia ciągłego?? Ba nawet po 2 naboju ? Wiesz czemu bo tracisz cel z oczu i walisz ponad nim. Przy odrobinie wprawy będziesz w stanie utrzymać broń przed odrzutem broni. Ale i tak nie będziesz dokładnie widział swojego celu. To jest wada celowników optycznych.
12-14 września 2008 we Wrocławiu, w Hali Ludowej (Stulecia) odbędą się VII Targi Zoologiczno-Botaniczne ZOO-BOTANICA 2008 oraz Wystawa Łowiecka WROCŁAW 2008
Program Targów ZOO-BOTANICA 2008

ZAKRES TEMATYCZNY WYSTAWY ŁOWIECKIEJ:

- Broń i amunicja oraz szafy do ichprzechowywania
- Celowniki optyczne i lornetki
- Preparowanie trofeów łowieckich
- Meble myśliwskie
- Akcesoria, odzież myśliwska, obuwie i dodatki do ubiorów
- Akcesoria dla psów myśliwskich
- Biżuteria myśliwska
- Polowania w kraju i za granicą
- Samochody terenowe
- Wyroby z motywami myśliwskimi z drewna, ceramiki, skóry, metalu,
poroży

Wystawy:
- Trofeów łowieckich
- Współczesnego malarstwa i fotografii o tematyce myśliwskiej i przyrodniczej
- Psów myśliwskich
- Klubu Kolekcjonera i Kultury Łowieckiej
- Ligi Ochrony Przyrody

Wydawnictwa:
- Kiermasz
- Spotkania z autorami i wydawcami

Imprezy towarzyszące:
Pokazy wabienia zwierzyny łownej
Koncerty zespołów sygnalistów myśliwskich
Pokazy mody myśliwskiej
Specjały kuchni myśliwskiej
Prezentacje multimedialne
Konkursy, seminaria, wykłady

UWAGA: Dla myśliwych z kraju i zagranicy wstęp ulgowy!!!

Więcej informacji >>>>>
Witam. Facet na zdjęciu strzela z glocka, wyglada to na 17.
Pozatym z broni w kal. 9 para można strzelać na dystansie do 200 metrów, oczywiście do celu nieruchomego w chwili strału lub poruszającego się w naszym kierunku. Jest to sztuka której można się nauczyć, a zasada jest prosta pistolet z jak najdłuszą lufą. Amerykanie polują z rewolwerami, częśto wyposażonymi w celowniki optyczne.
Pistolety są tu niestety rzadkością ze względu na ruchomy zamek i łopot z montażem celownika. Ale jest to możliwe.
Jeśli chodzi o broń do samoobrony to polecam małe pistolety w kalibrze 9 mm Makarowa lub 9 mm para. np Glock 26, CZ-85, CZ75D.
łatwo się nosi 800g wagi. celne i silny w sumie nabój 9 makarow lub bardzo dobry 9 para ale ze specjalną amunicją półpłaszczową, a najlepiej specjalną która odkształaca się po uderzeniu w cel. Niestety w RP nie jest ona dopuszczond do samoobrony ( dziwne prawa bandziorów są ważniejsze niż obywateli ) . osobiście chcaiałbym mieć do samoobrony mały i lekki pistolet w kalibrze 22, jest wygodny w noszeniu i w sumie skuteczy pod warunkiem trafienia w odpowiednie miejsca.
W przypadku postrzału w rękę czy nogę nie trzeba jej amputować, a napastnik może być wyleczony, a zostanie zatrzymany, w przypadku narkomana czy innym skuteczny może okazać się strzął w głowę. Nie stety jest to strzał kończący czyjeś życie, ale to ostateczność. Taki mały kaliber wystarczyłby do ochrony osobistej i w niektórych państwach jest on dopuszczony do samoobrony. Tani i w sumie skuteczny.
Gewehr 3 (G3)
Od 1959 roku przepisowy karabin Bundeswehry, od 1997 roku zastępowany przez karabin G36.
Na chwilę obecną prawie całkowicie wycofany z użycia, wyjątek - G3A3ZF czasem używany w roli karabinu para-wyborowego.
Reszta pięknie opisana na Wikipedii...
http://en.wikipedia.org/wiki/Heckler_&_Koch_G3

Wersje G3 używane przez BW:

G3A3 - podstawowa wersja karabinu, z kolbą i wąskim przednim chwytem wykonanymi z oliwkowego tworzywa. (lub z drewna we wczesnych wersjach)
Firmy produkujące repliki: CA, TM (produkcja zawieszona), JG

G3A3ZF – wersja dla strzelców wyborowych, specjalnie selekcjonowana na linii produkcyjnej i wyposażona w celownik optyczny (ZF od zielfenrohr – niem. celownik optyczny) firmy Zeiss lub Hensoldt o powiększeniu 4X.
Firmy produkujące repliki: brak (kwestia zaczepienia do G3A3 takiego celownika: http://rangershop.pl/prod...-G3-czarna.html )

G3A4 - wersja ze składaną kolbą, stworzona dla potrzeb piechoty zmechanizowanej, artylerzystów, piechoty górskiej, spadochroniarzy itp. (również ta wersja była selekcjonowana i wyposażana w celowniki optyczne - karabiny takie nosiły oznaczenie G3A4ZF).
Firmy produkujące repliki: CA, TM (produkcja zawieszona)
Ja ze swojej strony zaproponuje... a cóż mógłbym innego: G3A3 od CA czyli inaczej Sar Sportmatch M41 SG. niestety repliki sa dośc rzadkie (ostatnio była na BadToys.pl)
ale za to wersja wyborowa SAR Tactic Rifle II (czyli G3/SG1) jest już ogólnie dostepna, a rózni się od A3 tylko kolbą wyposażoną w poduszke i przednim chwytem z dwójnogiem

http://www.asgshop.pl/produkt.php?id=1272

za dodatkowe 45 zł możesz mieć pełną konwersję do zwykłejj wersji dokupując przedni chwyt i kolbe:

http://www.specshop.pl/pr...products_id=905

do repliki można też zakupić orginalne celowniki optyczne, niestety koszt wynosi 800-1200 zł, dlatego lepiej taniej bo za ok 100 -150 zł kupić wysoka szynę TokyoMarui która wygląda prawie identycznie jak orginalna podstawa pod celownik.
Technika:
technologia czujników ruchu (ulepszenie do obrony budynków przed atakami cichymi)
technologia broni ciężkiej (pozwala produkować broń ciężką, to jest wyrzutnie rakiet, chainguny, etc)
technologia tworzenia mechów bojowych (głównie do obrony)
pancerze z "neo-materialow" (wymagane ich odkrycie w odpowiedniej dziedzinie)
wytwarzanie broni z lepszej, nowoodkrytej, lekkiej stali
optyka laserowa i użycie wiązki laserowej jako broni
odkrycie naboi plazmowych
celowniki optyczne z termowizjerem i noktowizorem (na ciche ataki)
pociski naprowadzane ciepłem ciała ludzkiego

można też, moim zdaniem, wysilić się trochę rodzajów broni chemicznych i biologicznych, o nazwach "T67HX" lub "J7Q12 <<zaraza>>". każda z nich różniła się będzie parametrami.

I kolejnym pomysłem jest to, żeby każda technologia rowijała się w trzech poziomach. np. tworzenie mechów bojowych, poziom 1, poziom 2, poziom 3. To sprawi, że technologii będzie dużo więcej, a coraz bardziej będzie się je opłacało kraść.

A co myslicie o moim algorytmie obmyślania technologii, który opracowałem? Tam wcześniej... Dobry?

[ Dodano: 2006-07-12, 08:31 ]
Barra - CKMy (przykład - seria m60) są po to, by tworzyć ogień zaporowy bądź uzbrajać pozycje ufortyfikowane. Nie po to, by im montować celowniki optyczne, hahahahaha... (Optyka przy drganiach związanych z pracą większości ckmów łatwo się rozstraja.)

A poza tym - kto wymyślił taki beznadziejny wariant tej broni? To nie lepiej na m16 czy m4a1 zamontować optykę? Kto by się pie.... z takim ciężkim karabinem? A wiszące pasy amunicji to "przyjaciel" każdego żołnierza.
I jeszcze na szybko.
W Mosinie 1891/30 snajperskim stosowano w zasadzie dwa celowniki optyczne:
celownik optyczny PE o powiększeniu 4x (nie moge znaleśc fi obiektywu) mocowany na podwójnej obejmie tubusa lub znacznie mniejszy PU 3.5 x 21 i który był mocowany jedna obejmą. I był to podobno najczęściej stosowany celownik optyczny w ZSRR podczas IIWŚ.
Obydwa na montażu bocznym.
Co do celowników niemieckich byla ich cała masa:

http://mauser98k.internetdsl.pl/gwybor.html

Zapewne używane były też przez niemców wyroby czeskiej Meopty i polskie PZO. Ponadto rekwirowano myśliwym celowniki optyczne i "wcielano" je do służby.
Witam !
Czy istnieje jeszcze we Wrocłwiu targowiski na kórym można nabyć takie fajne wynalazki jak Tasco, montaże lub rosyjskie celowniki optyczne.
Kideyś istniało coś takiego za D.H. Astra. A na Niskich Łąkach raczej ruskich nie widać - tam króluje import z zachodu i prywatnych mieszkań .
Pozdrawiam
Idąc za linkiem Jerzego:

http://www.bcioptics.com/products_riflescope.html

Można łatwo rozpoznać tu Tasco, BSA, Simmonsy, Bushnelle, Nikko a nawet te reddoty przypominają mocno te Hakko.

