Szukaj:Słowo(a): celebant tulowice
Wycieczki Sochaczewską Koleją Wąskotorową
pl.wikipedia.org/wiki/Muzeum_Kolei_W%C4%85skotorowej_w_Sochaczewie
€ Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie /ul. Towarowa 7/ zaprasza na
wycieczki Sochaczewską Koleją Wąskotorową trasą:
SOCHACZEW, Muzeum - Tułowice - Wilcze Tułowskie - Tułowice - SOCHACZEW, Muzeum.

€ Wycieczki odbywają się w każdą sobotę aż do ostatniej soboty września
włącznie: wyjazd z Sochaczewa o godz. 09:00, powrót ok godz 14:30.
Program wycieczki przewiduje godzinny spacer po Puszczy Kampinoskiej /Wilcze
Tułowskie/ oraz ognisko na polanie w Tułowicach /prowiant we własnym zakresie/

€ Cena biletu
* normalny 20 zł
* ulgowy 16 zł

€ Muzeum znajduje się ok 250 m od przystanku _PKP Sochaczew_

€ Informacja o Wycieczkach
Muzeum Kolei Wąskotorowej - 96-500 Sochaczew, ul. Towarowa 7
nr tel.: 0 468 625 975

€ Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie -
pl.wikipedia.org/wiki/Muzeum_Kolei_W%C4%85skotorowej_w_Sochaczewie

€ Dojazd do Sochaczewa - www.rozklad.pkp.pl
Autonomia a Opolszczyzna
Tak trochę gdybając... Gdyby miało kiedyś dojść do przyznania autonomii
Górnemu Śląskowi, to jak widzicie jej zasięg na terenie Opolszczyzny?

Analizując wyniki ostatnich wyborów parlamentarnych, można zauważyć wyraźny
podział województwa opolskiego na rejony polskie (ze śladową ilością głosów
na mniejszość niemiecką) i niemieckie (od ca. 10% na listy niemieckie wzwyż).
Polskie są powiaty: namysłowski (oprócz gminy Pokój), brzeski, nyski (oprócz
gminy Korfantów), głubczycki, no i samo Opole. Z kolei w powiatach
niemieckich mamy polskie gminy (które zresztą przylegają przeważnie do
polskich powiatów): Byczyna, Wołczyn, Rudniki, Praszka, Tułowice, Niemodlin,
Prudnik, Lubrza.

Ponadto wiemy, że powiaty Namysłów i Brzeg należą historycznie do Dolnego
Śląska, a Nysa ma długą osobną historię.

Czy wobec powyższego ma Waszym zdaniem sens takie pogrupowanie gmin w
powiaty, aby wydzielić w miarę precyzyjnie obszar autochtoniczny i
skolonizowany, oraz włączenie tego pierwszego obszaru do Górnego Śląska, a
drugiego - do Dolnego?
Filiżanki z Tułowić - proszę o opinię.

Witam

Czy ktoś bedzie emogł napisać cos konkretnego na temat filizanek do
kawy/herbaty, ktora jest w mojej szafce.
Pod spodem wyczytalam "Tułowice" i wiem, że mają ponad 30 lat - moi rodzice
dostali jąw prezencie śubnym.
Czy to ma jakąs wartość?
Bo jak nie - to wyrzucę ją.
Tułowice

Witam

Czy ktoś bedzie emogł napisać cos konkretnego na temat filizanek do
kawy/herbaty, ktora jest w mojej szafce.
Pod spodem wyczytalam "Tułowice" i wiem, że mają ponad 30 lat - moi rodzice
dostali ją w prezencie śubnym.
Czy to ma jakąs wartość?
Bo jak nie - to wyrzucę ją.
budowa obwodnicy kolejowej wokół Orlenu to jest nie realne. jeśli już to tak jak
to ktoś napisał wzdłuż drogowej obwodnicy. Ale taka obwodnica była by tylko do
pociągów towarowych. Ruch osobowy pozostał by po starym szlaku. Płock powinien
zostać połączony linio kolejowo z warszawo przez Wyszogród. linia za stacjo
odbijała by od obecnego szlaku tak aby ominąć Podolszyce. linia może mieć dwa
warianty. do Wyszogrodu i przez Wisłę do Sochaczewa. ten wariant był by
najkrótszy do budowy ale wymaga budowy mostu koleinowego w Wyszogrodzie. z
Wyszogrodu trasę można by poprowadzić po starotorzeu kleiki wąskotorowej(od
Tułowic w splocie truj szynowym). Drugi wariant budowa do nowego dworu. odcinek
dłuższy do budowy ale według mnie lepsze rozwiązanie.
brak dostępu do obiektów zabytkowych
Jak czytam wasze wypowiedzi czesto pojawia się problem braku dostepu do
obiektów zabytkowych. Piękny dworek, otoczony płotem, brama zamknięta na
głucho. Kilka lat temu jezdziłam po polsce oglądając dwory. Znajdowały sie
one najczęściej w rękach prywatnych. Powiem szczerze nie było przypadku aby
ktoś po naciśnięciu domofonu nie chciał nas wpóścić do środka. Udało mi się
zwiedzić śliczny dwór w Tułowicach i wiele innych. Powiem teraz z drugiej
strony wiele osób nie widzi problemu w tym aby osoba zainteresowana
zwiedzaniem dworków czy pałaców mogła obejrzeć otoczenie czy sam budynek.
ilu polskich generałów poległo we Wrześniu?
czy poniższa lista polskich generałów, poległych we Wrześniu 1939, jest
kompletna?

Gen. Bryg. Franciszek Wład, d-ca 14 DP (A. „Poznań”), zginął 17 września pod
Brochowem podczas prób wydostania się z kotła nad Bzurą;

Gen. Bryg. Stanisław Grzmot-Skotnicki, d-ca GO „Czersk” (A. „Pomorze”),
zginał 18 września pod Tułowicami, podczas próby wyrwania się z kotła nad
Bzurą;

Gen. Bryg. Józef Olszyna-Wilczyński, d-ca GO „Grodno”, zginał 22 września pod
Sopoćkiniami, podczas próby przebicia się do granicy litewskiej;

Gen. Bryg. Mikołaj Bołtuć, d-ca 4 DP (A. „Pomorze”), zginał 22 pod
Łomiankami, podczas próby przebicia się przez Puszczę Kampinoską do Warszawy;

***

Płk. Stanisław Dąbek został awansowany na generała pośmiertnie, wiec go
pomijam
Na pewno były to kamieniołomy w Gęsienicach nie byłem tam, bo z moich informacji
wynika ze te kamieniołomy są czynne może było to jakieś stare wyrobisko a nie te
czynne. Czy ten kamieniołom był za wioską w kierunku Białego Kościoła czy w
innym miejscu? Tylko nie byłbym taki pewny do kąpieli w tych rejonie
przechowywano pestycydy i teren jest nie oczyszczony. Znam kamieniołomy w
Gębczycach za Białym Kościołem znane miejsce do nurkowania niedaleko są dwa
wapienniki i kamieniołom Rutki koło Tułowic. Ciekawe kamieniołomy nefrytu są za
Jordanowem Śląskim podobno można nawet załatwić sobie wejście na ich teren w dni
wolne od pracy i sobie poszukać nefryty.
JAK j.kowalski WALCZY Z KORUPCJĄ
Niejaki J.kowalski - wielki bojownik o wolny handel i organizator protestu
przeciwko budowie w Opolu marketu TESCO - zachowuje sie jak prawdziwy
SZANTAŻYSTA. Otóż dzisiaj przedstawił Chiniewiczowi z Tesco(który juz
niejednego podobnego gnoja widział) propozycję nie do odrzucenia.
Albo odstępujemy od protestu, albo bulisz nam 300 tysięcy. Na co pójdą te
srebrniki? Pewnie na zasiłki dla bezrobotnych :-)
Dziwić się można, ze w tym skandalicznym szantażu bierze udział niedawny
kandydat na senatora UPR (ten od handlu fajansem z Tułowic).
UPR przeciwko supermarketom? Korwin-Mikke moze sie leciutko wkurzyć.
kowalski, komu wróć!
Byli nauczyciele VI LO mówią, jak zostali zwoln...
Zróbmy nagonkę na wszystkich pracodawców, może niech wypowiedzą
się wszyscy zwolnieni kiedyś pracownicy. Ci z zakładów
porcelitu w Tułowicach i ci ze sklepów w Opolu, może jeszcze ci
z innych szkół i przedszkoli. A ile jest firm które pozwalniały
pracowników??????? Panie Sagan niech pan się nie osmiesza takie
artykóły to porażka. Chyba zacznę kupować Trybunę Opolską bo
wasza gazeta schodzi na psy.
Gość portalu: zawiedziona napisał(a):

> Zróbmy nagonkę na wszystkich pracodawców, może niech
wypowiedzą
> się wszyscy zwolnieni kiedyś pracownicy. Ci z zakładów
> porcelitu w Tułowicach i ci ze sklepów w Opolu, może jeszcze
ci
> z innych szkół i przedszkoli. A ile jest firm które
pozwalniały
> pracowników??????? Panie Sagan niech pan się nie osmiesza
takie
> artykóły to porażka. Chyba zacznę kupować Trybunę Opolską bo
> wasza gazeta schodzi na psy.

Nie bronię pana Sagana, ale artykuł piszę się przez "u" - jeśli
chcesz komuś zwracać uwagę, to sam bądź w porządku:))))
NIECH ZDECYDYUJĄ LUDZIE
EMI dorwałeś się do strony PAiIZu?
Po za tym stukinj się w głowe! Zgodzę się w 100% z Oławianinem.

1 . INWESTYCJA TO SUKCES B U R M I S T R Z A !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2. BRZEG BĘDZIE zapomnianą mIEŚCINĄ - BZDURA!! przykład Kammiennej Góry mówi
całkiem co innego!!!!!!!!
3. Lonisko w Skarbnimierzu z racji bliskości Wrocławia to bzdura skończona.
4. PULIT - nie naśmiewał bym się!
Wójt Konierzyc przez przeszło 6 lat walczył o dużą inwestycje. Pulit walczy 5
rok. Część lotniska jest sprzedana , a pertraktacje co do wykupu sporej części
są mocno zaawanowane.
5. PODSTREFY EKONOMICZNE - 2 ; Wałbrzyska w Nysie, skąd dzięki gminie inwestor
zwiał i chce teraz odsprzedać teren.; Starachowicka w Tułowicach.

A pro pos Nysy - samorząd na Madagaskar powiat do Dolnośląskiego razem z
Brzegiem i Namysłowem.
Witam i gratuluje :)

Jezdze na czarnym Specialized'zie. Rowerzystow zbyt wielu nie widzialem...na
szlakach, jadacych, moze raptem 9-ciu...
Sa oczywiscie w Twojej i mojej trasie wspolne punkty, chocby Roztoka - Gorki,
czy duzy fragment szlaku Zelazowa Wola - Granica. Pokonywalem go od strony
Granicy i zjechalem z niego przy Debie Sw.Teresy, kierujac sie dalej na Famulki
i Tulowice-PTTK...
Dlaczego to moja kolejna wyprawa do Puszczy ?
Bo tam przepieknie jest... :)