Wszystkie łączy jedna rzecz - brak napisu

Konsekwencje polityki firm, które chcą dotrzeć do każdego rodzaju odbiorcy. Wyższych serii Bushnella (Elite), Simmonsa (Aetec, Whitetail) czy Nikko (Diamond) tu nie zobaczymy.
Przyszedl ten moment , mialem dylemat pomiedzy slavia a hw95
wybralem 95 (duzo grono uzytkownikow polecilo mi ten sprzet) , uzbieralem siano no i (apetyt rosnie w miare jedzenia) chyba jednak cos lepszego (HW98)
95 a 98 hmm trudny wybor . Z tego co wyczytalem to jest pozbawiony otwartych przyrzadow celowniczych , ok wiec dzwonie do roznych sklepow pytam sie na gg , wysylam maile i takie otrzymuje odpowiedzi
1. "Otwarte przyrzady celownicze ,, a dokladniej proszę?" (to byla kobieta ) :zly2:
2."Hmm wie Pan nie wiem ale chyba nie mamy czegos takiego na stanie" (czegos takiego - poprostu rewelacja ) :029:
3." HW98 to znaczy model wiatrowki tak?" (tu sie sam rozlaczylem) :028:
4. Kolejna kobieta i to z AKHOBBY "hmm chyba nie mozna zamontowac muszki i szczerbinki na 98 z tego co wiem ta wiatrowka ma mozliwosc zamontowania tylko otwartych przyrzadow celowniczych" (po prostu ubaw po pachy , czyli muszka i szczerbinka to nie sa otwarte przyrzady celownicze tylko ??? no wlasnie co? moze od dzisiaj celowniki optyczne tak sie nazywaja (Boze jak ten postep szybko mknie :galy: )

Nie pozostaje mi nic innego jak znowu zwrocic sie do grona znajacych sie w temacie i spytac czy na HW98 mozna zalozyc otwarte przyrzady celownicze, gdzie takie mozna kupic i czy beda np. pasowaly te od 95
Z gory THX
Byloby to ladne porownanie.
Wracajac do Tasco-Stadion-Hawke Co&Ltd.
to obok jasnosci wystepuje jeszcze inny problem. Zauwazymy to mocno, jak zmniejszymy zoom do minimum, oddalimy oko lekko od okularu i zrobimy szybki ruch lunetka. Zauwazymy, ze na obrzezach obraz zalabuje sie i wyglada to wszystko niezbyt cieawie. Zauwazylem prawidlowosc, ze im gorsza jakosc szkiel i samej lunetki - zjawisko to jest mocniejsze. Istnieja jednak celowniki optyczne nie dotkniete tym problemem.
Moze jakis specjalista od opyki wytlumaczy to zjawisko ?
Pierwsze celowniki optyczne do broni palnej (siłą rzeczy czarnoprochowej oczywiście) były skonstruowane już w 1848 roku w USA.
-----------------------------------------------------------------------------
Bardziej mi chodzi o wasz sad o stosowaniu optyki w replikach, bo jesli bron oryginalna i z optyka to po temacie ,ale jesli ta optyka jest jakims sposob "dopasowana" to moze byc roznie.Zwrocil uwage na to jeden z kibicow ze to nie spelnia warunkow ustawy ,czyli co???
Mozna, czy nie.
Pozd
juras
A co ma ustawa o broni i amunicji do celownika optycznego?
Chodzi jedynie o realia historyczne.
Głupio bedzie wyglądał Zeiss Divarii na Hawkenie.
Albo POSP 8x42 z siatką SVD na Colcie Roocie.
:lol:
ad marekp
Na dzien dzisiejszy nie wiem kto był pierwszy, była to najstarsza data którą znalazłem jeśli chodzi o celowniki optyczne które miały zastosowanie militarne.
Ale jakby co mogę spytac jednego specjalisty co wie na ten temat.
A.....chyba nikt nie pisal o ustwie w aspekcie celownika? Czy cos przeoczylem? Zainteresowal mnie temat kiedy powstaly pierwsze celowniki optyczne. A poza tym sie zgadzam ze trampki nie pasuja do fraka.
Te lunety mosiezne do Sharpsa bardo mi sie podobaja. Ale ich uzytecznosc chyba jest niewielka. Z Sharpsa mozna strzelac na 50 i na 500m. Tyle ze przewyzszenie jest kilka metrow. Nie bardzo wiem jak ustawic taka lunete pod katem 30 czy wiecej stopni. Ale moze sie dawalo. Na razie diopter mi wystarcza. Luneta jest potrzebna w momencie kiedy celu nie widac bo jest zbyt maly. Ale temat moze byc ciekawy - kto pierwszy wpadl na pomysl zalozenia lunety na bron. Moze na armate? Problem optyki pojawic sie mogl dopiero jak bron osiagnela zasieg wiekszy i cel stal sie po prostu niewidoczny.

MarekP
Seba, masz rację. W 100% zgadzam się z Tobą. I to nie chodzi tylko o myślenie, ale o takie kwestie jak np:
- gdzie kupować broń, a gdzie nie,
- czy ją przerabiać ( np. celowniki optyczne)
- jakie stosować kule, przybitki itp,
- jak argumentowac w dyskucjach zwiazanych z zakupem prochu
- co jest ważne a co nie w trakcie wyboru CP

I na końcu spotykasz delikwenta, który trąbi w kółko teksty jakby żywcem wyciągniete z tego forum...

Panowie, trochę poeksperymentujcie sami, pomyślcie i jak do czegoś innego doszliście to nie bójcie się bronić tego. Nawet jak "władza" twierdzi
i robi inaczej.

Pamiętacie jak to było z tekstem, że śrutem ciężkim strzela się z wiatrówek pow. 280m/s. Prawie każdy łyknął to bez chwili zastanowienia, a potem były pekniete sprężyny, szybka utrata mocy itp. Ktoś to później zweryfikował ( nieco wytłumaczył) i święta zasada pękła jak bańka mydlana.
I teraz też może być podobnie.
W czasie wojny secesyjnej snajperzy z karabinami wyposarzonymi w celowniki optyczne strzelali celnie na conajmniej 400m, czytalem ze sa informacje o strzalach snajperskich na 800m - to dla czarnego prochu jak dzisiejsze rekordy snajperskie. Celowniki przeziernikowe znane sa bardzo dawno, mam rycine w ksiazcze bidzinskiego przedstawiajaca strzelca unii z karabinem i celownikiem optycznym - tubus byl dlugosci niewiele krotszej niz lufa!

maab
:D Hurra wreszcie na forum(niech stwórca da adminowi tuzin dzieci) ale do rzeczy. Czy ktoś miał doczynienia z plastikowymi sabotami do podkalibrowych najczęściej miedzianyh pocisków? W ardesie nazywają je wysoko ciśnieniowymi przypuszczam że moga on wyrażnie zwiekszyć predkość.Bardziej doswiadcznych prośił bym o pare słów o podsszaniu prochu ale bez doprowadzenia go do pylistości.

pozdrawiam e.
p.s.Forum szybko się rozrasta.Czy ktoś wie gdzie podział sie rankig sklepów(opowiem wam o łodzkich sklepach :twisted: ) oraz gdzie są celowniki optyczne.
Fajnie, a co z pistoletami pneumatycznymi? Bo znam niewiele takich co potrafią dorzcić śrutem na 40m :/. Jak do tej pory spotkałem się z odległościami 10, 15, 20, 25 m . Na forum wspominiano 9,14 m 11,43 m 13,72 i 16,46, czyli 10 jardów, 12,5 jardów, 15 jardów i 18 jardów .
W Polce celowniki optyczne na pistoletach pneumatycznych to raczej rzadkość, a ja nie mam doświadzczenia ze strzelania na dystans powyżej 18 m, więc nie zabieram głosu w kwesti modyfikacji tych wartości.
Pozdrawiam,

O ja nieszczęśliwy
Ja mam godzinę jazdy...ale do Lwowa
Co można przytargać ze Lwowa (oprócz wódy ,fajek i kiły?)



Może znajdziesz Białoruskie celowniki optyczne? Albo wiatrówki Iż ??
Zawsze można znaleźć coś ciekawego za granicą, jak się ma blisko.
Witam
Może lepszym przykładem byłby cytat kolegi yaro o próbach jakościowych Leupolda.
Pooglądaj lepiej strony producentów cóż piszą na temat jakości swoich wyrobów. Zaczynamy znowu kręcić się w kółko, i pewnie dla Wszystkich staje się to nudne.
Na marginesie, celowniki optyczne wywodzą się z kregów wojskowo-łowieckich, stąd takie przedziały zastosowań w temp np -20 +60 oraz wyszukane technologie produkcji. W ofercie "wielkich" tego świata jest raptem po kilka egzemplarzy pro air.
Ze swojej strony nie mam już nic do dodania.
nara
Przeczytane na stronie Pitera :
[ Dobre celowniki optyczne do wiatrówek nie są tanie. Aby nie mieć żadnych kłopotów z rozkręcaniem się wewnętrznych pierścieni czy pękaniem krzyża, trzeba kupić DOBRY MODEL celownika ZNANEJ FIRMY (Tasco, Simmons, Weaver, Nikko-Stirling, Shirestone, Bushnell, Leupold, Night Force, Hakko, Zeiss, Swarovski, Khales, Schmidt&Bender, Opti-Mate,BSA , Webley, Baush&Lomb, Parker-Hall, i tym podobne). ]
To w takim razie to co jest napisane na tej stronie to przynajmniej w części są bzdury ? Myślałem , że Piter wie co dobre , no chyba , że to jest reklama badziewia , za którą mu płacą ?
Moze NIGHTFORCE?



tylko, ze obiektyw 50mm - ale jaki to taktyczny celownik, kiedy w złyvh warunkach źle widać, lub gdy się zabrudzi to lipa W końcu znajper czasami nie ma czasu przecierać obiektywu... szmatką:) Tubus 30mm daje odpowiednio wyższą sprawność zmierchową oraz zwiększa ilość detali w obrazie - sprawdzone i potwierdzone. Niektórzy na podstawie tubusa dzielą towar na lunetki oraz celowniki optyczne:)

Pozdrawiam
Grzegorz Kazimierowicz
Tubus 30mm daje odpowiednio wyższą sprawność zmierchową oraz zwiększa ilość detali w obrazie - sprawdzone i potwierdzone. Niektórzy na podstawie tubusa dzielą towar na lunetki oraz celowniki optyczne:)



Ciekawa teza, możesz to jakoś rozwinąć?
Uwzględnij szczególnie celowniki co mają tubus 30mm ale optykę nadal z wersji calowych.