Pozdrawiam,

AeR
Szlak rowerowy przez Puszczę Kampinoską (zielony)
Czy ktoś z Państwa miał już może okazję jeżdżenia tym szlakiem? Jeżeli nie to
nic straconego. Oprócz 2 fragmentów, które od biedy nadają się do w miarę
bezstresowej jazdy (Dąbrowa Leśna - okolice Palmir oraz Górki-Granica) i
fragmentów szosowych cała reszta "to jakieś Qui pro quo". Zawsze gdy pojawia
się szlak rowerowy, gdy jedziecie zwykłym szlakiem turystycznym możecie
spodziewać się kłopotów w postaci kopnego piasku. Oczywiście można zrzucić
przerzutkę np. na 1 - 2, ale szlak ma w sumie około 130 km. Długo tak
pojedziecie? Niestety ktoś w z K.P.N. nie pomyślał i patrząc na mapę
wyznaczył szlak istniejącymi drogami, nie zważając na ich jakość. W związku z
tym dla rowerzystów szlak Opaleń-Tułowice-Żelazowa Wola-Granica-Zaborów-
Opaleń stał się niestety mało przydatny :-( A może to celowa akcja? W końcu
władze wielu parków nie życzą sobie na swoim terenie rowerzystów np.
Bieszczadzki, Białowieski. Mam nadzieję jednak, że to zwykłe niedopatrzenie i
może kiedyś drogi będą nieco zmodernizowane (czyt. utwardzone -gliną,
cementem). Wtedy park mógłby lepiej spełniać jedną ze swoich funkcji tj.
dostępność turystyczną!
04 sierpień - Kampinos
Faktycznie coś brakuje opisów wycieczek, więc może dodam swoje 3 grosze:)
W składzie: Kefir, Rejent, Zając(z Legionu - odłączył się w miejscowości
Kampinos), odbyliśmy masakryczną wycieczkę przez całą puszczę, a dokłądnie
trasa przebiegała: 10:00 start pod Rurą, dalej przez puszczę niebieskim
szlakiem (piękne widoki, bardzo kręte sciezki, pagorki i ogólnie męcząca
trasa) do miejscowości Kampinos, gdzie nastąpiła konsumpcja czegokolwiek co
się tylko nadawało;-D, natępnie zielono/niebieskim szlakiem (chyba) do
Brochowa, w górę do Tułowic (tu nastąpiła konsumpcja naleśników z
serem....jummmm:-)))), skąd nastąpiła asfaltowa część wycieczki, mianowicie
spooooro kilometrów w dobrym tempie po mało uczęszczanych drogach przez
Komnów, Duchowne, Nowe Gniewice, Kazuń, Czosnów, Dziekanów i znowu pod Rurę.
W sumie wyszło ok 170km w upale oscylującym w granicach 30stopni, a w słońcu
pewnie sporo ponad. Wypiliśmy ładne pare litrów wody, soków i coli.
W szczytowym punkcie wyjazdu - w Tułowicach odbiliśmy jeszcze nad Bzurę
pomoczyć nogi - to naprawdę w takim upale dużo daje, a rzeka była spokojna,
zero ludzi (przynajmniej tam gdzie się zatrzymaliśmy i wcinaliśmy kabanosy i
jabłka z przydrożnej jabłonki - papierówki:-))
Na koniec spotkaliśmy się jeszcze u Kefira żeby pogadać z DrZbuszu świeżo
przybyłym z obozu 2 tygodniowego:-) Pozdrowienia dla El'Doctorre, którego
nieobecność była dla nas dużą przykrością:-)
Niom. i tyle:-) Mogę dodać, że Kampinoś był fantastycznie przejezdny, a to z
powodu niedawnych opadów - piach nas nie zgnębił.
duza i mała pętla
1.mała: start wólka węglowa, trasa przez łomianki na kazuń, zawrotka na
leszno, powrót do wwa przez babice (+- 80 km)
2.duża: start jak wyżej, łomianki, kazuń, do leoncina, dalej trasa na
tułowice, zawrotka na miasteczko kampinos, powrót via babice (ładnie ponad
sto km, zależy od skrótów)
postoje integracyjno-relexacyjne wedle uznania
termin 14.08, godz 9.30 wólka węglowa przy starym parkingu cmentarza.
pozdro
Wypad do Guzowa, Żelazowej Woli, Brochowa, Tułowic
Ma ktoś ochotę przejechać się jutro do Guzowa a potem do Żelazowej Woli,
Brochowa, Tułowic i Warszawy ;-))) ???
Pewnie nikt się nie znajdzie, ale pytam na wszelki wypadek....(będę jechał
wolno i asfaltem bo coś kolano mnie ostatnio pobolewało).

Konrad.
Gość portalu: Konrad napisał(a):

> Ma ktoś ochotę przejechać się jutro do Guzowa a potem
do Żelazowej Woli,
> Brochowa, Tułowic i Warszawy ;-))) ???
> Pewnie nikt się nie znajdzie, ale pytam na wszelki
wypadek....(będę jechał
> wolno i asfaltem bo coś kolano mnie ostatnio pobolewało).
>
> Konrad.
To bedzie okolo 120-150 km? Hmm w maju nie dam rady, a
raczej pewna czesc ciala (szeroko na forum akurat omawiana).
Ale pomysl jest dobry
Pozdrawiam
Ponponka i iKONkA
Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

> Wiemy, wiemy......a jak ktos dobrowolnie nie zazyje, to w odpowiednim
stezeniu
> kultury niemieckiej w otoczeniu, zaaplikuje mu sie przymusowe inhalacje.....

Czesc krzysztofsf,
obawiam sie ze Herr Igel tego nie zrozumie - natomiast to ze otoczenie jest
kwestia gustu widac po dworach w Tulowicach,Petrykozach i innych na Mazowszu,
Malopolsce ktore po zniszczeniach jakie spowodowala rozspiewana holota spod
znaku trupiej glowki rozkwitly ponownie dzieki pracy swoich wlascicieli.
Dla "kulturtraegerow" kwestia gustu i dobrego smaku byla rozwiazywana
"na najwyzszym szczeblu" przez niedoszlego malarza Hitlera(vel Schickelgrubera),
narkomana i zlodzieja dziel sztuki Goeringa & last but not least Himmlera -
hodowce kur i samozwanczego naczelnego kaplana rasy germanskiej ....
Co sie tyczy tej kultury to Igel piszac o niemieckiej kulturze przewodniej i jej
roli dla Slazakow nic nie mowi o kulturze slaskiej - jak to mozliwe ze az 3 mln.
nie zdolalo wyksztalcic wlasnej kultury i musi czekac na "impulsy" - piniondze
podczas gdy np. tacy aborygeni nie tylko wlasna wyksztalcili to jeszcze przez
stulecia obronili - i to za friko !??

Pozdrawiam
"podroznik"
Urlop w Warszawie to nie tragedia. Jest gdzie się opalać (oddzielny wątek :-).
Okolica całkiem zasobna w lasy, jest bardzo dobry dojazd do Lasu Kabackiego i
Parku w Powsinie. Tam mozna się moczyc w basenie, odwiedzić ogród botaniczny,
pograć w szachy, a w wolne dni posłuchac koncertów. Jest okazja do przejażdzki
ciuchcią z Sochaczewa do Tułowic, to wyprawa na cały dzień. W mieście nie ma
tłoku w muzeach i kinach, łatwiej o bilety do teatrów. Mozna zwyczajnie powłóczyc
sie po mieście i zobaczyc wszystkie zmiany. I połazic po sklepach, wreszcie jest
na to czas :-)
SSE
A propos zakładów związanych z ceramiką budowlaną-Może to już nie Dolny śląsk,
ale bardzo bliskie sasiedztwo-Tułowice, miedzy Nysą a Opolem, kiedyś istniały
tam wielkie zakłady porcelitu stołowego, nagrodzone w latach 90 tych godłem
Teraz Polska, upadłe z powodu przeinwestowania. Byłem tam rok temu właśnie
wyprzedawali zapasy, zatrudnienie spadło z 2 tys do około 20 osób (ochrona i
magazynierzy), ogromne zaniedbane hale, beznadzieja wśród mieszkańców, brak
perspektyw na uruchomienie zakładu -ogólnie przykry widok. A tu info sprzed
kilku dni -od marca niemiecka firma zamierza uruchomić produkcję płytek
podłogowych i na początku zatrudnić 300 byłych pracowników,a w perspektywie
uruchamiania kolejnych linii produkcyjnych kolejnych.Oby więcej takich Dobrych
wiadomości
Na dzisiaj,
skutki nadmiernego ruchu duzych ciezarowek mozna ograniczyc poprzez
wprowadzenie ograniczenia predkosci do trzydziestu kilometrow na godzine,
jadac od Nysy,
od skrzyzowania na Szydlowiec - przez centrum miasta - do skrzyzowania na
Tulowice i Sady, czyli na odcinku okolo jednego kilometra. Dorazne rozwiazanie
przed "katastrofa".
Piecdziesiatka czy czterdziestka to za duzo.
Ludzie nie spia po nocach, choruja z powodu halasu,
a linia kolejowa z Nysy przez Tulowice Niemodlinskie do Opola
lezy jakby odlogiem. Jeszcze do niedawna takze z Niemodlina odjezdzaly pociagi
i osobowe i towarowe na linii Gracze - Szydlow (-Opole/Nysa). Do pracy i do
szkoly, szczegolnie dla osob mieszkajacych w poblizu stacji kolejowej.

Normy obowiazujace przewiduja natezenie halasu w dzien do 55 decybeli, a w nocy
do 45 decybeli. Przy duzym natezeniu ruchu w Rynku, halas moze osiagac
osiemdziesiat decybeli i wiecej. W nocy jest to nie do wytrzymania.
MIAŁEM KIEDYS OKAZJĘ POZNAĆ TEGO MŁODEGO CZŁOWIEKA, KTÓRY NIE ULĄKL SIĘ
WIELKIEGO SUPERMARKETU NA DŁUGO PRZED PANIĄ ŁYBACKĄ CZY ŁOPACKĄ Z BIEDRONKI.
JEST TO BARDZO ENERGICZNY I ŁEBSKI FACET. MOIM ZDANIEM DALEKO W ŻYCIU ZAJDZIE.
OBECNIE PROWADZI W TUŁOWICACH DOBRZE PROSPERUJĄCY BAR, W KTÓRYM MOŻNA NAPIĆ SIĘ
PIWA W KULTURALNYCH WARUNKACH I JEDNOCZEŚNIE KIBICOWAC SWOIM FAWORYTOM PODCZAS
TRANSMISJI MECZÓW PIŁKARSKICH, ZE SZCZEGÓLNYM UWZGLĘDNIENIEM DRUŻYN WŁOSKICH
A co w tym dziwnego, że oblali maturę, a kto powiedział, że wszyscy ją mają
zdać? A zresztą dzisiaj zdać maturę to nie problem -wystarczy minimum
wiadomości. Trzeba było zdawac maturę za komuny, gdzie w każdej klasie ileś
procent oblewało i nikt się jakoś wtedy nie przejmował maturzystami tylko
zamykali ludziom drogę na studia, bo żadnych poprawek mat. pisemnej nie było na
drugi dzień tak jak dzisiaj, tylko dopiero za rok i tyle.
Mogli się ci oblani z Tułowic wiecej przyłożyć a nie latać po ogródkach piwnych.
www.tulowice.pl/
Na tej stronce wejdźcie w Gmina Tułowice, a następnie w "walory turystyczne" i
znajdziecie trasy: TRASA 1 - „BLISKIE STAWY”, TRASA 2 - „LASAMI, ŁĄKAMI...”,
TRASA 3 - „ZAKAMARKI”, TRASA 4 - „UKOJENIE”, TRASA 5 - „ZŁOTE BAGNA”, TRASA 6 -
„BARWNE KRZYŻE”, TRASA 7 - „BAZALTOWA DROGA”, TRASA 8 - „UKRYTE W LESIE”,
TRASA 9 - „WIELKA JAZDA” oraz TRASY PIESZO-ROWEROWE -przewodnik.

Wrzucam również parę fotek dworku www.fot.com.pl/thumbnails.php?album=28
Szlaki w woj. Mazowieckim
szlaki.pttk.pl/mazow/mazow.html
na dole strony 4 trasy:
-Zegrzynek - Serock - Poddębe 25 km
-Płock - Gostynin 47 km
-Dziekanów Leśny - cm. Palmiry - Wiersze - Roztoka - Tułowice - Brochów 56 km
-Żelazowa Wola - Granica - Kampinos - Zaborów - Dziekanów Leśny 57 km
Też malowałam kiedyś porcelanę, miałam piec do wypalania i kupowałam porcelanę
tam, gdzie ty. I mniej więcej tak samo było ze zbytem - za diabła nie umiałam
wejść do sklepu, galerii i pokazać tego, co zrobiłam. ja malowałam zupełnie
inne wzory, trochę prostsze, nowocześniejsze. Jak już w końcu odważyłam się
gdzieś je pokazać, to wszyscy się zachwycali, ale marudzili że trochę drogo (a
ślęczałam nad tymi garami dłuuugie godziny) albo ewentualnie brali w komis (co
tak naprawdę oznaczało, że na kasę nie za bardzo mam co liczyć). Koleżanka
mojej mamy malowała właśnie takie wzory jak ty, tzw. opolskie (może to Twoja
mama??? - wczesniej pracowała w Tułowicach) i mówiła, że najlepiej sprzedają
się do Niemiec. Próbuj więc przez internet szukać tam odbiorców. Ale generalnie
uważam, że branża jest trudna, bo wszystkie sklepy zalane są porcelaną chińską,
włoską lub tajlandzką, która jest zdobiona kalką, a nie ręczną robotą. No i
zawsze będzie tańsza niż to, co my tu w Polsce w pocie czoła pędzeleczkiem...
Mój piec stoi nie używany od lat, ale może właśnie twoje wzory znajda
odbiorców. Czego gorąco Ci życzę, bo wiem ile to roboty. Pozdrawiam
Kleopatryx, miłorząb jest właśnie drzewem o oryginalnych, wachlarzykowatych,
nieco rozdwojonych liściach. Z iglastych możesz posadzić sośnicę japońską, która
w zachodniej Polsce dobrze zimuje (sciadopitys verticillata). W Wojsławicach i
Tułowicach podobno wydaje szyszki z kiełkującymi nasionami.
Egzotycznym, ale świetnie wytrzymującym nasz klimat drzewem jest cypryśnik
błotny (nie mylić z cyprysikiem), łac. taxodium distichum. Jest to drzewo o
miękkich, jasnozielonych igłach, które jesienią rudzieją i na zimę opadają (w
postaci całych "piórek"). Wiosną rusza późno, można więc pod nim sadzić
wczesnowiosenne byliny. W naturze rośnie na bagnach i wtedy spod ziemi (lub
wody) wystają korzenie oddechowe. Można go więc sadzić na glebach gliniastych.
Możesz posadzić też jodłę koreańską (abies koreana). Piękne szyszki już na
drzewkach wysokości 1 m. Rośnie wolno. Polecana dla Polski zachodniej.
Na razie kończę, jeżeli Cię interesuje jeszcze więcej, to napiszę. Inni
forumowicze na pewno też.
Porcelit Tułowice
Czy ktoś wie jakie sa obecne losy E.B. - byłej księgowej z Porcelitu w
Tułowicach? Pare lat temu przekręciła kilka złotych, potem było jakieś
dochodzenie i podobno nawe jakis sąd.
Co się dzieje z tą osobą obecnie - siedzi czy dalej jak plotka która do nas
ostatnio doszła głosi - robi kolejny "wałek" i pare następnych osób ZUSu nie
bedzie miało zapłaconego?
księzowska dobroć
Kiedyś ów ksiądz był proboszczem w Tułowicach .Zimny, niwyrozumiały pragmatyk. Realizując słowa "pozwólcie dziateczkom przychodzić do mnie" kiedyś kazał podczas mszy wyrzucić z kościoła dwójkę dzieci, które chichotały z jakiegoś powodu. Nie wystarczyłoby upomnienie?
Mam też do dzisiaj głęboki żal do niego za inne poczynania, o których nie chcę pisać. Zauważał tylko tych z grubszą kieszenią. Jeden z miezkańców widząc go rozmawiającego na na ulicy z kimś ,kto był majętny a niekoniecznie moralny, skomentował to "bogatemu to i do nieba bliżej".
Zlikwidować Opolskie
Powiaty:nyski,brzeski i namysłowski oraz gminy powiatu Opole
ziemski:Murów,Popielów,Dobrzeń Wlk.,Dąbrowa,Komprachcice,tułowice i Niemodlin
do Dolnego Śląska!Reszta do Śląskiego!

LPR Wrocław
www.rafalorszak.prv.pl
Ja oczywiście też jestem dobrze nastawiony do ludzi, ale jeżeli są jakieś błędy
mniejsze lub większe to czemu o nich nie porozmawiać.Daj sobie powiedzieć,że w
połowie sierpnia popływać już się nie dało,wyczynowo tymbardziej bo przy 20 st
po przepłyniętym kilometrze "nie czujesz nóg ani rąk".Zresztą na każdych
zawodach pływackich woda ma mieć 27 st, według Ciebie żeby się gorzej
zawodnikom pływało?Ludzie z obsługi,wliczając ratowników są w porządku i
wykonywali swoją prace należycie,ale w sierpniu poprostu nie mieli nic do
roboty i tu już miasto poszło w koszty,a w konsekwencji my.Co do kierowniczki
na placu róż to na codzień była zastępcą kierownika na akwarium,a teraz chyba
do wyborów będzie pełnić jego funkcję, także też można pewnych inicjatyw od
niej oczekiwać.Żeby nie przeciągać,efekt zarządzania basenami w Opolu jest
taki, że w ok 140 tys mieście od połowy sierpnia nie było gdzie pływać.Dla
porównania w mieścinkach pod Opolem typu Dobrodzień, czy Tułowice jak
najbardziej się dało.I przekonaj mnie do tego ,że to jest normalne!
Teraz na zwierza mozna pewnie trafic przy odrobinie
> szczescia :) Puszcza pewnie pusta, az nabralem ochoty na wycieczke
w weekend.

Mnie to właśnie zadziwia, że latem też zwykle jest pusta. Możesz
przjechać cały główny szlak puszczański i za Palmirami aż do Tułowic
spotkasz może kilku bikerów (>40km)- oczywiście oprócz miejsowych. A
zachodnia część Puszczy jest już naprawdę mało jeżdżona. No,
wiadomo - dalej (ale znaaacznie ciekawiej).

Maja
U mnie na wsi Tułowice: probek nie pożyczy ani grosza choć ma (a była
potrzebująca osoba), wikary zrobił dziecko mężatce z dwójką dzieci(mąż ponoć
jedzie na psychotropach), stary wikary został ewakuowany bo oskarżył mojego
brata o to, że chce mu podpalić auto(niezłe zresztą) więc mój tato chciał
założyć sprawę o oczernianie.
Kurczę, no, nie wiem. Ciuchów jakoś nie pożądam. Kosmetyków
praktycznie nie używam.

Może coś z ładnej starej porcelany? Lubię Bawarię i Tułowice...

Nie- już wiem: tak z dwieście cebulek tulipana Ice-Cream!
Fioletowego i różowego. :-) Zauroczyła mnie ta nowa odmiana (kwiaty
wyglądają naprawdę jak lody z bitą śmietaną)- ale na razie są
pioruńsko drogie...

I jeszcze jakiś album o angielskich ogrodach. :-)
Trzy opolanki pozywają państwo polskie
Jedna z tych trzech " gotowych na wszystko " jest cwana do entej potęgi. Nie
dość, że brała kesz z OPS w Tułowicach, co jej się nie należało, bo jej
kochanek wykazywał nieprawdziwe dochody, to jeszcze oskarża OPS o to, że ją
źle poinformowali i przez nich zaliczki nie dostała... Trza mieć tupet, by
skarżyć państwo, a z innej kieszeni tego państwa bezkarnie ciągnąć ile wlezie.
Tułowice k. Niemodlina ( opolskie ) - obudźcie się!
Ktosiu, nie trudno się domyśleć o kogo chodzi w twoim poście.Równie dobrze
mogłaś/łeś wymienić nazwisko.Ja też jestem z Tułowic i tak samo mam "niejako
możność obserwacji" tej pani i wiem, że jest znana ale nie tylko w swojej
miejscowości ale i w Tułowicach.Różnica między nami jest taka, że moje "znana"
jest w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu.Wydaje mi się, że z jakiegoś powodu
po prostu nie lubisz jej i prowadzisz tu swoją prywatną antypropagandę.
Koneserom tego typu sztuki polecam do obejrzenia kilka domów pod
Tułowicami, których to właściciele całe chałupy obłożyli kolorową
stłuczką porcelanową. Wioooocha. Podziękować właścicielom
Fetiwalowej, że to obrzydlistwo potraktowali młotkiem. Redakcji
natomiast gratulujemy gustu.
Tragedia pod Tułowicami
Droga dario współczuję Ci , a co ja mam powiedzieć wkońcu moja
siostra tam chodzi do tej szkoły i jesteśmy wszyscy wstrząśnięci tą
tragednią mogę powiedzieć tylko tyle że współczuję Rodzinom ofiar a
tym którzy już wyszli ze szpitala mogę powiedzieć że mieliście
szczęście oraz wasza głupota temu zawiniła ponieważ jechaliście po
pijanemu.... Och....

Dwóm zmarłym 19-latkom składam rodzicom Kondolencje
Pierwszy raz i na długo ostatni jechałam takim czymś w '81 roku do
Kłodzka - albo dalej? - i piękne to było, te szybki na korbki, ten
dym, wiadukty, a najfajniejsze, jak na zakrętach widać było tył
pociągu. Potem, drugi raz, w 86, na jakąś olimpiadę do Nysy - czyli
znów w góry. A potem w 91 przez całe dwa tygodnie na trasie z Opola
do Tułowic na praktykę do fabryki, to była jedyna przyjemność, która
osładzała wstawanie o 4 rano, bo to oczywiście ciuchcia ciągnęła.

I wieczny dylemat - lepiej na górze czy na dole:)

A teraz u nas tego całkiem sporo jeździ. Raz się natknęłam na taki z
kosmicznym wyposażeniem w środku - do siedzenia miejsc niewiele,
prawie jak w tramwaju i czort wie, gdzie kibelek :)
Za tydzien ma byc jeszcze ladna pogoda, ale za dwa tygodnie wracaja deszcze.
Fuj.
Ja czekam na kolejny weekend, majac nadzieje ze zbierzemy sie razem i
pojedziemy w kierunku Kampinosu.
Moja ropozycja trasy:Warszawa-Babice-Zaborow-Kampinos-Żelazowa Wola-skret nad
Bzura na Konary- Tulowice-Śladów-Pisaki Duchowne-Leoncin-Sowia Wola-Roztoka.I
powrót jak poczatek. O tej porze roku ze Śladowa widac rozlewiska wisły i
majaczacy po drogiej stronie Czerwinskie zabudowania koscielne. Na tym odcinku
mozna tez spotkac przylatujace do Polski ptaki wodne przerożnej maści.
To trasa na caly dzien. Co wy na to ?

Jesli zmodyfikujemy trase i nie skrecimy na Konary tylko polecimy prosto na
Sochaczew-Nw.Sucha-Bolimów-Nieborow-Łowicz-Chruściel Kościelny-Bielawy-Piątek-
(w Bielawie mozna skrecic na Sobote aby obejrzec niesamowity 13 wieczny kosciol
obronny) dojedziemy do Łęczycy. A tu wiemy co mozmy zobaczyc.
Pozdrawiam
majka
Niemodlin, Grodków, Lewin B., itd. - zaścianek? Byłem raz na sesji
Rady Miasta - wiem dlaczego zawsze będą to zaścianki! Radni idą tam
gdzie ich powadzą (no może radny pan P. ma charakter!), obserwuję
jak rozwija się po sąsiedzku Gmina Tułowice. Warto przejechać się
tam, może zrobić wycieczkę naszym radnym, niech się czegoś nauczą od
wiochy, która pnie się do góry! Na dzień dzisiejszy mają jeden
kredyt na budowę hali sportowej, a my?....
Znajomi prowadzący sklep w Niemodlinie już kwiczą..., gdy
zastanawiam się nad dalszym rozwojem naszej gminy to zaczynam
rozumieć stowarzyszenie dążące do budowy obwodnicy Niemodlina po
stronie północnej! niemodlin.neostrada.pl
Na wschód od lini Kietrz, Baborów, Głogówek, Biała Prudnicka, Tułowice, Dąbrowa, Popielów, Pokój, Kluczbork, Gorzów Śląski mieszkaja rodowici Niemcy dla których język niemiecki jest muttersprache. Na tym terenie Polacy mieszkaja w wiekszości w miastach jak Opole, Kędzierzyn, Krapkowice gdzie przeważają wyraźnie nad Niemcami (w Opolu Niemców jest może 5%) natomiast niektóre wsie sa w 100% zamieszkałe przez Niemców jak np. Cisek, Stradunia, Rozmierka, Szymiszów. w wielu innych Polaków jest kilka procent a Niemców 905 i więcej. Na zachód od tej lini mieszkaja Polacy a Niemców jest bardzo mało poniżej 1%. Ta granice doskonale mozna było równiez uchwycić 11 listopada. Na zachód od tej lini częśc ludzi wywesiło polskie flagi a na wschód od tej linii polskich flag praktycznie nie wywieszono. Widac ta granice równiez podczas imprez sportowych gdzie wschód województwa kibicuje Niemcom a zachód Polsce, wschód Heidfeldowi czy kiedyś Hannavaldowi a zachód Kubicy czy Małyszowi. Mozna jeszcze dodac że poza ojczystym niemiekcim prawie wszyscy Niemcy znaja równiez język polski natomiast znacznie mniej Polaków zna język niemiecki. To tyle w wielkim skrócie.
"jeżeli do nysy będzie jechał ten tramwaj szynowy, to przy większej ilości
rowerzystów może być trochę tłoczno"

spokojna głowa, nigdy nie jest tłoczno na szczęście :) tylko ku przestrodze
17-go maja zamiast pociągu jechał autobus (komunikacja zastępcza) bo w
Tułowicach był rozkopany przejazd. nie wiem czy już prace się skończyły ale
lepiej się upewnić, bo autobus większej ilości rowerów nie zabierze