Spotkałem całą masę gniotów z 30mm tubusem jak i calowych doskonałości co całkowicie tej tezie zaprzecza.
Zdaje sięże Fred pisał kiedyś o strzelcach olimpijskich, dali im celowniki optyczne i wyniki mieli tylko nieznacznie lepsze. W czasie 10 strzałów oświetlenie nie zdąży się aż tak zmienić żeby wystrzeliwać cuda na tarczy.
Na naszym, amatorskim poziomie nie powinno być znaczących różnic. A przeziernik już wogóle jest super. Jakby było jak mówicie to otwartych przyrządów nikt by nie stosował a jednak są w znaczącej przewadze i w broni sportowej i militarnej. Nawet myśliwi czasem rezygnują z optycznych. Kupiliście kit o straszliwej przewadze celownika optycznego :lol:
A czasem słyszę jeszcze lepszy kit - im większe powiększenie tym większa celność :lol: :lol: :lol:
To dopiero kit. btw, szukam dla siebie na codzienne strzelanie jakiegoś red-dota o powiększeniu 1x. A optyczny być może zmienię na jakiś zwykły 6x z najzwyklejszym dupleksem.
Aaaaa zapomniałem jeszcze o kicie, że mil-dot pozwala celniej strzelać ;-)

o strzelcach olimpijskich, dali im celowniki optyczne i wyniki mieli tylko nieznacznie lepsze


Zdaje się ze to dystans 10 m. A nie a takich odległościach mówimy.
Pozdrawiam

Ja sprawdzałem skupienie na 25m. Wynik wyszedł taki jak na optyce, więc nie spodziewam się nic innego na 50m. Niestety nie mam teraz żadnej wiatrówki z otwartymi żeby potestować.
Już to prasa wyjaśniła.
Jest to pristolet Smif-n-Wesson typu kolt, kal. 9mm, na normalną amunicję, z nasadką laserową, czyli celownikiem optycznym.
Prokurator postawił już bandycie zarzut nielegalnego posiadania broni, mimo, że Antczak nadal na wolności.
Jednym słowem sporo bzdur nadal się pisze i prostowanie nic nie da.

Jeszcze nazwa sniper. Pochodzi ona od kaczek, na które polowali myśliwi.
Potem przejęło nomenklaturę wojsko dla strzelca wyborowego strzelającego z dużych odległości.
Jak pojawiły się celowniki optyczne, to bez takiego nie ma praktycznie karabinu snajperskiego.
Rewolwer z laserowym wskaźnikiem celu, to nie jest broń snipera. Chyba, że zapasowa.
To dla wiedzy pani redaktor i panów redaktorów.
Atomic

11. Karabinki mogą być wyposażone w celowniki optyczne bez możliwości pomiaru odległości. Jeśli celownik ma regulację powiększenia to musi ona być ustawiona przed pierwszym celem i do końca zawodów nie może zostać zmieniona. Nastawę celownika zawodnik wpisuje do karty startowej.



To jest jedyne obostrzenie. Moze to jest dzielenie wlosa na czworo, ale laser w takim przypadku nie bedzie celownikiem. Laser bedzie tylko dalmierzem, o ktorym nie ma nic w regulaminie. To celownik powinien byc bez pomiaru odleglosci, ale o wykorzystywaniu zintegrowanego ze sprzetem dalmierza nie ma mowy w regulaminie, moze daletego ze nik na to nie wpadl i nie wykluczyl.
Przy mniej restrykcyjnym FT tez by sie przydal.

Ale mysle ze tu wiecej do powiedzenia beda mieli koledzy lepiej zapoznani z regulaminem
Tak z ciekawości, czy to nie na Kolbę.pl kilku userów się skarżyło że są problemy z gwarancją i jakością towarów (chyba chodziło o celowniki optyczne) Ja ze swojej strony korespondowałem z człowiekiem, bo byłem zainteresowany lupką za kilkaset zł, która miał w dobrej cenie, ale okazało się że:
- gwaracja rozruchowa na tydzień,
- faktury mi nie wystawi "bo nie"
- odbiór własny też nie wchodzi w grę
Na moją uwagę że na aukcjach ma dane wzięte z księżyca (oczywiście pytałem grzecznie na początku skąd ma je) usłyszałem że : "sam testował" - a na pytanie o śrut odparł "grzybki - diabolo". Na uwagę o energii usłyszałem "nie wymaga rejstracji".

A wn sklepie J5 w Lublinie gdzie zachodziłem wiele razy sprzedawcy uratowali mi kupę grosza przed wydaniem na noże, latarki czy o zgrozo, wiatrówki chińskie dyskretnie sugerując że nie wszystko złoto co się świeci. Było to w czasach "przedforumowych".
Tak więc, właściciel firmy postąpił niefajnie, ale ja swoje wiem i pana kolba.pl żałować nie będę.

A inna sprawa że może w końcu coś się ruszy i zrobią porządek z typ przepisem, który nota bene, uważałem za poprawny (myliłem się).
A właśnie czy Trybunał Konstytucyjny się wypowiedział w tym temacie?
Josef- według mojej wiedzy celowniki mechaniczne dzielą się na
- otwarte - mucha i szczerbina,
- zamknięte - przeziernik (diopter) i mucha lub mucha tunelowa.

Dokładniej nieco za wikipedią:
Celownik mechaniczny - najprostszy typ celownika strzeleckiego, w którym celowanie odbywa się przez zgranie w jednej linii wszystkich przyrządów (najczęściej muszki i szczerbinki lub przeziernika) i celu.



Celownik optyczny: za wikipedią:
Celownik składa się z obiektywu, okularu oraz systemu odwracającego. W płaszczyźnie powstawania obrazu umieszczona jest siatka celownicze. Proste celowniki optyczne pozbawione są możliwości regulacji, bardziej skomplikowane są wyposażone w pokrętła umożliwiające zmianę położenia siatki celowniczej (regulacja w pionie i poziomie) i powiększenia.



Oprócz wymienionych są jeszcze:
Termowizyjne
Kolimatorowe
Noktowizyjne.

Diopter i przeziernik [ nie wiem czy są tożsame] zasada jest taka że patrzy się przez otworek i mając do dypozycji niewielkie pole widzenia w zamian dostajemy sporą dokłądność. Chciałem napisać że bez powiększenia - ale są już dioptery powiększające. Czyli mechaniczno optyczne...
-Tak?
-Tak!
[quote=
Czy znasz osobiście jakieś przypadki uszkodzenia lunet (normalnych - nie chińskich) na skutek odrzutu systemu w D54 ?? - ciekawi mnie to, bo kiedyś sam szukałem i nie znalazłem nikogo, kto by zadeklarował, że 54-ka rozwaliła mu normalny celownik optyczny.
Wobec powyższego opinię tę uznałem za wyssaną z palca. :D



Osobiście nie znam, ale w swoim pierwszym poście napisałem, że interesowałem się tym karabinkiem i zbierałem info. o nim (czytałem) wszystko co znalazłem.
Tu jest cytat ze strony A.K :

"Wysokiej klasy karabinek pneumatyczny wyposażony w system niwelujacy oddziaływanie odrzutu na strzelca .

Zalety: duża celność, komfort strzelania,
Wady : prawdziwy "scope killer" czyli duży destrukcyjny wpływ na celowniki optyczne ."

A.K chyba ma trochę pojęcia o wiatrówkach -dlatego pozwoliłem sobie poważnie potraktować co pisze na swojej stronie. Podobnych opinii jest dużo na forum tym i innych.
To tak samo jak z pytaniem "co kupić na początek"-z 90% odpowiadających poleca slavie, hw30, lub hw50, całkowicie odradzając Lidery, Norkonie itp. Co nie znaczy, że sami mieli chinkę, potem slavie itp.- po prostu powielają ogólnie przyjęte "prawdy" na forum. Ja pisząc o Dianie ak54 zrobiłem podobnie (co wyraźnie napisałem). Karabinek ten trzymałem tylko w rękach, nie strzelałem. Jest ładny-to prawda, ale dość ciężki. Z lunetą po stu strzałach mogą łapki drżeć. Wiem coś o tym.
Pozdrawiam

Wady : prawdziwy "scope killer" czyli duży destrukcyjny wpływ na celowniki optyczne ."