"szosa z Nysy do Głuchołaz jest bardzo niebezpieczna. 2 tygodnie temu byłem
świadkiem wypadku."

morze ktoś mógłby się wypowiedzieć odnośnie tzw. turystycznego szlaku czarownic?
powstało to czy nie? jak wygląda?
oddam za darmo
znow porzadki - tym razem wiosenne
do oddania mam troche naczyn w stanie ogolnym dobrym
talerze plytkie, glebokie, deserowe, polmiski, miseczki, talerze do pizzy i inne
wiekszosc pochodzi z jednego kompletu chociaz ilosci sa rozne - talerzy
glebokich bedzie kilkanascie, a plytkich tylko kilka - czyli komplet, ale
"niekompletny" :)
jest to chyba jakis fajans (nie znam sie na tym) z Tulowic (taki nadruk jest z
tylu), kolor zielony, sa tez jakies arcoroc'i

gdyby ktos byl zainteresowany prosze o maila na priv i informacje w tym watku -
poczte czytam sporadycznie, a nie zamierzam zbyt dlugo trzymac w domu zbednego
balastu

gdyby nikt sie nie zdecydowal to moze ktos wie gdzie w Piasecznie mozna zawiezc
takie naczynia - jakis dom dziecka, dom starcow czy inna placowka, ktorej przyda
sie cos takiego - szkoda wyrzucac to na smietnik...
znow porzadki - tym razem wiosenne
do oddania mam troche naczyn w stanie ogolnym dobrym
talerze plytkie, glebokie, deserowe, polmiski, miseczki, talerze do pizzy i inne
wiekszosc pochodzi z jednego kompletu chociaz ilosci sa rozne - talerzy
glebokich bedzie kilkanascie, a plytkich tylko kilka - czyli komplet, ale
"niekompletny" :)
jest to chyba jakis fajans (nie znam sie na tym) z Tulowic (taki nadruk jest z
tylu), kolor zielony, sa tez jakies arcoroc'i

gdyby ktos byl zainteresowany prosze o maila na priv i informacje w tym watku -
poczte czytam sporadycznie, a nie zamierzam zbyt dlugo trzymac w domu zbednego
balastu

gdyby nikt sie nie zdecydowal to moze ktos wie gdzie w Piasecznie mozna zawiezc
takie naczynia - jakis dom dziecka, dom starcow czy inna placowka, ktorej przyda
sie cos takiego - szkoda wyrzucac to na smietnik...
Dlaczego prawdziwe nazwy zmienion?
Może ktoś z szanownego grona odpowie mi na pytanie dlaczego
prawdziwe nazwy miejscowości zmieniono na jakieś dziwadła typu:
Falkenberg - Niemodlin
Löwen -Lewin Brzeski
Grottkau - Grotkow
Malapane - Ozimek
Chronstau - Chrząstowic
Tillowitz - Tułowice
Friedland - Korfantów
Lugendorf - Lubiany
Loben - Lubliniec
Rosenberg - Olesno
Guttentag - Dobrodzien
Landsberg - Gorzów Śląski
itd. itd.
Michałowo - powiat Białystok
Michałowo /białoruskie - Міхалова, Michałowa/- 3.343 mieszkańców
w Polsce jest kilka wsi posiadających o wiele więcej elementów zabudowy i
infrastruktury miejskiej
Tułowice /fabryka porcelitu/ - 4.290 mieszk., Czarnowąsy k/Opola - 3.500
mieszk., Dobrzeń Wielki z Brzeziem /elektrownia Opole/ - 4.750 mieszk., Gracze
/kopalnia bazaltu/
Statystyki Tułowice 2007
Nawiązując do tego wątku, uzupełniam statystykę:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=66600336&wv.x=2&a=66601518
Adam
Antoni
Bartosz
Denis
Dominik
Grzegorz
Igor
Jakub x2
Maximilian
Michał
Oktawian
Patryk
Paweł
Piotr
Szymon
Wojciech

Daria x2
Emilia
Julia x3
Karolina
Kinga
Klaudia
Marta x3
Martyna x2
Matylda
Oliwia
Paulina
ballest napisał:

> No, to richtig fajne strony sie tu znoduo no i to, ze Anna mou cos
> fajnego we szranku, ale nie napisala, komu to bodua;)

A co,znodłeś tam co swojygo?,powiym krotko,mom słabość do porcelany:)
mom jeszcze Tułowice,to we opolskim teraz,"Orla"-to nie wiym,"B"? i wiela
inkszych,chińsko tysz.
pl.wikipedia.org/wiki/Produkcja_porcelany_w_Wa%C5%82brzychu
Teraz pijam kawusia ze firmowej filizanki:))
ja polecalbym bardziej Puszcze Kampinoska! Jej polnocno-zachodnia czesc.
Okolice Brochowa,Tulowic, Piaski Krolewskie tez sa ok. Przed Tuowicami sa
jakies domki do wynajecia. Lasy piekniejsze niz P.Bolimowska, rzeki Bzura i
Wisla na wyciagniecie reki i masa zabytkow po drodze do zwiedzenia, np. muzeum
kolejki waskotorowej w Sochaczewie, Zelazowa Wola, kosciol-zamek w Brochowie...

Bylem w obu miejscach i stanowczo wole Kampinoska Puszcze!!!!
WnŚ Tułowice 2004
Trafiłam na listę dzieci ochrzcznych w roku 2004 w Tułowicach (woj. opolskie):

Alicja
Dominika
Emilia
Gabriela
Iwona
Julia x3
Kaja
Katarzyna x2
Konstancja
Luiza
Magdalena
Małgorzata
Martyna
Monika
Natalia
Paulina x2
Roksana
Wanessa
Wiktoria x2

Adam
Bartłomiej
Daniel
Dawid
Dominik
Filip
Gabriel
Ireneusz
Jakub x2
Jan
Kacper
Konrad
Łukasz x2
Maik
Maksymilian
Marcel x2
Marcin
Mateusz x3
Michał
Mikołaj x2
Patryk
Paweł
Robert
Wiktor

Maik oraz jedna z Julii to dzieci mieszkające w Niemczech. Paweł ma na
nazwisko Pawłowski.

Mnie zaskakuje Iwona i Monika oraz Konstancja i Gabriel.
> Ja sie załamałam, jak fabrykę Polcelitu w Tułowicach zamknęli :(
A my na szczescie mamy zapas zielonej zastawy z Tulowic na 44 lata i 48 osob :)
Jeszcze jak porcelit dzialal, to mozna u nich bylo na miejscu "braki" wykupowac
za jakies smieszne pieniadze, typu 5-10gr za talerz ktorego wada jest np jakas
kreska "w farbie" od dolu, albo miseczka ktora ma lekko inny odcien z jednej strony.
Tu znalazłem prawie wszystko co potrzebne.
www.esochaczew.pl/index.php
Tu jest mapa Sochaczewa
www.esochaczew.pl/sochaczew/mapa_stat.php3
Wedle moich informacji trzeba jechac ulicami na północ (600 lecia, Chopina,
Wyszogrodzka), prawie cały czas obok torów kolejki wąskotorowej w kierunku
Wyszogrodu.

Co do dojazdu pociagami to tu jest rozkład jazdy.
www.esochaczew.pl/info/pociagi.htm
Podobno wszystkie osobowe odjezdzaja z dworca Wawa Śródmiescie. Tylko 10 minut
wczesniej niz podane jest to na tym rozkładzie.

Jak dojechac z Sochaczewa na miejsce tzn. do Brochowa nie wiem. Ponoc MZK ma
uruchomic jakies połaczenie, wiecej informacji moze pojawic sie tu
www.poloniamilitaris.pl/?tryb=news&id_news=231
Koło dworca PKP jest tez dwozec PKS.
Mój informator mówił, że ponoc da sie dojechac wszystkimi autobusami jadacymi
przez TUŁOWICE, ale czy do samego Brochowa czy tylko w okolice, nie wiem?
Dzis otrzymałem potwierdzenie, ze autobusy będą podstawiane w godzinach
przyjazdów pociągów z W-wy. Ci co jada samochodami powinni z Wwy dojeżdzać od
strony Śladowa, Tułowic lub jeśli jadą poznańską lub przez Leszno skręcać
najpierw na Kampinos, minąć Łazy, skręcić w Woli Pasikowskiej w prawo i potem
cały zcas jest superoski asfalt do Brochowa. Gdzies w połowie jest przerwa 100
metrów piachu, 100 metrów asfaltu i 200 piachu a potem cały czas prosto i jest
się w Brochowie. Omija sie cały Sochaczew i korki. Polecam również zostawienie
samochodu w Tułowicach i przejście tych 3 km spacerkiem przez Janów do Brochowa
(po drodze kamień poległego w Tułaowicach gen. Grzmot - Skotnickiego i pięknie
odremontowany dworek Novaka-Zemplińskiego, w Janowie pomnik, potem juz kierowac
sie na wieże kościoła brochowskiego. Powiada zapowiada się super a potem przez
Tułowice i Sladów łatwiej wracać. Można też jechac górą - w Wyszogrodzie
przekroczyc Wisłę, potem Kamion, odbić na Witkowice i zostawiając samochód na
ptrzeprawie w Witkowicach pzrejśc sobie 2 km do Brochowa. Piękna wycieczka.

pozdrawiam

Paweł Rozdżestwieński
organizator
0-507 05 11 55
www.poloniamilitaris.pl
Odp. z Tułowic:Ciesz sie ze to nie ty przez przypadek przejechałeś tego
chłopaka.Piszesz głupoty, jesteś stronniczy.Trzeba umieć postawić sie każdej
sytuacji, jak widac ty tego nie zrobiłeś. Facet jest winny przejechania
chłopaka, ale kare bedzie ponosił do końca swojego życia.On i jego
rodzina.Chcecie mu całkiem zniszczyć życie???Pawłowi zycia nic nie wróci, nawet
te 100 tys. to są tylko pieniądze.A zastanów sie na co rodzinie zmarłego tyle
pieniędzy??Rodzinie to znaczy ojcu i bratu.Jego matka odebrała sobie życie, to
gazeta potrafiła napisać, ale to ze od kilku lat przebywała poza domem bo była
chora to już nie ważne???Najlepiej sie wytyka błędy komuś.
Skoro jesteś z ułowic to pewnie wiesz ze nazwisko Pawła to PACZEK a nie
PŁACZEK. Jak gazeta może coś takiego wydawać???I jak tu wierzyć gazetom???
W końcu jakiś konkretny i sensowny ruch:
Opole Glowne 07:04
Opole Zachodnie 07:07 07:07
Komprachcice 07:18 07:18
Tulowice Niemodlins. 07:37 07:37
Lambinowice 07:50 07:50
Nysa 08:16 08:26
Glucholazy 08:45 08:56
Mikulovice 09:11 09:12
Pisecna 09:20 09:21
Cesna Ves bazen 09:25 09:26
Jesenik 09:33 09:36
Lipova Lazne zast. 09:39 09:40
Lipova Lazne 09:44 09:45
Horni Lipova 09:52 09:57
Ramzova 10:07 10:08

Jak widać, nie będzie zatrzymywał się na wszystkch stacjach, w końcu!!!

No i powrót sensowniejszy niż obecnie:

Ramzova 15:46 15:47
Horni Lipova 15:58 16:04
Lipova Lazne 16:10 16:11
Lipova Lazne zast. 16:15 16:15
Jesenik 16:19 16:29
Cesna Ves bazen 16:35 16:35
Pisecna 16:40 16:41
Mikulovice 16:48 16:49
Glucholazy 17:06 17:21
Nysa 17:44 17:55
Lambinowice 18:20 18:21
Tulowice Niemodlins. 18:33 18:33
Szydlow 18:40 18:45
Komprachcice 18:57 18:57
Opole Zachodnie 19:08 19:08
Opole Glowne

Jak dla narciarzy wydaje się idealnie, na wędrówki wiosenno-letnie po górach
mniej, ale to raczej pociąg dla tych pierwszych więc moim zdaniem rewelacja.

PS. Rozklad jest na www.dbahn.de
Ostruzna 15:42 1803
Ramzova 15:46 15:47
Horni Lipova 15:58 16:04
Lipova Lazne 16:10 16:11
Lipova Lazne zast. 16:15 16:15
Jesenik 16:19 16:29
Cesna Ves bazen 16:35 16:35
Pisecna 16:40 16:41
Mikulovice 16:48 16:49
Głuchołazy 17:06 17:21
Nysa 17:44 17:55
Łambinowice 18:20 18:21
Tułowice Niemodliń. 18:33 18:33
Szydłów 18:40 18:45
Komprachcice 18:57 18:57
Opole Zachodnie 19:08 19:08
Opole Główne 19:12
W poniedziałek Pan Dyrektor pokazał swoją klasę. Na miejscu parkingowym
wyznaczonym dla ON ( 4 koperty ) przed wejsciem do siedziby PFRON zaparkował(
sądząc po rejestracji OKL )swój samochód.I tu mamy wynalazek !! za szybą
umieścił napis "Miejsce służbowe PFRON". Pan Dyrektor złamał przepisy ruchu
drogowego i zlekceważył osoby niepełnosprawne. Od 3 lat prowadzona jest
kampania parkingowa "Czy naprawdę chciałbyś być na naszym miejscu ". Pan
Dyrektor zapowiadał lobbing dla osób niepełnosprawnych i ich problemów, czy to
właśnie przykład takiego działania???. Każda instytucja może mieć oznakowane
swoje miejsce służbowe do parkowania , ale to kosztuje 500 zł i należy
załatwić. Jedno jest pewne , że nie może być ono na kopercie. Po interwencji
straży miejskiej samochód z tablicą OKL zmienił miejsce postoju.
Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że to drobiazg. To właśnie świadczy o
przekonaniu Pana Dyrektora ,że jest ponad wszystko. Wracając do porównania CV ,
to może ktoś zna jakie szkoły, studia, ukończył Mandryga. Bo tylko wiemy o
kursie politycznym. Wyczytałem, że w 1985 ukończył Technikum Leśne w Tułowicach
i co dalej. A propo od kandydata na Dyrektora był wymagany co najmniej 3 letni
staż pracy na stanowisku kierowniczym. Mandryga stwierdził, że w ZHP pracował
społecznie. Więc gdzie ten staż ?????
Biorąc pod uwagę wszystkie afery w centrali Warszawskiej to afera w Opolu
świadczy tylko o tym, że samoobrona ma słabiutkie zaplecze polityczne. Mierna
partia mierni ludzie.
www.kolejka-piaseczno.com
Super! To wszystko jest zasługą Fundacji Polskich Kolei Wąskotorowych.
Szkoda, że Grójecką Koleją Wąskotorową oraz Sochaczewską Koleją Wąskotorową nie
opiekuje się FPKW: dzięki nim szlaki tych Kolei byłyby eksploatowane na całej
długości trasy; obecnie ekploatowanych jest zaledwie kilkanaście (z 71 km)
kilometrów szlaku Grójeckiej Kolei Wąskotorowej oraz zaledwie kilkanaście (z
kilkudziesięciu km) kilometrów szlaku Sochaczewskiej Kolei Wąskotorowej.
Na 99,9% już nigdy nie przejedziemy się Pociągiem Wąskotorowym z Nowego Miasta
nad Pilicą do Tarczyna oraz z Piasków Królewskich i z Wyszogrodu do Tułowic :-(

+ Fundacja Polskich KoleiWąskotorowych
+ Grójecka KolejWąskotorowa
+ Mławska Kolej Wąskotorowa
+ Sochaczewska KolejWąskotorowa
TYPOWANIE TYPOWAŃ
Na fali popularności na forum różnego rodzaju typowań, postanowiłem wyjść na
przeciw zapotrzebowaniom i proponuję nową zabawę.
TYPOWANIE TYPOWAŃ

CZWARTA LIGA PIŁKARSKA (grupa opolska)
Oto zestaw par:
OKS Olesno- Odra II Opole
Cement Strzelce- Sląsk Łubniany
Polonia Głubczyce- MKS Gogolin
Fortuna Głogówek- TOR Dobrzeń Wielki
Unia Tułowice- Odra Kożle
Skalnik Gracze- Polonia Nysa
Hetman Byczyna- Włókniarz II Kietrz
Małapanew Ozimek- LKS Kuniów
Silesius Kotórz Mały- KKS Kluczbork

życzę miłej, ekscytującej, rozpalającej do białości zabawy
wasz KAOWIEC
PS: za tydzień liga okręgowa z województwa lubuskiego
> Super zabawa!Aż mi ślinka leci!
> CZWARTA LIGA PIŁKARSKA (grupa opolska)
> Oto zestaw par:
> OKS Olesno- Odra II Opole 1:5
> Cement Strzelce- Sląsk Łubniany 3:8
> Polonia Głubczyce- MKS Gogolin wweeee7-75
> Fortuna Głogówek- TOR Dobrzeń Wielki 3;0
> Unia Tułowice- Odra Kożle 3;9
> Skalnik Gracze- Polonia Nysa 1;0
> Hetman Byczyna- Włókniarz II Kietrz 1;9
> Małapanew Ozimek- LKS Kuniów 345-0
> Silesius Kotórz Mały- KKS Kluczbork 1;9
>
> życzę miłej, ekscytującej, rozpalającej do białości zabawy
> wasz KAOWIEC
> PS: za tydzień liga okręgowa z województwa lubuskiego
Ale muszę ci powiedzieć , ze chyba tych zespołów nie ma.Howgh!
Zależy o jakiej porcelanie piszemy. Angielska w porównaniu ze śląską jest dośc
kiepska moim zdaniem. Tułowice są zazwyczaj bardzo piękne. Wysokie ceny
uzyskuje też Sorau bo jst na to moda. CT jest różnej jakości ale bywają też
b.dobre serie.
Był kastrat ,niech więc będzie baba z jajami !
Jestem za !
Poczytajcie osiągnięcia.

Życiorys Pani Marii Pasło-Wiśniewskiej
ur. 27 marca 1959 r. w Szamotułach

wykształcenie i kwalifikacje:
Absolwentka Akademii Ekonomicznej w Poznaniu (1983), magister ekonomii. Odbyła
szereg specjalistycznych kursów i szkoleń zawodowych w kraju i za granicą m.in.
organizowane przez NBP kursy na temat metod analizy przedsięwzięć
inwestycyjnych oraz efektywności gospodarowania dla potrzeb ustalania zdolności
kredytowej, a także szkolenia w J.L.Kellogg Graduate School of Management North-
western University, Chicago na temat "Management Training Program" (1991)
i "Management Executive Training Program to the United States" (1994).
przebieg pracy zawodowej:
Pracę zawodową rozpoczęła w Narodowym Banku Polskim w Poznaniu. Uczestniczyła w
organizacji Wielkopolskiego Banku Kredytowego S.A. (WBK), w którym pełniła
szereg funkcji kierowniczych, w tym w latach 1991-1997 Wiceprezesa Zarządu WBK,
biorąc aktywny udział w jego komercjalizacji i prywatyzacji.
Była negocjatorem z ramienia WBK przy tworzeniu joint venture przez Hutę
Warszawa i Lucchini Group.
Uczestniczyła w pracach wielu rad nadzorczych, będąc członkiem Rady Huty
Lucchini Warszawa, Zakładów Chemicznych "Blachownia" S.A. w Kędzierzynie -
Koźlu, Zakładów Porcelitu w Tułowicach, oraz wiceprezesem Rady Chase Fund
Management Polska i Polsko-Amerykańskiego Banku Hipotecznego.
Na przełomie lat 1997-1998 zajmowała stanowisko Prezesa Zarządu Towarzystwa
Funduszy Powierniczych "Skarbiec".
Od 26 lutego 1998 r. jest Prezesem Zarządu Banku Polska Kasa Opieki SA, który
pod jej kierownictwem został skonsolidowany i sprywatyzowany.
Pani Maria Pasło-Wiśniewska jest Przewodniczącą Rady Nadzorczej Centralnego
Domu Maklerskiego Pekao SA, Wiceprezesem Związku Pracodawców Prywatnych Banków
i Instytucji Finansowych, członkiem Polskiej Rady Biznesu, Komisji Etyki
Bankowej przy Związku Banków Polskich, Rady ds. Systemu Płatniczego przy
Zarządzie NBP, wykładowcą Gdańskiej Akademii Bankowej, członkiem The Conference
Board oraz Global Leaders for Tomorrow.
Pan Małecki (zwany też pieszczotliwie Matołecki lub prościej Matoł) jest nie
tylko kłamcą i oszustem, ale także skończoną kanalią i łobuzem. Klasyczny
przykład przerostu formy nad treścią.
Swoją „karierę” zaczynał w Delegaturze UOP we Wrocławiu, gdzie zdaniem jego
ówczesnych przełożonych niczym się nie wyróżniał. Wyniki jego pracy były
żałosne do tego stopnia, że jego bezpośredni przełożeni chcieli się go pozbyć.
Małecki błagał na kolanach aby pozwolili mu zostać bo ma na utrzymaniu rodzinę.
Ich miłosierdzie dla zwierząt (nie obrażając zwierząt) drogo ich później
kosztowało. W 2000 r. Małecki (wraz z drugim oszołomem – Rybakiem) na skutek
politycznych fobii Pałubickiego wylądował na stołku zastępcy szefa Delegatury
UOP w Opolu, gdzie w pełni uzewnętrznił swój wredny charakter. Przez półtora
roku doprowadzili, razem z Rybakiem, powierzoną im jednostkę (niegdyś jedną z
najlepszych w kraju) do kompletnego paraliżu i rozkładu. Stosując bolszewickie
metody (zastraszanie, donosicielstwo, prowokacje) doprowadzili do odejścia
wielu doświadczonych i wartościowych oficerów. Na ich miejsce szybko zatrudnili
pospolite „miernoty” bez podstawowych predyspozycji do pracy w takiej
instytucji. Po wyrzuceniu z UOP pan Małecki poczuł się osobą bardzo
skrzywdzoną, zapominając ile krzywdy wyrządził innym. W powszechnym obiegu
zjawisko to określane jest jako „prawo Kalego”. W 2003 r. polityczni
protektorzy Małeckiego doprowadzili do zatrudnienia go w opolskim Ratuszu,
gdzie kontynuuje metody przeniesione z UOP, co doprowadziło już do kilku
osobistych tragedii. Doprowadził także do zatrudnienia w Ratuszu kilku innych
osób, tak jak on wyrzuconych z UOP, które reprezentują ten sam poziom mentalny
i intelektualny. Jedną z takich osób jest np. pan Syposz, o którym można
powiedzieć, że gdzie nie pójdzie do pracy to go stamtąd wyrzucają (tak było
w „Porcelicie” w Tułowicach czy w UOP w Opolu).
Małecki to mała istota (nie mylić z człowiekiem bo to brzmi dumnie) pełna
kompleksów, z móżdżkiem przeżartym jadem nienawiści, odreagowująca w pracy
swoje niepowodzenia w życiu prywatnym. Ot zwykła miernota nie warta wzmianki,
gdyby nie rozpacz i łzy zwykłych, uczciwych ludzi, których jedynym grzechem
było to, że chcieli spokojnie żyć i pracować.
Kto jeżdzi do Katowic lub Bielska?
Szukam kogos kto jeżdzi w okolice Katowic lub Bielska,najlepiej jakimś
samochodem dostawczym.Chodzi o przewiezienie z Tułowic masy ceramicznej
ok.150kg, oczywiscie odpłatnie.Czy jest Ktoś taki???
Kampinos noca - z noclegiem?
Na wczorajszej wycieczce ktoś zaproponował, żeby nocny rajd po Puszczy
wzbogadzić o nocleg w Osadzie Puszczańskiej w Tułowicach. Domek 8 osobowy
kosztuje 150 zł.