A.K chyba ma trochę pojęcia o wiatrówkach -dlatego pozwoliłem sobie poważnie potraktować co pisze na swojej stronie. Podobnych opinii jest dużo na forum tym i innych.
To tak samo jak z pytaniem "co kupić na początek"-z 90% odpowiadających poleca slavie, hw30, lub hw50, całkowicie odradzając Lidery, Norkonie itp. Co nie znaczy, że sami mieli chinkę, potem slavie itp.- po prostu powielają ogólnie przyjęte "prawdy" na forum.


Scope killer, który żadnej dobrej (firmowej) optyki nie rozwalił, przynajmniej nikt się do tego (że miał taki przypadek) nie przyznaje, inna sprawa, że pojedynczy przypadek - jeśli nawet zaistnieje - trudno będzie uznać za opiniotwórczy.
B - coś tam to zupełnie inna bajka, wielu ludzi miało i się zawiodło, wielu opisywało tu na forum swoje z nimi przykre doświadczenia.
Niestety jakoś nikt nie pisze o uwalonym przez D54 dobrym jakościowo celowniku optycznym - czy to nie jest dowód, że cała opinia jest wyssana z palca
Co do AK to oczywiście ma On rację, ale tylko w stosunku do "lupek" ze straganu, które równie dobrze mogą się posypać i na np. HW-97.
Czy słyszałeś żeby komuś padł np. BL, albo BT na D54 , przecież to taki słynny scope killer a te lunetki są dosyć popularne i do elity przecież nie należą. :D
Prosze o wyrozumialosc i ew. informacje, dlaczego bushnell trophy jest dobry a sportsman juz nie



Podobnie można zapytać dlaczego najnowszy fiat punto jest lepszy od dużego fiata sprzed 30 lat. SPoertsman - sprzedawane w koszach w supermarketach po 10$ celowniki co mają tylko wyglądać jak celowniki optyczne, nie wymaga się od nich żeby działały. Trophy to kilka generacji dalej. Nie bardzo jest tu co porównywać, to tak jakby tłumaczyć dlaczego 100zł jest lepsze od 10zł.
Witam.
Tak sobie przeglądałe ostatnio allegro i nagle zobaczyłem to.
Powiększenie całkiem przyzwoite z wyglądu również całkiem fajnie- moje tasco które wycenia się na podobną sumę wydaje isę o wiele gorsze.
Wiem że sam wygląd to niewszystko latego chciałbym dowiedzieć się co znawcy o tym sądzą.

I drugie pytanko... zaóważyłem że na karabinach snajperskich za czasów 2 wojny światoj, lunety były montowane nieco z boku; nie tak jak teraz centralnie nad karabinkiem. Takie rozwiązanie bardzo by mi pasowało, lunetka byłaby skierowana w prawo od karabinka. Czy są do dostania gdzieś w polskich sklepach takie montaże ?
Pozdrawiam.
Red dot to kolimator, ale chodzi o to , ze w armii raczej nie używają takich jak na zdjęciu powyżej, tylko bardziej przypominające celowniki optyczne:



Uważasz że chinki w USA są lepsze ?
Kup koniecznie i przywieź, opisz tutaj wrażenia :lol:

A na serio to wiatrówek sie nie opłaca tam kupować, za to celowniki optyczne są za pół albo nawet 1/5 ceny u nas!
Jak nie sobie to weź kolegom jakiś celownik, będą dozgonnie wdzięczni.
Na przykład za bushnella trophy z mil-dotem za poniżej 80$.
Tasco nie zbiera pochlebnych opinii ze wzgledu na blad paralaxy. I teraz moje pytanie jest takie - czy ten blad ma duze znaczenie w strzelaniu NIEPRECYZYJNYM - tzn do tarczy ale "bez ambicji" na super skupienie, bo zakladam ze do dziurawienia puszek sie nadaje


Błąd paralaksy oczywiście przeszkadza, może dojść nawet do kilku centymetrów, ale nie jest najważniejszą wadą chińskich pseudo-celowników. Mają go wszystkie, nawet najdroższe, celowniki optyczne bez regulacji AO lub SF.

Natomiast założenie "strzelania nieprecyzyjnego" jest co najmniej dziwne... :galy:
Wystarczy Ci tylko trafić w puszkę na 30m? Udaje się za każdym razem?
Za 5 minut ustawisz ją na 50m, a za 15 jeszcze dalej...
Potem kapselki...
Zapałki...
Wsiąkłeś !!!!!!!
Witaj !!!!!!!
Obawiam się, że ta światłosiła nie ma wiele wspólnego z celownikami. Coś jak bzdurna liczba zmierzchowa chętnie używana przez myśliwych.

Dwa, porónwanie dotyczy dwóch identycznych celowników różniących się tylko jednym jedynym zespołem soczewek obiektywu, pozostałe bez zmian.

Tłumacznie tego zdania też nie jest dobre, wcale nie mówi o tym że 42 będzie jaśniejszy.
Raczej tłumaczyłbym to że nie ma tu przewagi i z mniejszym obiektywem będzie lżejszy.

Różnice będą wynikać tylko z innej śrenicy źrenicy wyjściowej, czysta fizyka, żadna tam magia i siła światła



Czysta fizyka to wlasnie swiatlosila yaro, kogo jak kogo ale Ciebie nie podejzewalem o ignorancje... :diabelek:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Światłosiła
http://en.wikipedia.org/wiki/F-number

btw. O srednicy zrenicy wyjsciowej decyduje glownie okular, a o tym juz pisalem...
Na liczbach zmierzchowych i innych guslach sie nie znam, nie jestem mysliwym...
Swiatlosila dotyczy kazdego ukladu optycznego i celowniki optyczne nie sa tu wyjatkiem...
Moja przygoda z optyką trwa juz chwile- ogniskowe, swiatłosiły cała ta teoria... i powiekszenia najlepiej takie x300 i w górę ( spokojnie:)- chodzi o astronomię). A celowniki optyczne? Phii takie rurki z soczewkami- wiele sie od czasu Galileusza nie zmieniło... no ma krzyżyk:). No właśnie! Jesli chodzi o cekownik to z tego co w nich widac jestem baaaardzo zimny. Mając kiedyś Tasco 3-7X20 widać było w nim krzyżyk. Myslałem, ze to cała filozofia a tu po lekturze forum widze, ze ten krzyżyk to juz raczej "30-30" albo dupleks:). Na stonie JM poczytałem o siatce snjperskiej- a do tej pory myslałem, ze to wymysł filmowców z Hollywood-to co tam widac w celownikach snajperów. Co więcej zdaje mi sie, ze to moze działać;). Czytałem o grotach których wiatrówkarze nie lubią....W postach przewija sie jeszcze jedna rzecz którą można zobaczyć w lunecie... "mildot' czy coś takiego. Piszecie, ze tam są jakieś diamenciki ... . .o co chodzi? O ile wszystkie rodzaje "krzyży" juz widziałem tu na fotkach, lub domyslam sie co to moze byc to w ogóle nie łapie czym ten "mildot" jest! Prosze odeślijcie mnie gdzieś gdzie to jest opisane lub jeszcze lepiej- zobrazowane (moze przegapiłem na forum). Chodzi tylko....o zaspokojenie mojej ciekawości- bo widze, ze ten "mildot" jest bardzo pożądany w celownikach.

Pozdrówka dla właścicieli... mildotów :D
Nie jestem tego pewien ale z moich kilkuletnich obserwacji wynika ze celowniki optyczne niszczą wzrok. Prawe oko poleciało mi mocno a w komputer czy wszystko inne patrzę używając obydwóch w tym samym stopniu. W dodatku prawe oko widzi wszystko lekko brązowo - wypalenie czopków odpowiedzialnych za barwę niebieską. Zauważyłem że najmniej męczy się przy jak najmniejszych powiększeniach, gdy jest ostro w całym zakresie odległości, gdy siatka nie jest zbyt cienka, gdy siatka odcina się od tła i odziwo wtedy gdy transmisja światła nie jest największa.
Z tych powodów poprzestałem na powiększeniu około 6x i celowniku który ma naturalny, nie tak mocno jasny i nie tak przesadnie kontrastowy obraz jak np Zeiss. Wiem że to nie jest optymalny układ do HFT ale wolę z tego oka jeszcze pokorzystać jak mieć na zawodach parę punktów więcej z których nic dalej i tak nie wynika. Rozglądam sięteż za jakimś celownikiem 2,5x20 czy 1,5-5x20 ale szkoda mi zmieniać ten co mam.
Z kolei przeziernik podobno poprawia wzrok, własnego doświadczenia w tym nie mam bo strzelam z przeziernika tylko na zawodach kbks nie częściej niż raz na miesiąc. Od okulisty wiem że oko się samo nie naprawi, chyba ze na starość zwężanie źrenicy i zmiany na (+) skompensują wadę (-).
Proszę Koledzy doradźcie.
Na dobry karabinek PCP.
Wiem że to trudne pytanie, tym bardziej że sam nie mogę jeszcze sprecyzować dalszego kierunku mojego strzelania.
Może FT a może HFT. Nie wiem... a kupić coś trzeba i dobrze by bylo żeby kasa nie poszla na marne.
Zapewnie będę próbowal uczestniczyć w spotkaniach koleżeńskich wielbicieli naszego hobby i to jest pewne.
Szukalem w innych postach ale... nic i trudno się dziwić.
W temacie celowniki optyczne w tych czasach dokonują się ciągle zmiany i chyba nie istnieje pojęcie "uniwersalny".

Pozdrawiam TEX.