Co na to organizatorzy? :-)
migro napisał:

> Na wczorajszej wycieczce ktoś zaproponował, żeby nocny rajd po Puszczy
> wzbogadzić o nocleg w Osadzie Puszczańskiej w Tułowicach. Domek 8 osobowy
> kosztuje 150 zł.
>
> Co na to organizatorzy? :-)
>
>
Może któraś z tych dwóch ofert pod Sochaczewam byłaby dobra:
tulowice.waw.pl/cennik.htm
www.ifus.pl/lesne-uroczysko/
Ale ta kolejka z tego,co wiem nie jeździ do Kampinosu.Do Tułowic(znajdujacych
się także w Puszczy Kampinoskiej) to i owszem,ale nie w stronę Warszawy
Gość portalu: podroznik napisał(a):

> Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):
>
>
> > Wiemy, wiemy......a jak ktos dobrowolnie nie zazyje, to w odpowiednim
> stezeniu
> > kultury niemieckiej w otoczeniu, zaaplikuje mu sie przymusowe inhalacje...
> ..
>
> Czesc krzysztofsf,
> obawiam sie ze Herr Igel tego nie zrozumie - natomiast to ze otoczenie jest
> kwestia gustu widac po dworach w Tulowicach,Petrykozach i innych na Mazowszu,
> Malopolsce ktore po zniszczeniach jakie spowodowala rozspiewana holota spod
> znaku trupiej glowki rozkwitly ponownie dzieki pracy swoich wlascicieli.
> Dla "kulturtraegerow" kwestia gustu i dobrego smaku byla rozwiazywana
> "na najwyzszym szczeblu" przez niedoszlego malarza Hitlera(vel Schickelgrubera)
> ,
> narkomana i zlodzieja dziel sztuki Goeringa & last but not least Himmlera -
> hodowce kur i samozwanczego naczelnego kaplana rasy germanskiej ....
> Co sie tyczy tej kultury to Igel piszac o niemieckiej kulturze przewodniej i je
> j
> roli dla Slazakow nic nie mowi o kulturze slaskiej - jak to mozliwe ze az 3 mln
> .
> nie zdolalo wyksztalcic wlasnej kultury i musi czekac na "impulsy" - piniondze
> podczas gdy np. tacy aborygeni nie tylko wlasna wyksztalcili to jeszcze przez
> stulecia obronili - i to za friko !??
>
> Pozdrawiam
> "podroznik"

Te twoje dwory tam gdzies to wyjatki potwierdzajace regule.Obraz kraju jest wazny,a ten polski w porownaniu z wegierskim,czeskim czy slowenskim jest lichy..nie wspomne Niemiec (nawet NRD w czasach komunizmu odroznialo sie znacznie na korzysc od polskiego.)
A jak juz nie ma sie argumentow w dyskusji ,to daje sie przyklady z coraz bardziej odleglej przeszlosci.Byl juz Hitler.Ale Niemcy byly bardziej zniszczone niz Polska,stracily duza czesc swego terytorium,a Polacy otrzymali ziemie,ktore byly najwyzej rozwiniete.
A o tej Leitkultur.Emigranci polscy w USA,ktorzy tu tak na forum oplowaja Polske,zostali w USA poddani praniu mozgow?Albo przez porownanie dopiero uswiadamiaja sobie sprawe,skad sie wywodza?Slask byl czescia Niemiec,takze
kulturalna i niech kiedys znow bedzie.
Dzieki agul! rzeczywiście trzeba wpaść do Decoradory.
Spodobały mi się też gładkie kolorowe z Tułowic: www.tulowice.com.pl
W Tułowicach działa od roku SSE podlegająca pod strefę Starachwicką. Ale
obecnie z marnym skutkiem.
Tułowice: pałac dla ludzi lasu
dlaczego nie ma art.p.Spalka?
czy warto kupić grunty w okolicach gm. Kampinos
lub tańsze pod Żelazową Wolą, Tułowicami, Sochaczewem ?
Przewóz osób Krapkowice, Prudnik, Dortmund, Essen
Firma JUZWA zajmuje się licencjonowanym przewozem osób i paczek
busami do Niemiec, Holandii i Polski. Posiadamy nowe samochody Ford
Transit i Renault Trafic wyposażone w wygodne fotele, klimatyzację,
dużą przestrzeń bagażową oraz GPS.
Przewozimy przesyłki, paczki, towary.
Szukasz przewoźnika, transportu do Niemiec, Holandii lub Polski?
Jeździmy w poniedziałek, we wtorek, środę, czwartek, piątek, sobotę
i niedzielę.
Przejazd z pod adresu na adres.
Województwa i miasta z których świadczymy przejazdy:

Małopolskie: Kraków, Chrzanów

Śląskie: Katowice, Gliwice, Rybnik, Chorzów, Sosnowiec, Ruda
Śląska, Piekary Śląskie, Siemianowice Śląskie, Dąbrowa Górnicza,
Czerwionka – Leszczyny, Pyskowice, Radzionków, Świętochłowice,
Jaworzno, Tychy, Wodzisław Śląski, Racibórz, Knurów, Rydułtowy,
Zabrze, Bytom, Będzin, Mikołów, Łaziska Górne, Pszów, Jastrzębie
Zdrój, Żory, Kuźnia Raciborska, Radlin, Toszek, Tarnowskie Góry,
Lubliniec, Częstochowa

Opolskie: Opole, Namysłów, Kluczbork, Wołczyn, Olesno, Brzeg,
Lewin Brzeski, Niemodlin, Tułowice, Korfantów, Dobrodzień, Tarnów
Opolski, Zawadzkie, Strzelce Opolskie, Gogolin, Krapkowice,
Kędzierzyn Koźle, Głubczyce, Baborów, Kietrz, Głogówek, Prudnik,
Biała, Nysa, Głuchołazy, Paczków, Otmuchów

Dolnośląskie: Wrocław, Kłodzko, Ząbkowice Śląskie, Ziębice,
Dzierżoniów, Bielawa, Strzelin, Świdnica, Wałbrzych, Jawor,
Strzegom, Oława, Środa Śląska, Legnica, Złotoryja, Chojnów,
Bolesławiec, Zgorzelec

Lubuskie: Szprotawa, Żagań, Żary, Olszyna

W Niemczech przejeżdżamy przez miasta: Cottbus, Drezden, Berlin,
Magdeburg, Braunschweig, Hannover, Bilefeld, Osnabruck, Hamm,
Dortmund, Unna, Bochum, Essen, Gelsenkirchen, Bottrop, Oberhausen,
Krefeld, Duisburg, Kevelaer, Kleve, Emmerich, Bocholt i miejscowości
w okolicach tych miast.

10-TY PRZEJAZD GRATIS
Codzienne wyjazdy do Holandii oraz Polski (busami).
Zapraszamy do współpracy agencje i biura pośrednictwa pracy.
Wynajem autokarów , autobusów , mikrobusów i busów.
Obsługa wszystkich imprez okolicznościowych.
Więcej na www.juzwa.pl

Tel.+48 77 4313 440, +48 604 225 821, +31 633 644 133, juwo@op.pl
Mam
Mam taki zestaw z Tułowic osobiście malowany... koszmar wyjątkowy...
Mam
A ja mam taką, nie z Tułowic, i bardzo ładna jest, i piję z niej specjalne
herbaty, jak miałam ciężki dzień albo jestem osobliwie z siebie zadowolona.
Idz chopie do bel-polu tam maja drzwi i maja adresy opolskich firm, ktore robia drzwi. Zdaje sie ze jest taka firma kolo Tulowic (nie jestem pewien). Robia tanie, estetyczne i solidne drzwi.
Bestialskie pobicie w Tułowicach
"...Grozi im do ośmiu lat więzienia..."
A ile dostaną ?
w Lipowej koło Tułowic jest park dendrologiczny.
Bardzo sympatycznie.
A dzieciaki mogą się wybiegać.
W Teresinie - pałac, park,
Jabłonnie - pałac, park,
Konstancinie - Jeziornie - dawna fabryka papieru, zabytkowe wille,
kościoły, park Zdrojowy,
Otwocku - dawne kasyno miejskie, zabytkowe wille, budynek dawnego
uzdrowiska,
Otwocku Wielkim - pałac (Karczew),
Żyrardowie - zabytkowe domy w osadzie fabrycznej, kościoły,
zabytkowe wille, park Krajobrazowy, pałacyk, budynek dworca
kolejowego, budynek banku,
Łowiczu - trójkątny rynek, skansen,
Puszczy Kampinoskiej - szlaki,
Kiernozi - pałac, park pałacowy (krajobrazowy), kościół
Walewicach - pałac,
Guzowie - pałac,
Tułowicach - pałacyk,
Sochaczewie - kolejka wąskotorowa,
Strzembowie - pałac,
Zakroczymiu - fara, klasztor Kapucynów,
Krasnem - kościół,
Gołotczyźnie - muzeum pozytywizmu,
Wyszogrodzie - skarpa, dwa grodziska (w tym jedno z VII wieku),
Kroczewie - kościół,
Płońsku - kopiec grodziska z XI wieku, klasztor,
Poświętnem - dwór,
Radzikowie - krzyż lotaryński,
Rębowie - kościół,
Orszynowie - grodzisko z XIII wieku,
Smardzewie - kościół,
Woli Kiełpińskiej - kościół,
Królewie - drewniany kościółek,
Jezioro Zegrzyńskie,
Serocku - kościół, grodzisko, park, promenada spacerowa,
kwadratowy rynek, fortyfikacje napoleońskie,
Nieporęcie - kościół,
Nałęczowie - Park Zdrojowy, budynek Sanatorium, zabytkowe wille,
Oborach - dwór, park,
Turowicach - dwór, park,
Skolimowie - dwór, młyn,
Klarysewie - budynek dawnej stacji kolejki,
Mazowiecki Park Krajobrazowy.

Pisałam to głównie na prośbę założyciela wątku, ale może też się
przydać forumowiczom na jakiś weekendowy wyjazd.
Witam!

Zafrapował mnie ten Twój podział na nazwy "prawdziwe" i "dziwadła".
Trochę "pośnupałem" po sieci i po mojej bibliotece i wychodzi mi tak:
1. Falkenberg pojawia się 1283, dziwadło Niemodlin - w 1224
2. Löwen chyba od lokacji w 1333 - Lewin (Brzeski) od 1257
3. Grottkau to XVII w - Grodków (w formie Grodcov) jest znany od 1234
4. Malapane 1754 - Ozimek 1772 (rodzina bodaj młynarzy, od których
wzięło nazwę to miejsce żyła tam już w XVII w.)
5. o parze nazw "Chronstau - Chrząstowice" nie dowiedziałem się nic
konkretnego, ale stawiam dolary przeciwko orzechom, że niemiecka
nazwa jest zniekształconą nazwą słowiańską. Wiedzieli o tym naziści,
którzy w ramach deslawizacji Wschodnich Niemiec nadali miastu nazwę
Kranst.
6. Tillowitz 1447 - Tułowice znacznie młodsze
7. Friedland 1323 - Korfantów po 1945
8. Lugendorf istniał tylko w latach 1936-1945. Jest to nazwa nadana
miastu Lugnian w ramach nazistowskiej deslawizacji - Łubiany są
znane od XIII-go w.
9. Loben to nazwa nadana w 1816 r. pruskiemu dytstryktowi z
ośrodkiem w mieście Lublinitz; w 1941 nazwę Loben nadano również
Lublinitzowi - Lubliniec pojawia się już w 1270
10. Nazwa Rosenberg pojawia się chyba dopiero w XIV w. Jedna z
legend wywodzi tą nazwę od róż rosnących na ulicach już istniejącego
miasta. Nazwa Olesno pojawia się bodaj w 1208 , gdy w tamtej okolicy
Henryk Brodaty założył zamek myśliwski.
11. Guttentag jest znany od 1636 - Dobrodzien w formie Dobrosin - od
1279, a w formie Dobradin od ok. 1300
12. Landsberg pojawia się w 1270. Kiedy Gorzów Śląski - nie wiem.
Raczej póżniej.

Reasumując: w ośmiu z dwunastu podanych przez Ciebie przykładów
nazwy słowiańskie są starsze, niekiedy o setki lat, od nazw
niemieckich. W dwóch przypadkach nazwy określone przez Ciebie
jako "prawdziwe" są sztucznymi produktami nazistowskiej propagandy.
Ja się nie czepiam i nie chcę dyskutować o tym, która nazwa lepsza.
Ja tylko chciałbym się dowiedzieć na jakiej podstawie nazwy starsze
od niemieckich, często używane również przez pokolenia Niemców (jak
Lublinitz) uznałeś za "dziwadła", zaś językowy nowotwór w rodzaju
Lugendorf - za nazwę "prawdziwą"?
Polecam Puszcze Kampinoska na spacery ;) w okolicach Tułowic. To od strony
Sochaczewa. Piekne miejsce! Z Sochaczewa w soboty mozna dojechac tam i wrocic
zabytkowa kolejka waskotorowa...
Helenów i... wycieczki-rarytasy
coffee_and napisała:

> bujda to czy prawda,ze ostatni przedwojenny właściciel Helenowa przepisał
> majątek na badania nowotworowe?