Ps. A może jednak Simalux
Byly stosowane celowniki optyczne. Nawet mialem w reku taka lunete. Dluga i cienka rurka mocowana obejma z jednej strony i przykrecana do drewna z drugiej. Powiekszenie cos 4x zrobione to bylo z mosiadzu. Tyle ze kosztowalo tyle co tani karabin. A nie mialem tyle pieniedzy wiec nie kupilem. Taka luneta jest prezentowana w filmie z Clintem Eastwoodem chyba tytuk "Billy Kid" - ten film gdzie Eastwood strzela z C96 Broomhandle z dostawiona kolba. Tam jest taki pojedynek na duzym dystansie. I on wlasnie ma taka lunete - nie umialem zidentyfikowac karabinu. Ale byly stosowane i jesli chodzi o moj gust to moga byc byle w stylu epoki. Nie wyobrazam sobie Simmonsa 24x50 na Hawkenie.... Ale jesli ktos lubi.... Pamietajmy tylko ze to strzelania czarnoprochowe wiaze sie z zawodami. Na swiecie sa organizowne. I tam zwykle ocenia sie czy bron jest z epoki. Jesli zbyt odbiega od oryginalu to moga nie dopuscic do zawodow. Poszukam - gdzies mialem link o takich starych lunetach.

MarekP
ad wemar
Polemika z Tobą to sama przyjemność :lol:
Ciekawe czy po ingerencji z Twojej strony w ustrój lunety (czyli elementy wewnetrzne) bedzie ona taka sama. Wybacz ale watpię. Na Kinowej we Warszawie jest zakład naprawiajacy optyke i tam też miewają problemy z renomowanymi celownikami. Poprostu inna technika montażu.
Wszystkie celowniki optyczne wywodzą sie z kręgów wojskowo-łowieckich,
fakt że wiatrówka bardziej "trzęsie". Dlatego producent udziela gwarancji i nic mu do tego z czego strzelałeś !!!
Są sztucery myśliwskie tzw. afrykańskie gdzie kaliber i energia pocisku przyprawiają o palpitacje serca . A mają optykę :lol:
Ale porównywanie optyki za 200 zł z tą za 2000-3000 zł to już przegięcie z twojej strony.
Dodam tylko że są celowniki optyczne posiadajace 30 letnią gwarancję (są też z dożywotnią !!!), gdzie po uzgodnieniu możesz sobie wysyłać i zażadać przeglądu. Oczywiscie gratis :lol: Uszczelnią, napełnią azotem i odeślą z powrotem.
I nie kosztuja az tak dużo ...

nara
Ja na razie nie mam jeszcze pierwszego wrazenia jezeli chodzi o celowniki optyczne, bo jak napisalem wczesniej strzelalem tylko z otwartych .

Dzis wyszperalem jeszcze 2 modele, pozniej jak je znadje to podrzuce, moze ktos cos o nich bedzie mogl napisac...

A szybkie pytanie off-topowe dotyczate tym razem karabinka. HW 97k

k oznacza ktora lufe, znalazlem jeszcze wersje HW97LANG, ktora ma dluzsza lufe o 85mm. Czy poza dlugoscia lufy, ktora ma pozytywny wplyw na celnosc, sa miedzy nimi jakies roznice? Czy dodatkowe 85mm duzo daje "in plus"?
Dla lubiących mocny sprzęt:
http://www.youtube.com/wa...feature=related

Poniżej zestawienie energii odrzutu dla broni palnej:
http://www.chuckhawks.com/recoil_table.htm

Podsumowując: celowniki optyczne mają ograniczoną trwałość przez energię odrzutu . Nie można określić ile cykli odrzutu wytrzyma luneta na wiatrówce sprężynowej, czy na broni palnej.
Warto natomiast zabezpieczyć się kupując na "sprężynę" nową optykę z gwarancją
Witam
Ponieważ wiele optyki pada w pierwszym sezonie a tego bym nie chciał.Szukam optyki a przynajmniej się do niej przymierzam takiej, która mi pozwoli postrzelać min 2 lata ostro trenując, ale nie mam zamiaru wydawać więcej niż 300-400zł(przynajmniej na razie).Zaznaczę, że optyka ma być na HW50s.?
I jeszcze jedno pytanko mam małą wadę wzroku (okulary) czy są celowniki optyczne, co mi pomogą z nich korzystać bez okularów?Jest taki patent w lornetkach a czy jest w celownikach optycznych??
I jeszcze jedno pytanko mam małą wadę wzroku (okulary) czy są celowniki optyczne, co mi pomogą z nich korzystać bez okularów?Jest taki patent w lornetkach a czy jest w celownikach optycznych??



Trophy ma właśnie takie coś. Ustawisz korektę do wady wzroku odpowiednio i nic tylko strzelać :D
Czuje ze bylem blisko


W sumie... tak .
Niepotrzebne tylko bylo to: "przy zmianie powiekszenia".
Zmiana powiększenia nie ma tu nic do rzeczy.

Wyrażenie "bląd paralaksy" też jest trochę bez sensu, bo już samo zjawisko paralaksy to widzenie w blędzie kąta patrzenia gdy przedmioty (obrazy) znajdują się w różnych plaszczyznach...
... a więc "bląd paralaksy" brzmialoby nijako jak "bląd blędu patrzenia" - "maslo maślane"...
...ale potocznie niekiedy tak się mówi - Może więc tak być.
Idąc tym tokiem rozumowania...
W celowniku kręcąc pokrętlem AO sprowadzamy plaszczyznę obrazu pozornego celu na plaszczyznę krzyża i tym samym elimnujemy zjawisko paralaksy.
Na tej samej plaszczyźnie lub w jej bezpośredniej bliskości zjawisko to praktycznie nie występuje (w ogóle albo jest tak male, znikome, że nie warte zachodu).

Proste prawda?... ale niestety nie do końca prawdziwe i bardzo przeze mnie uproszczone.
Gdyby to bylo takie proste - celowniki optyczne konstruowałyby i produkowaly "spóldzielnie inwalidów"... a tak nie jest.
Kręcąc AO tak jak wcześniej napisalem wyostrzamy glównie obraz a to co napisalem wyżej zawdzięczamy dodatkowo myśli technicznej konstruktorów celownika.
Krótko pisząc (bo i wiedzy brakuje )... kręcąc, mamy nijako dwa w jednym ze wskazaniem na ostrość obrazu.

Pozdr. TEX .
Zawody? Mam to z glowy!
Moje wiatrówki sluza tylko do zabawy a ja nie nadaje sie na zadne zawody.
A ten wpis zamiescilem raczej informacyjnie, ze takie cos mozna zrobic i to dziala (sam kupowalem na "chybil trafil").
Obecnie kombinuje nad zamontowaniem do niej szczerbinki - obrzydly mi juz te celowniki optyczne.
Macie jakies sugestie?
Sebastian! Sam sie pokazales. Przetumacz ten regulamin


Ech... ja tam z angielskim na bakier jestem... ale sprobuje.
Z tego co czytalem jest kilka roznic w stosunku do tego do czego przywyklismy.Np dopuszczane sa celowniki optyczne.Oczywiscie te z eopki i na montazu takim jak w epoce.Generalnie oni stosuja zasade "wszystko co przed 1900" wiec musielibysmy dostrugac do naszych realiow.
Z tego co widze to Slavia odpada - nie lubie jak cos jest awaryjne. Zostaje mi WH 50s, chyba ze polecacie cos lepszego. No i jaką lunete do tego zakupić??


Slavka awaryjna? Hmm...może chodzi Ci o ten incydent z krzywym frezem pod montaż i brakiem prowadnicy? To już raczej (!) nieaktualne...
Wiele osób ma Slavki i bardzo sobie je chwali, co nie oznacza, iż HW50 nie jest lepszym wyborem
Z celownikami optycznymi to raczej im droższy, tym lepszy :D Generalnie Bushnell'e od modelu Trophy w górę, Delty Optical Classic/Titanum. Wymieniłem te tańsze, możliwe celowniki. Od ok. 1000zł w górę są już bardzo dobre celowniki optyczne
no racja, mój błąd...

Martinku

Zbudowana została z powodu zapotrzebowania armii USA na broń o mniejszych wymiarach przeznaczoną dla oddziałów specjalnych i jako broń do samoobrony.

Zasadnicze zmiany w stosunku do poprzednich wersji to skrócenie lufy, zastąpienie kolby stałej kolbą składaną. Produkowany jest w kilku wersjach różniących się rodzajem mechanizmu spustowego, rodzajem łoża i komory zamkowej. Skrócenie lufy zmniejszyło zasięg skuteczny. Dodano szynę na górnej części broni dzięki czemu można zdejmować rękojeść do przenoszenia broni i montować w jej miejscu różnego rodzaju celowniki optyczne lub kolimatorowe.

Początkowo M4 był używany przez żołnierzy jednostek specjalnych, a czasem stał się popularną bronią także w jednostkach zwykłej piechoty, zwłaszcza jako uzbrojenie młodszych oficerów i obsług broni ciężkiej. M4 stał się także następcą pistoletów maszynowych M3 używanych przez załogi czołgów M1 Abrams.



Jon ma racje


By the way, moi kupcy opchnęli mój złom kambodży. Kupili 28 TYSIĂŠCY egzemplaży 125$ ZA SZTUKĂŠ, co daje miłą sumkę 3 i pół miliona dolarów. Mam zamiar się wyposażyć w 3 Leclercki, a resztą kasy jeszcze nie wiem co zeobie.



Czegoś takiego nawet w grze byś nie zrobił...
3 Leclercki? żal.. i co? postawisz sobie przed domem?
Formoza posiada AG-36 w lekko skróconej wersji (pomiędzy G36A a K).
Karabinów G36 używają polskie formacje siłowe takie jak GROM, ZOA, grupy specjalne Centralnego Biura Śledczego, Wydział V Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz przyszły oddział specjalny Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Krąg Polskich użytkowników karabinków szturmowych typu G36 poszerza się. G-36, podobnie zresztą jak HK UMP, weszły do uzbrojenia centralnej jednostki specjalnej CBŚ a także BORu, zastępując m.in. izraelskie UZI SMG. Ostatnio coraz więcej komandosów policyjnych posiada G36. G36 stał się podstawową bronią BOR po ostatnich modernizacjach uzbrojenia Biura dokonanych za rządów PIS.
Karabinki G36 zamówiono w różnych konfiguracjach. Na przykład w polskim Zarządzie Operacji Antyterrorystycznych KGP część operatorów ma celowniki optyczne i przyrządy mechaniczne na miejscu kolimatora (notabene dostępne one są w każdym G-36/G-36K po zdjęciu kolimatora), część ma celownik laserowy a część celownik holograficzny EOTech HWS.552 na wysokim mocowaniu. Można stosować różne modele latarek (choćby i renomowane SureFire) - również uniwersalnej szynie picatinny, choć ZOA KGP używa latarek USP.

Do najnowszego wyposażenia polskich elitarnych oddziałów AT mogły trafić G36KA1 wraz z G36C. Operatorzy V ABW posiadać mogą posiadać G36K z szyną Picatinny i celownikiem EOTech. Według Remigiusza Wilka, karabinek G36 jest używany wraz granatnikiem AG36 w Marynarce Wojennej R. P.


http://atplatoon.w.interia.pl/armg36.html
<Dagger, dorzuć jakieś moduły usprwniające np. celowniki optyczne, termowizję itp. i ich cennik, bo idę szukać hie, hie...>

Wszyscy rozeszli się, a tyle sprzętu nadal tu leży. Ech, hieny to rozkradną... Przyglądam się narzędziom służącym do napraw, a następnie na pilota do wymazywania pamięci. Czas sobie to wbudować, hie, hie. Biorę kilka prowizorycznych urządzeń i rozpoczynam instalację urządzenia do prawej ręki.
To nie jest siodłanie osła...

Biorąc pod uwagę, że potyczki ogniowe w A-stanie tocza się na dystansach 400-700 metrów, wyposażenie dwóch strzelców w druzynie w celowniki optyczne o niewielkim powiększeniu uważam za słuszne i celowe. Sam zreszta korzystałem na misji z własnego celownika optycznego o zmiennym przybliżeniu....

A co do tytułu czasopisma - bedzie to najprwadopodobniej NTW.
To może jeszcze wyjdę tu z czymś, co nie było poruszone, mianowicie - celowniki optyczne. Beryl jest bronią bardzo celną (do 400m) i czy nie było by sensowne wyposażyć go w celownik optyczny (powiedzmy jeden na drużynę) z powiększeniem (2,5 - 4 raza) i używać go jako broń parawyborową (oczywiście zależnie od potrzeb). Podobny patent (M-16A4 z optyką i dwójnogiem Harrisa) używa USMC.

Czy ktoś pomyślał o tym? Nie zawsze rasowy karabin wyborowy (zwłaszcza nie samopowtarzalny) jest najlepszym wyjściem? Może warto by ktoś z dostępem do czynników decyzyjnych poruszył tą sprawę – nie potrzeba tych celowników tak wiele.
O wyposażeniu drużyny pisałem już wcześniej i myślę że jest to kwestia podstawowa i paląca.
Takie zmiany jakie proponuje Stefan Fuglewicz sa zasadne i konieczne:
- radiostacja R-3501/3505 dal dowódcy sekcji ( o dowódcy drużyny nie wspominam) , obecny standard uniemożliwia dowodzenie w boju.
- PKM x2 , do zastąpienia jednego z nich z czasem przez lkm
- środki przeciwpancerne nie kierowane, zmiana wyposażenia
- środki obserwacji nocnej i celowniki optyczne
- zmiana etatów w drużynie ( o stopniach tez pisałem, ale trochę obecnie modyfikuje pogląd....) dowódca drużyny ( lub wozu) i dowódcy sekcji ( lub zastępca dowódcy drużyny) .
Osobiście proponuję :
- plutonowy dowódca drużyny
- dowódca wozu st. kpr.
- dowódca sekcji kpr.
Chyba że dowódca drużyny jednocześnie dowodzi wozem i go nie opuszcza, a w polu dowodzą dowódcy sekcji, ale o to pytam innych ???
Kolimator jest najbardziej uniwersalnym przyrządem celowniczym.



Chyba jednak się mylisz. Najbardziej uniwersalne dla zastosowań wojskowych na karabiny i karabinki automatyczne na amunicje karabnową i pośrednią wydają się celowniki optyczne o powiększeniu zmiennym w zakresie ok. od x1 do x4.
Przydatność EOTecha na dystansach powyżej 200 m jest żadna.
Chyba jednak się mylisz. Najbardziej uniwersalne dla zastosowań wojskowych na karabiny i karabinki automatyczne na amunicje karabnową i pośrednią wydają się celowniki optyczne o powiększeniu zmiennym w zakresie ok. od x1 do x4.

Pisałem już o tym - to niezły pomysł, ale nie widziałem jeszcze jego dopracowanej realizacji. Specter nie do końca mnie przekonuje.
Oczywiście mogę się mylić. Rozpatrując kwestię uniwersalności pomiędzy kolimatorem i optyką 4x, moim zdaniem wszystko zależy od dystansów na które kładziony jest nacisk. Kolimator daje szybkość i kontrolę na małym dystansie (czyli tam gdzie jest bardzo potrzebna) i w miarę przyzwoicie radzi sobie z większą odległością. Celownik optyczny bardzo słabo radzi sobie z małą odległością przez zawężenie pola widzenia i zupełne rozmycie obrazu przy szybkim ogniu przy czym pomaga w identyfikacji i pozwala precyzyjniej ostrzelać cel oddalony. Coś za coś, ja preferuję narzędzie lepiej nadające się do szybkiego ostrzelania bliskich celów, jako stanowiących większe zagrożenie.
A ja byłem własnie w Delta Optical w Warszawie na Siennej. Delta to takze slep internetowy. www.deltaoptical.pl Chcialem zobaczyc z bliska model DO Classic. Wspaniala lunetka za te pieniadze. Jak tylko kupię to podzielę sie opinią. Miałe okazję też ppatrzeć przez DO Titanium. Luneta cud miód. Szkoda, ze nie mogę sobie na nią pozwolić. Tańsze chinskie modele już tak nie zachwycają nawet na pierwszy rzut oka. Tak wiec optymalna propozycją wydaje się Classic.

Tyle o lunetach. Wracając do tematu powiem tyle że obsługa klienta jest naprawdę wyjątkowa. Moza wszystkiego dotkac popobowac popatrzec. Po prostu interesują sie klientem i mozna na spokojnie tam posiedziec dluższa chwile. Jednak dla wiatrówkowiczów mają w fercie tylko celowniki optyczne, montaże i fajne lunety do wykrzystania na strzelnicy.

Przed swietami bylem też w sklepie Sharg w Galerii Mokotow. Pałętałe sie tam przez prawie 10min i jakbym nie zagaił to byy nikt ze mną nie porozmawial. Z reszta chłopak ktory mnie obsługiwal tak jakby nnie znal się na rzeczy bo o co go nie spytałem to mial problemy z odpowiedzią. Co prawda interesowalem sie wtedy zakupem lornatki( zresztą kiepskie mają), a nie psrzętem wiatrówkowym.
<larp mode ON>

Shafa usmiechnął się obserwując całą sytuację z pobliskiego wzgórza.
-Celowniki optyczne to jednak fajna sprawa. Dają ta prawie boską możliwość zerknięcie w odległe miejsce i rozpętanie koszmaru lekkim muśnieciem spustu -pomyślał.
Nie miał jednak szcześcia. Nie było na spotkaniu nikogo na kogo miał zlecenie. Zapisał jednak ich ksywki. Może ktoś kupi taką informację...
Niezauważony wycofał się i oddalił w kierunku obozu.

<larp mode OFF>
<larp mode ON>

Shafa usmiechnął się obserwując całą sytuację z pobliskiego wzgórza.
-Celowniki optyczne to jednak fajna sprawa. Dają ta prawie boską możliwość zerknięcie w odległe miejsce i rozpętanie koszmaru lekkim muśnieciem spustu -pomyślał.
Nie miał jednak szcześcia. Nie było na spotkaniu nikogo na kogo miał zlecenie. Zapisał jednak ich ksywki. Może ktoś kupi taką informację...
Niezauważony wycofał się i oddalił w kierunku obozu.

<larp mode OFF>


Trochę nie czaję tego postu.
- skoro Shafa używa lunety, jest daleko (a tak wynika z treści), to jakim cudem poznał ksywki/imiona/nazwiska osób biorących udział w dyskusji?
- jeśli nie jest to luneta a coś innego (np. celownik kolimatorowy/holograficzny itp.), to: na 99.9% nie udało by mu się odejść niezauważonym przy takiej ilości ludzi.

Jeśli powyższy przekręt jest w grze, to:
<larpmode>
Gdy na pobliskim wzgórzu zatańczył zajączek świetlny, Potfur zanotował w pamięci ksywkę obserwatora i pociągnął wody z manierki.
- No co? Pić mi się chce.
</larpmode>

Jeśli powyższe, nie jest w grze (bo jest bezsensu), to:
<larpmode>
Gdy na pobliskim wzgórzu zatańczył zajączek świetlny, Potfur zanotował w pamięci trzeba będzie uważać, już jesteśmy popularni
Po czym pociągnął wody z manierki.
- No co? Pić mi się chce.
</larpmode>
temat SKOT'ów na WSK

SKOTy posiadały jednostę napedową firmy TATRA,więc prawdopodobieństwo wymiany sprzęgieł na WSK jest bardzo duże.