Ostatni właściciel Helenowa, Jakub hr. Potocki, zm. w 1934 r., na dwa lata
przed śmiercią przekazał cały swój majątek fundacji "mającej zająć się
urządzaniem i rozwojem instytucji do walki z chorobami społecznymi", tzn. w
szczególności z rakiem i gruźlicą.
Jakub Potocki przekazał cenne obrazy, rzeźby i meble ze zbiorów helenowskich na
rzecz Muzeum Narodowego, a obszerną bibliotekę zapisał Bibliotece Publicznej.
W 1939 r. pałac zajął Wehrmacht. Po 1945 r. w pałacu utworzono zamknięty
wojskowy ośrodek wypoczynkowy MON, który mieści się w nim do dziś.
CIEKAWOSTKA: Fundacja im. Jakuba hr. Potockiego posiadała zapewne jakieś aktywa
za granicą i istniała również po wojnie. W 1974 r. pomiędzy Radą Fundacji a
komunistycznym Ministerstwem Obrony Narodowej spisano umowę "w sprawie najmu
nieruchomości Helenów na czas nieokreślony". Coż za perfekcyjny legalizm ancien
regime'u!
Wiadomości o Helenowie zaczerpnąłem z ksiązki W. Baraniewskiego i T. S.
Jaroszewskiego "Pałace i dwory w okolicach Warszawy", Warszawa 1992.

Gdyby można zwiedzić Helenów, to niewątpliwie byłaby to wycieczka-rarytas.

Pozwolę sobie na mała dygresję. Uwielbiam takie wycieczki-rarytasy. Jest coś
niesamowitego w możliwości osobistego obejrzenia obiektów, które na co dzień są
niedostępne. Z okolic Warszawy:
- Widok z wieży kościoła w Żbikowie jest niezrównany.
- Warto zobaczyć freski Durera (Hansa, brata Albrechta) w Czerwińsku nad Wisłą,
normalnie się ich nie pokazuje wycieczkom, trzeba o nie zapytać przewodnika.
- Widziałem wnętrza warszawskich Filtrów, teraz się już ich nie udostępnia.
- Istnieje w Warszawie tunel pod Wisłą (z rurami ciepłowniczymi), to nie jest
plotka, miałem okazję w nim być :-)
A poniższe wycieczki to dopiero byłyby ciekawe (tam jeszcze nie byłem):
- Zabytkowe gospodarstwo Hoserów (niektórzy Forumowicze byli tam, jak wiem).
- Jaki musiałby być widok z komina elektrowni w Mosznej!
- Dwór w Tułowicach k. Sochaczewa, w rękach prywatnych od 1980 r. Jest to ponoć
najpiękniej odrestaurowany dwór w Polsce, ale właściciel udostępnia go tylko
wyjątkowo.
Zawody Family Cup 2008 w kolarstwie górskim
Family Cup 2008, XIII Amatorskie Mistrzostwa Polski w Kolarstwie Górskim

Już trzynasty rok z rzędu startujemy z kolejną edycja Amatorskich Mistrzostw Polski w Kolarstwie Górskim Family Cup 2008.
Zapraszamy pasjonatów starego, dobrego XC oraz wszystkich pozytywnie cyklozą zarażonych. Oczywiście jak to bywa w tradycji naszych zawodów, do startów zachęcamy całe rodziny jak i indywidualnych kolarzy-amatorów. Oprócz kasku i roweru zbierzcie ze sobą znajomych, rodzinę i przyjaciół - gwarantujemy dobrą zabawą dla wszystkich - zarówno uczestnikom jak i kibicom.

Dzięki umowie z Polskim Związkiem Kolarskim zawody posiadają oficjalny status Mistrzostw Polski Amatorów, a zwycięzca fianłu otrzymuje koszulkę Mistrza Polski Amatorów w swojej kategori wiekowej.

Zawody organizowane przy współudziale Ministerstwa Sportu oraz objęte są patronatem Prezydenta RP - wśród rodzin starujących w kolarstwie i pozostałych naszych cyklach (oprócz kolarstwa również w narciarstwie, snowboardzie, tenisie i pływaniu) wyłaniana jest rodzina, której wręczamy Puchar Prezydenta RP dla Najbardziej Usportowionej Rodziny.

Całość eliminacji regionalnych kończy wielki finał w Olsztynie.

Kalendarz zawodów w roku 2008
4.05 - niedziela - Maków Mazowiecki
10.05 - sobota - Sopot
17.05 - sobota Olsztyn
18.05 - niedziela - Bytom
24.05 - sobota - Stara Miłosna
25.05 - niedziela - Olkusz
31.05 - sobota - Piła
1.06 - niedziela - Tarnów
7.06 - sobota - Szydłów koło Tułowic
8.06 - niedziela - Szczecin
14.06 - sobota - Zgierz
15.06 - niedziela - Kielce
21.06 - sobota - Pisz
22.06 - niedziela - Mława
28.06 - sobota - Tomaszów Lubelski
29.06 - niedziela - Szczyrk
6.07 - niedziela - Turek
30.08 - sobota - Przemyśl
13.09 - sobota - Olsztyn (FINAŁ)

Informacje o poszczególnych eliminacjach, regulamin, wyniki i zdjęcia znajdziecie pod tym adresem

www.familycup.com.pl/
Ja sie załamałam, jak fabrykę Polcelitu w Tułowicach zamknęli :( Mieli piękne
talerze, bez żadnych wzorków, w ładnych kolorach, teraz nie da sie już nic
kupić :(
Niedawna niemiecka Polityka wobec Polski - FAKTY
Zniszczenie Polski jest na pierwszym planie. Zadaniem naszym jest zniszczenie
sil żywych nieprzyjaciela, a nie dotarcie do określonej linii. Nawet gdyby
wojna wybuchła na Zachodzie, zniszczenie Polski musi być zasadniczym celem
(...). Nasza siła leży w naszej szybkości i brutalności (...). Wydałem
rozkazy i każę rozstrzelać każdego, kto piśnie słowo krytyki wobec zasady, że
wojna ma na celu fizyczne zniszczenie przeciwnika. Dlatego wysiałem na Wschód
tylko moje Totenkopfstandarte z rozkazem zabijania bez litości i pardonu
wszystkich mężczyzn, kobiety i dzieci polskiej rasy i języka. Tylko w ten
sposób zdobędziemy teren, którego bardzo potrzebujemy. (...) Polska zostanie
wyludniona i skolonizowana przez Niemców.

Codziennie dokonuje się już 200 egzekucji. Sądy wojenne pracują zbyt powoli.
Ludzi należy rozstrzeliwać lub wieszać natychmiast bez dochodzeń (...)".
Uzasadnienie takiego postępowania dał inny z nazistowskich dygnitarzy, A.
Forster: "(...) eksponentami polityki polskiej i polonizacji byli przede
wszystkim duchowni, szlachta, nauczyciele i inna polska inteligencja,
należało tych eksponentów polityki polonizacyjnej usunąć zaraz po objęciu
kraju i w ten sposób, od samego początku, uniemożliwić ich wpływ na masy
(...)" ("Danziger Vorposten", 7-8 II 1942). Operacja "Tannenberg" realizowana
była z całym rozmachem; od l IX do 25 X 1939 roku, to jest w czasie działań
wojennych i niemieckiego zarządu wojskowego nad okupowanymi ziemiami
polskimi, Einsatzgruppen, Wehrmacht oraz wszelkiego rodzaju formacje
policyjne i SS dokonały - według niepełnych danych - ponad 760 masowych
mordów, w których ofiarą padło 20,1 tys. osób, w większości z "listy
gończej". Do najbardziej znanych miejsc straceń tego okresu należą: Bydgoszcz
ok. 1500 osób (10 IX; później kilka tysięcy), Przekopna - 900, Katowice -
750, Dynów -300, Tułowice - 300 (w tym 150 jeńców), Częstochowa - 227,
Zambrów - 200 (jeńcy), Tarnów - 200, Przemyśl - 600, Szymanków - ok. 100
(kolejarze z rodzinami), Uryce - 100 (jeńcy), Majdan Wielki - 100 (jeńcy),
Lasy Panewickie - ponad 150 (powstańcy śląscy, harcerze), Grudziądz - 300,
Środa i okolice - 300, Lasy Szpęgawskie (Pelplin) - 78 (księża i
nauczyciele), Gruczno i okolice - 189, Tuchola - 128, Kocborów -595 (pacjenci
szpitala psychiatrycznego), Ciepielów -300 (jeńcy). Już od l IX 1939 roku
tworzono na ziemiach polskich obozy dla jeńców i ludności cywilnej, z czasem
większość z nich przekształcona została w samodzielne obozy koncentracyjne
lub ich filie. Były to m.in. obozy w Nieborowicach (pow. Gliwice), w Orzeszu,
w Pszczynie, w Opolu, w Skorochowicach, w Stutthofie, w Bajdytach (Prusy
Wschodnie), w Potulicach, w czeskich Sudetach, w Mikołowie (Górny Śląsk), w
Toruńskich i Poznańskich Fortach, w Radzimiu i Karolowie (pow. Sępolno), w
Działdowie, Gdyni. Od pierwszych dni IX 1939 roku zaczęto je zapełniać
ofiarami masowych aresztowań, dokonywanych przez Einsatzgruppen,
Selbstschutz, SS i inne formacje w lamach akcji przeciwinteligenckich. Pod
koniec IX 1939 loku w obozach w Gdyni było ponad 6200 więźniów, w
Wielkopolsce - 9400. Do 26 X 1939 roku liczba więźniów uległa
zwielokrotnieniu, np. tylko obóz w Stutthofie osiągnął stan 7 tys. więźniów,
a Wejherowo - 3,5 tys. Poza masową eksterminacją polskiej inteligencji i
aktywu politycznego
Codzienne przejazdy Polska - Holandia
Firma JUZWA zajmuje się licencjonowanym przewozem osób busami do
Niemiec, Holandii i Polski. Posiadamy nowe samochody Ford Transit i
Renault Trafic wyposażone w wygodne fotele, klimatyzację, dużą
przestrzeń bagażową oraz GPS.
Szukasz przewoźnika, transportu do Niemiec, Holandii lub Polski?
Jeździmy w poniedziałek, wtorek, środę, czwartek, piątek, sobotę i
niedzielę.
Planujesz wyjazd do Niemiec, Holandii lub Polski?
Województwa i miasta z których świadczymy przejazdy:

Małopolskie: Kraków, Chrzanów,

Śląskie: Katowice, Gliwice, Rybnik, Chorzów, Sosnowiec, Ruda
Śląska, Piekary Śląskie, Siemianowice Śląskie, Dąbrowa Górnicza,
Czerwionka – Leszczyny, Pyskowice, Radzionków, Świętochłowice,
Jaworzno, Tychy, Wodzisław Śląski, Racibórz, Knurów, Rydułtowy,
Zabrze, Bytom, Będzin, Mikołów, Łaziska Górne, Pszów, Jastrzębie
Zdrój, Żory, Kuźnia Raciborska, Radlin, Toszek, Tarnowskie Góry,
Lubliniec, Częstochowa

Opolskie: Opole, Namysłów, Kluczbork, Wołczyn, Olesno, Brzeg,
Lewin Brzeski, Niemodlin, Tułowice, Korfantów, Dobrodzień, Tarnów
Opolski, Zawadzkie, Strzelce Opolskie, Gogolin, Krapkowice,
Kędzierzyn Koźle, Głubczyce, Kietrz, Głogówek, Prudnik, Biała, Nysa,
Głuchołazy, Paczków, Otmuchów

Dolnośląskie: Wrocław, Kłodzko, Ząbkowice Śląskie, Ziębice,
Dzierżoniów, Bielawa, Strzelin, Świdnica, Wałbrzych, Jawor,
Strzegom, Oława, Środa Śląska, Legnica, Złotoryja, Chojnów,
Bolesławiec, Zgorzelec

Lubuskie: Szprotawa, Żagań, Żary, Olszyna

W Niemczech przejeżdżamy przez miasta: Cottbus, Drezden, Berlin,
Magdeburg, Braunschweig, Hannover, Bilefeld, Osnabruck, Hamm,
Dortmund, Unna, Bochum, Essen, Gelsenkirchen, Bottrop, Oberhausen,
Krefeld, Duisburg, Kevelaer, Kleve, Emmerich, Bocholt i miejscowości
w okolicach tych miast.