WSK produkowało również celowniki optyczne do czołgow i SKOT'ów, zestawy celownicze były testowane na niewielkiej strzelnicy.Po ustawiniu celownika SKOTy znikały do jednostki w Lublinie.

Do potem
Wiem o tym że przybliżenie jest takie samo, ale bardzdiej mi chodzi o to że z celownikiem optycznym "wygodniej" mi się gra... A po za tym celownik optyczny znacznie mniej zasłania widok niż muszka*

Moje niedopatrzenie skorygowane przez p.Dziubka na gg... chodziło mi o to że celowniki optyczne zasłaniają znacznie mniej widoku niż w broniach, gdzie używa się muszki.

BTW: Zostałem młodszym kapralem i odblokowałek G36C, grałem nią ale bardzo krótko. Będe musiał ją przetestować
Wiem o tym że przybliżenie jest takie samo, ale bardzdiej mi chodzi o to że z celownikiem optycznym "wygodniej" mi się gra... A po za tym celownik optyczny znacznie mniej zasłania widok niż muszka*

Moje niedopatrzenie skorygowane przez p.Dziubka na gg... chodziło mi o to że celowniki optyczne zasłaniają znacznie mniej widoku niż w broniach, gdzie używa się muszki.

BTW: Zostałem młodszym kapralem i odblokowałek G36C, grałem nią ale bardzo krótko. Będe musiał ją przetestować



a jak przetestujesz napewno nie wrócisz do broni podstawowej
Oczywiście, że nie. Dostajesz tylko to co ci przysługuje. Wszyscy to samo. Nic sobie nie wybierasz. A jeśli uważasz, że potrzebujesz celowniki, inne bajery czy dodatkowe płytki do kamizelki to kupujesz to sobie przed wylotem na misję, albo już na miejscu w amerykańskim sklepie.



o to mi właściwie chodziło - że zaopatrujesz się w nie samodzielnie finansowanie to mniejszy szczegół
(więc jakie jest prawdopodobieństwo że każdy będzie miał identyczny celownik chyba że w "sklepie" masz tylko 1 wybór )
-by realistycznie to odwzorować powinni wprowadzić system kitów z bf2142(lub COD4?) w którym mieli byśmy do wyboru większą ilość
wersji karabinu np. wybór nie między m4 a m16 tylko decyzja na celownik do konkretnej broni z np. 3-4 do wyboru

oj 2 litery się zjadło

a gdyby celowniki optyczne były bardziej limitowane(w AR) balans między frakcjami posiadającymi optykę a nie (np.PL,INS) nie byłby zachwiany
już jeden były DEV pisał coś o możliwości zachwiania balansu ale zobaczymy(gdy zagramy) jak sq ins z 4 zdobycznymi arkami z optyką będzie dokuczać
co właściwie spowoduje dewaluację tychże celowników bo co śmierć pojawia się nowa - ciekawe czy dojdzie do paradoksu gdy będą całe "Brudne" sq z tymi arkami biegać
Ze względu na ograniczenia mechanicznego celownika RH-32 na Łosiach zamontowano po 1938 celowniki optyczne Goertz-Boykow, które pozwalały na "precyzyjne" bombardowanie z większej wysokości. Niestety, ale bliższymi danymi tego sprzętu nie dysponuję.
Strzelcy wyborowi powinni być oczywiście, tak jak w rzeczywistości, w każdej drużynie piechoty. Należy tylko, zamiast wyposażać w "wyselekcjonowane karabiny" wyposażyć ich w celowniki optyczne.

Tutaj się nie zgodzę, żeby dawać jedną lunetkę na jedną drużynę. Wiesz jakie to będą koszty?
@Gruby
No chyba znasz takie powiedzenie( które jest ponoć naszym narodowym przysłowiem) - Żołnierz strzela, a wiatr kule nosi.Dokładnie się o tym nie raz przekonałem.Sam dużo strzelam i na duże odległości.Trafienie w okrąg o średnicy ok.8cm (dno puszki od piwa) z odległości ok.400m przy silnym wietrze( nawet na częściowo osłoniętej strzelnicy) to fuks albo cud - jak kto woli.Normalnie ten dystans dochodzi nawet do 1,2km.Nadmieniam tu, że celowanie nie odbywa sie na zasadzie muszka-szczerbinka, bo w grę wchodza nowoczesne celowniki optyczne wyposazone w dalmierz laserowy i w ręku strzelca jes nowoczesny przelicznik celów.( oczywiscie komputerowy, który zbiera takie dane jak temp.powietrza, wiatr-kierunek i jego siła i tym podobne)
daj możliwośc ulepszania broni (granatniki, celowniki optyczne, laserowe) oraz możliwośc kupienia sobie auta/motocyklu/innego srodka transportu aby przyspieszyc poruszanie sie po mapie, oraz narkotyki/inne chemikalia (po zażyciu na krótko wzrasta potencjał bojowy a po mniej wiecej 5-10 minut potem jest przeciwnie na jakies 20-25 minut. i (może nie wpłynie to za bardzo na rozgryke ale fajnie wygląda ) zmienny wygląd bochatera w zalezności od załozonego pancerza/kostiumu/ubrania oraz 'zmiękczanie' kupców/spredawców (mozesz delikwenta ogłuszyc kijem/kamieniem/itd zabic lepiej nie bo mozna przecierz to powtarzac i zabierac mu towar wielokrotnie-oczywiscie jesli nie ma 'goryli' albo gnata
To, że HK53 nazwał producent SMG, nie znaczy że jest to pistolet maszynowy, jak niektórzy piszą. Celowniki optyczne można montowac na rewolwerach. Ale to nie celownik, długość lufy czy dwójnóg decydują o tym czy coś jest kb wyborowym.


Decyduje o tym celność karabinu/ku, co pomagają osiągnąć w/w komponenty Wymienione przeze mnie karabinki mają lepsze statystyki, jeśli chodzi o MOA, od ich 'zwykłych' wersji, więc chyba można je uznać za wyborowe... Nie wiem tylko, jak się do tego ma definicja kb wyborowego.
Ahh, z tymi językami to faktycznie się mię zapomniało, gdzie zwykle śnieg leży - kajam się A norweski faktycznie ma w sobie sporo z niemieckiego, czasem i ang przebitki słychać - misz masz, ale generalnie wcale niezrozumiały

Chciałabym tak swoją drogą spróbować kiedyś legnąć w nartach na brzuchu i spróbować trafić w cokolwiek wielkości słonia na początek... Przeca te ich cela to taaaaaakie maciupkie są, ale poprawcie mnie jeśli się mylę, oni mają jakieś celowniki optyczne, tak?
Aktualne kody i stawki celne sprzętu paintballowego sprowadzanego spoza UE (USA, Szwajcaria, Chiny):

Markery: KOD CN: 93 04 00 00, Cło: 3,2%

Akcesoria i części do markerów: 93 05 29 00, 2,7%

Kulki: 93 06 90 90, 2,7% za 1000 szt.

Butle aluminiowe: 76 13 00 00, 6%

Butle kewlarowe: 39 23 30 10, 6,5%

Maski i szybki do nich: 90 04 90 90, 2,9%

Celowniki optyczne i kolimatory: 90 13 10 00, 4,7%

Celowniki laserowe: 90 13 20 00, 4,7%

Może się zdarzyć, że Urząd Celny zakwalifikuje nam dowolną rzecz z w/w do kategorii
95 06 99 90 – cło 2,7%. (w skrócie „sprzęt do uprawiania sportu na świeżym powietrzu).
Nie powinno się tak zdarzyć ale jeżeli się zdarzy to chyba nie ma co narzekać :-).
Hmmm.. pozwole sobie sie udzielic :-)
Jesli chodzi o lunety - celowniki optyczne to nie sa one przystosowane do markerow (nie spotkalem przynajmniej jeszcze takiego). Otoz standardowa regulacja gora-dol nie pozwala ustawic markera na strzelanie w punkt bardzo oddalony . Oczywiscie mozna mierzyc wyzej, ale po co w takim razie celownik skoro celu nie widac w celowniku ?

Najlepiej wykonac sobie podwyzke z mozliwoscia regulacji kata nachylenia celownika w zgledem lufy. Inaczej bedziesz strzelal "na oko" albo na krotkie dystanse.

Tanie kolimatory maja czesto ustawianie za pomoca zwyklej sruby z gwintem, przez co zakres ustawien duzo wiekszy.

... a wszystko przez tor lotu kulki paintballowej....

Sify:
Jest pewien standard mocowania celownikow do broni, za pomoca szyny (w Dragunovie troche inaczej ;-P) wiec jesli tylko celownik bedzie mial wystarczajaco dlugie sroby od mocowania to przykrecisz go na 100% do Tippa. Tipp ma troche szersza szyne, ale sie da.

Jednak bez umiejetnosci strzelania z biodra sniper zostaje niczym innym jak kamperem na polu siedzacym wiecznie w jednym krzaczku ;-)

FiliP
Powiem tak ze da sie bezproblemowo strzelac przy pomocy lunety nawet lobem na 50 - 60 metrow spokojnie a i na mniejsze dystanse tez tylko luneta z powiekszenie 3x albo 4 x no max 6 ale juz wtedy jest srednio najlepiej miec regulowane powiekszenie no i luneta z jak najwioeksza srednica zeby miala duża jasnosc i zeb bylo sie latwo skladac do niej wiec nei moze to byc jakas rureczka z allegro za 30 pln.

Takie opowiesci kapitana misia ze pewnei sie nei da ze na bank sie nie da ludzie zanim zaczniecie myslec o kątach nachylenia i to obliczac to zamontujcie lunete na markerze i postrzelajcie naprawde jest latwiej i przyjemniej no i widac wynik na miejscu czy sie da czy cie nie da.

A co do obserwacji terenu to wlasnie celowniki optyczne sa najlepsze i jescze sobie zamontowac dystnas dopasowny do odleglosci od oka biorąc pod uwage maske i nei ma zadnych problemow.

Wracajac do tego co ktos napisal ze zasieg markera jest maly i po co takie cos jak na 100 metrow nie strzeli to pragne zauwazyc ze sa tacy ludzie ktorzy graja w painta na terenach znacznie wiekszych np 2km na 2 km i maja do wykonania jakies zadania a niekoniecznie musza strzelac do siebie i wtedy taka obserwacja jest jak najbardziej potrzebna.
niestety z wzrokiem już nie najlepiej no i manualnum ustawieniem ostrości też, czy są na rynku celowniki optyczne zakładane zamiast muszli ocznej zwiększające wielkość obrazu Znalazłem celownik kątowy z dwoma powiększeniami (drogi) no i prostopadły do wizjera, czy są też działąjące równolegle, gdzie to ewentualnie kupić i jaka jest przybliżona cena
Ceny z Iraku:
( http://www.konsorcjum-poilen.pl/irak.php#informacje )
dodajmy do tego niedawny post MB na temat cen broni
i amunicji na rynku Irackim, po wzieciu paru cen na oko
moglibysmy (tak dla zabawy...) oszacowac, ile to
hipotetyczny bogaty szejk musialby wydac dolarow, zeby
uzbroic, dobrze wyposazyc i utrzymywac grupe ludzi wielkosci
plutonu, tak ze 30 ludzi:

1) Legalne zakupy sprzetu na rynku cywilnym, poza Irakiem:
- ze 30 sztuk BDU w kamuflarzu pustynnym, buty, bielizna,
noze, manierki, i podobny szpej "niemarkowy": ok 30 x 1500 powiedzmy
- ze 30 sztuk kamizelek kuloodpornych i helmow ok 30 x 2500 powiedzmy
- ze 6 sztuk noktowizorow cywilnych (gogli) 6x1000
- ze 6 sztuk GPSow cywilnych tanich 6x300
- z 15 dobrych krotkofalowek do celow lacznosci bliskiej 6x1000
- ze trzy dobre celowniki optyczne mysliwskie: 3 x 1500
(138300)

2) Transport sprzetu z Iraku, powiedzmy 4 taksowki z Jordanii
czy tam Arabii Saudyjskiej do Iraku: 4 x 300
(258300)

3) Zakupy na miejscu, w Iraku:
- ze 25 sztuk ak 47 - 25 x 150
- ze 3 sztuki swd - 3 x 250
- ze 3 granatniki rpg 7 - 3 x 50
- ze 6 sztuk telefonow komorkowych, (plus aktywacja, depozyt): 6x900
(10800)

4) Na kazdy miesiac dzialan, tak z 5 akcji miesiecznie:
- piec bomb lotniczych 250 kg - 5 x 500
- piec zapalnikow do nich - 5 x 100
- piec razy ostrzal z wszystkich rpg plutonu - 5 x 15 granatow - 75 x 50
- piec razy intensywny ostrzal z karabinkow plutonu, po 200 nabojow na
  karabinek - 25 tys nabojow, powiedzmy 5000
- zywnosc / etat dla 30 ludzi - 30 x 500
- abonament 6ciu telefonow komorkowych - 600
- wynajem czterech duzych domow, (na trzy bazy, plus baza
  zapasowa) 4 x 1500
- wynajem ze 6 samochodow typu polciezarowka 6 x 350

Suma:
- na wejscie ok 270 tys dolarow
- na kazdy rok dzialan ok 430 tys dolarow
Jest to oczywiscie dokladne "do ilosci zer" powiedzialbym.


Dodam że obydwa ktore wyraźnie widać mają zamontowane
celowniki optyczne.



    Ja tam widzę kolimatorowe, ale wzrok już nie ten... :o)

    REMOV


| Czy od II wojny coś się tutaj zmieniło bo jak kojarzę to rusznice
| ppanc potrafiły na ogół po przebiciu pancerza pokiereszować czołg w
| środku. Względem BMP-1 wyglądałoby to tak samo!

Ciekawe, czemu zamiast niszczyć te czołgi z rusznic wymyślano zatem
działa, granatniki i inny drogi i ciężki sprzęt. A skoro wymyślano, to
najlepszy dowód tego, że nie masz racji.



Z zupełnie innego powodu! Dlatego, że pancerze czołgowe stały się na
tyle grube, iż ich przebicie przez amunicję z rusznic stało się po
prostu niemożliwe. Natomiast nas do nie dotyczy bo BMP-1 jest
opancerzony tak jak czołgi z początku II wojny, na które pocisku z
rusznic były skuteczne!

Zacznijmy od tego, że jadący 60 km/h pojazd kilometr pokonuje w minutę,
czyli załóżmy strzelec zdoła pewnie oddać 2-3 celne strzały. i zostanie
po prostu rozjechany. Działko 73 mm, żeby jak było archaiczne, to
strzelając pociskiem odłamkowym najpewniej zapewni rażenie odłamkami w
polu o średnicy pewnie co najmniej 10 metrów. A wiec z taką dokładnością
wystarczy trafić na otwartej przestrzeni. Poza tym z tego kilometra, to
wcale nie tak łatwo trafić pojazd w ruchu w jakieś konkretne miejsce.
wkw przynajmniej mają celowniki optyczne. Rusznica nie. Dobrze będzie,
jak z tego kilometra strzelec w ogóle trafi w ów czołg pojedynczym
strzałem.



Zakładasz mylnie, że snajperki kal. 14.5 mm byłyby używane obecnie jako
sprzęt mający zatrzymać szarżujące 60 km/h BMP-1 wroga! Otóż na pewno
ich użycie byłoby tak przez obrońców zorganizowane aby na przykład
uniemożliwić zbliżenie się BMP-1 na bliższą odległość poprzez
zaminowanie bądź zatarasowanie trasy dojazdu. Do zatrzymania
"szarżujących BMP" dużo skuteczniejsze byłyby wkm wsparte przez granaty
ppanc.

Aha i ustalmy, że ja jestem za stosowaniem obecnie wkm i snajperek
12,7-14,5 mm przeciwko BMP-1 a nie rusznic PTRS bo to jednak pomimo
wyczynu Osetyńców byłaby groteska (chociażby z racji relacji ich masy do
szybkostrzelności i celności)! Natomiast mam na myśli wykorzystanie
potencjału samej amunicji niegdyś stosowanej w rusznicach a bardziej
nowoczesnej amunicji wielkokalibrowej.

PS. A czy armata BMP-1 strzela jakimiś pociskami odłamkowymi?


Ta uwaga to tak dla sportu.



    OK ;o)

Pod warunkiem, że później możesz dobrać sobie wyposażenie.



    Taki warunek jest ZAWSZE spełniony.

Choć pewnie "przyjemnie" jest usłyszeć, że celowniki optyczne wyszły
z magazynu i nie ma ich dla twojego oddziału.



    Mam wrażenie, że logistyka wojskowa (szczególnie nowoczesnych armii)
jest dla Ciebie terra incognita. Zresztą - o jakiej armii mówimy -
europejskiej, amerykańskiej, a może Ghany?

|     Jakoś nie do końca (nawet w przypadku SA80, czy Styera AUG).
SA80 miał/ma SUSATA - 4x.



    Owszem, ale po pierwsze w każdym zestawie masz wymienialny celownik
mechaniczny (muszka plus rączka transportowa), a po drugie ten celownik był
takiej jakości, że pierwszą rzeczą, którą robiło się z bronią, był montaż
celownika tradycyjnego :o)

Eeee bez przesady. Co to znaczy uniwersalna szyna?



    Taka, do której możesz zamocować rozmaite ciekawe rzeczy - zerknij na
przykład na stronę http://www.odspec.com/mounts/mounts.html.

Z tego co pamiętam była norma STANAG na celowniki optyczne.



    Owszem. Ale jakoś nie pasowała Amerykanom i nie za bardzo się nią
przejęli - niemniej jednak uniwersalne podstawy mocujące istnieją - wyżej
podałem przekierowanie.

Nie słyszałem o STANAGU na to co ma np.: M4A1.



    MIL-STD-1913 (Picantinny)
http://www.quarterbore.com/library/pdf_files/mil-std-1913.pdf. A dodatkowo
dla sił specjalnych (M4A1) masz R.I.S. (Rail Interface System), który
powstał w ramach SOPMOD. Te szyny montażowe (5) wchodzące w skład RISa są w
standardzie MIL-STD-1913.

|     To zdanie jest poprawne, acz zależy od tego jak liczysz tą
większość i
| co to są dla Ciebie nowe konstrukcje [Tavor, FN2ooo?] :o)
To jak ty liczysz ?



    Nie liczę - pokazuje Ci, że Twoja terminologia jest nieco nieścisła. I
staram się ją uszczegółowić pytaniami.

    REMOV


>