W Holandii wyjeżdżamy z każdego adresu. Jesteśmy codziennie w
miastach: Venlo, Horst, Venray, Deurne, Schijndel, Eindhoven, S’
hertogenbosch, Waalwijk, Tilburg, Breda, Roosendaal, Bergen op Zoom,
Nijmegen, Tiel, Gorinchem, Dordrecht, Rotterdam, Vlaardingen,
Hoogvliet, Spijkenisse, Maassluis, Naaldwijk, Delft, Zevenaar,
Arnhem, Veenedaal, Ede, Zeist, Utrecht, Woerden, Gouda, Alphen aan
den Rijn, Zoetermeer, Den Haag, Leiden, Enschede, Hengelo, Almelo,
Deventer, Apeldoorn, Epe, Harderwijk, Ermelo, Putten, Nijkerk,
Amersfoort, Hilversum, Bussum, Huizen, Almere, Diemen, Amstelveen,
Aalsmeer, Lisse, Noordwijk aan zee, Hillegom, Haarlem, Amsterdam,
Zandvoort, Zaanstad, Purmerend, Castricum, Heiloo, Alkmaar,
Heerhugowaard, Hoorn, Schagen, Den Helder

10-TY PRZEJAZD GRATIS
Codzienne wyjazdy do Holandii oraz Polski (busami).
Zapraszamy do współpracy agencje i biura pośrednictwa pracy.
Wynajem autokarów , autobusów , mikrobusów i busów.
Obsługa wszystkich imprez okolicznościowych.
Więcej na www.juzwa.pl

Tel.+48 77 4313 440, +48 604 225 821, +31 633 644 133,
juwo@op.pl
chlewnej. Od tego dnia nasze stowarzyszenie na bieżąco monitoruje rozwój
wydarzeń.Z pewnych źródeł wiemy, iż nieruchomości dotychczasowych ferm kurzych
po uzyskaniu pozwolenia na przebudowę zostaną sprzedane dla przedsiębiorstwa
Smithfieldnej z podległych spółek córek.W 10 budynkach planuje się hodowlę: 10
knurów, 2490 świń i 5350 produkcji!!!31 marca zostaliśmy powiadomieni o
spotkaniu mieszkańcóNiemodlina wraz ze swym Zastępcą, Wójt gminy Tułowice
(sąsiednia gmina), radni Rady Miejskiej Niemodlina oraz sołtysi okolicznych
wsi,- przedstawiciele organizacji pozarządowych: Pan Marian Zagórny
z „Solidarności" Rolników Indywidualnych, współpracujący z ICPPC,
przedstawiciel Ligi Ochrony Przyrody oraz piszący te słowa przedstawiciel
Federacji Zielonych Grupa Opolska,- media – TVP3 Wrocław, Nowiny Nyskie, NTO
i..., chyba już nikt więcej,Zabrakło przedstawicieli OZD oraz SF, choć mogli
być obecni, ale się nie ujawnili.Burmistrz Niemodlina przedstawił sytuację
istniejącą na ten dzień:Do UMiG w Niemodlinie wpłynął wniosek, który zawierał
wiele błędów formalnych i odesłano go do wnioskodawcy z wykazaniem błędów do
poprawy. Do tego dnia nie wpłynęło potwierdzenie odbioru pisma z UMiG.Burmistrz
Niemodlina złożył przyrzeczenie, iż nie wyda pozwolenia na przebudowę,
motywując to tym, iż „zbadał tą sprawę i wie, czym ona śmierdzi”.W jego
postanowieniu wsparł go Wójt Tułowic, mówiąc, iż będzie pomagał w działaniach
władzom Niemodlina.Kolejno głos zabierali mieszkańcy, radni oraz zaproszeni
goście.Marian Zagórny opowiedział jak wyglądają farmy trzody chlewnej
prowadzone przez Smithfield w USA, poparł swoje słowa makabrycznymi zdjęciami
zrobionymi na farmach w USA.Mieszkańcy są zdecydowani nie dopuścić do powstania
tych farm w regionie opolskim, nie interesuje ich to, że inwestor chce
zatrudnić 35 osób, gdyż wiedzą, iż w ten sposób stracą pracę, a co ważniejsze
obawiają się o swoje i swoich dzieci i wnuków zdrowie.Mieszkańcy bardzo chcą,
aby Burmistrz dotrzymał danego im słowa, ale nie zamierzają czekać na jego
działania.Już rozpoczęli zbieranie podpisów pod protestem przeciw utworzeniu
farm trzody chlewnej.Mieszkańcy pełni wiary w słowa Burmistrza rozeszli się do
domów.Następnego dnia informacja o tym spotkaniu pojawiły się jako nr 1 w
Faktach TVP3 Wrocław, a także lokalna prasa opisała je. Kolejne spotkanie
odbyło się w piątkowe południe dnia 2 kwietnia.Spotkanie podobno organizowała
firma chcąca produkować świnie, lecz i tym razem żaden z jej przedstawicieli
się nie ujawnił.Na spotkanie tym razem nie przybył żaden przedstawiciel z UMiG
w Niemodlinie, ale przybyli przedstawiciele UG z Tułowic w tym pan wice wójt
gminy.W związku z porą i tym, że informacja nie rozeszła się po wszystkich
mieszkańcach uczestniczyło w nim znacznie mniej osób niż w spotkaniu
środowym.Przybyli kolejny raz przedstawiciele mediów, było Radio Opole, TVP 3
Opole oraz przedstawiciele prasy.Relacja z tego spotkania ukazała się w
lokalnych mediach – Radio próbowało skontaktować się z przedstawicielami
OZD „Continental”, lecz ci odmówili udzielenia jakichkolwiek informacji.W
mieszkańcach sprzeciw wobec planowanych farm oraz wobec firmy Smithfield
jeszcze się wzmógł, o czym świadczy planowanie większego spotkania,
powiadomienie władz okolicznych gmin, jak i władz powiatowych i wojewódzkich. W
planach jest także w celu powiadomienia jak największej liczby mieszkańców
gminy Niemodlin zorganizowanie specjalnych mszy w kościołach w gminie i podczas
nabożeństw informowanie o możliwościach posiadania smrodliwego inwestora tuż
pod oknami domów.W piątek okazało się także, iż OZD wystąpiły do UMiG Niemodlin
z pismem o przedłużenie do 9 kwietnia terminu, w którym zostanie złożony
poprawiony wniosek.Federacja Zielonych Grupa Opolska będzie nadal wspierać
mieszkańców w ich działaniach. Oczekujemy na udostępnienie Raportu Oceny
Oddziaływania na Środowisko, wtedy zostanie on zweryfikowany przez
specjalistów.O dalszych działaniach będziemy dalej informować. Artur Ślimak
Federacja Zielonych Grupa Opolska
Seine Verhaftung nach dem Barackenbrand vom 4. Oktober 1945 bezeichnet Geborski
als Resultat einer Verschwörung. Es stimme schon, sagt er, dass die Wachposten
auf die Häftlinge geschossen hätten. Aber es seien nur drei gewesen, und die
wären sonst ausgebrochen. Die Gräuelberichte über ein Massaker und Dutzende oder
gar Hunderte Menschen, die damals ums Leben gekommen sein sollen, würden in
Revanchistenkreisen in Deutschland fabriziert und seien allesamt aus der Luft
gegriffen. Geborski kommt in Fahrt. Er gießt sich einen weiteren Wodka ein und
trinkt das Glas mit einem Zug leer. Seine blauen Augen schleudern Blitze, wohl
der mutigste Richter würde sich überlegen, ihm in dieser Verfassung zu
widersprechen. Kein Tag ohne Tote An die Ereignisse des Sommers 1945 erinnert in
Lamsdorf heute wenig. Vor dem Einmarsch der sowjetischen Truppen zählte der Ort
zu den größten Kriegsgefangenenlagern der deutschen Wehrmacht. 300 000 Soldaten,
hauptsächlich Russen, aber auch Briten, Polen und Amerikaner wurden in Lamsdorf
interniert. 40 000 fanden dort einen qualvollen Tod. Nach Kriegsende starben
hier oberschlesische Landwirte und ihre Familien unter grausamen Umständen. Auf
einer Lichtung, wo je nach Schätzung 1500 bis 6500 Tote vergraben liegen, hätten
vor nicht allzulanger Zeit Kühe geweidet und Kinder Fußball gespielt, sagt
Elzbieta Wochnik. Sie ist eine der wenigen Lagerinsassen, die in der Gegend
geblieben sind. Heute lebt die 71-Jährige mit ihrer Tochter und zwei
Enkeltöchtern in einem Haus in Tulowice (Tillowitz). Über die Erlebnisse von
damals zu reden, kostet sie Überwindung. Für jede Erinnerung an das Lager, wo
"das Leben nichts wert war und die Menschen wie in Hypnose lebten", muss sie mit
schlaflosen Nächten bezahlen, sagt sie. Bis 1990 musste Elzbieta Wochnik über
Lamsdorf schweigen. Heute erzählt sie: Dass ihre Familie am 28. September 1945
aus dem Haus getrieben und nach Lamsdorf gebracht wurde, wie alle Einwohner des
Dorfes Ligota Tulowicka (Ellgut Tillowitz). Dass die Posten ihren Großvater
während des Barackenbrandes erschossen haben. Bis heute verfolgt Elzbieta
Wochnik der Anblick seines Leichnams in einem Kinderwagen, in dem er zum
Massengrab geschoben wurde. Zwei Monate verbrachte Frau Wochnik in Lamsdorf.
Die damals 17-Jährige musste zusehen, wie alte Leute zu Tode gequält wurden und
Kinder an Unterernährung starben. Jeden Tag, erzählt sie, wurden die Männer
gezwungen, stundenlang auf der Stelle zu marschieren und deutsche Lieder zu
singen. Wer zu leise sang oder die Beine nicht hoch genug hob, wurde verprügelt.
Im Frauenblock, wo sie mit ihrer Mutter untergebracht war, hatten alle Läuse. Es
verging kein Tag, an dem niemand an einer Krankheit starb. Vor der Baracke für
120 Menschen stand ein Kübel, der nachts die Latrine ersetzte. Lief er über,
mussten die Häftlinge ihre Fäkalien vom Fußboden ablecken. Eine fünffache Mutter
aus Szydlow, die sich geweigert hatte, wurde erschossen.
Okolice Opola - Ogród marzeń w Lipnie
W Lipnie można zobaczyć ogród dendrologiczny, w którym pierwsze rośliny
egzotyczne zostały posadzone w 1782 r.

A może na wycieczkę?

Opole - Chmielowice - Osiny - Komprachcice - Ochodze - Tułowice - Lipno
Ogólna charakterystyka
długość trasy: 30 km
czas jazdy średnim tempem bez odpoczynków: 2:00
dedykowany rower: trekking
nawierzchnia: drogi asfaltowe i utwardzane drogi gruntowe, ścieżki rowerowe
Poruszać się będziemy drogami asfaltowymi o małym natężeniu ruchu oraz dobrze
utwardzanymi drogami leśnymi. Na odcinku Osiny - Komprachcice oraz częściowo w
Tułowicach skorzystamy ze ścieżek rowerowych. Wycieczkę można polecić przede
wszystkim miłośnikom przyrody i osobom pragnącym odetchnąć świeżym powietrzem
na łonie natury.

Cel wycieczki

Celem wycieczki jest położona w odległości 30 km od Opola wioska Lipno z
przepięknym ogrodem dendrologicznym, parkiem i basenami! Aż się wierzyć nie
chce, że to tak niedaleko i że tak mało osób wie o istnieniu tych niewątpliwie
atrakcyjnych miejsc i tras zarówno pieszych, jak i rowerowych.

Co warto zobaczyć?

Oczywiście ogród dendrologiczny w Lipnie! Do rzadkich okazów drzew i krzewów
prowadzą malowniczo wijące się ścieżki, mostki nad strumykami, polanki. Każdy
okaz ma swoją tabliczkę informacyjną, z której dowiadujemy się o jego nazwie,
pochodzeniu i charakterystyce. Park natomiast to znakomicie przygotowana trasa
dydaktyczna, którą przemierzamy leśnym duktem. Po drodze mijamy między innymi:
staw z rzadkimi gatunkami ptactwa wodnego, chatkę pustelnika zrobioną z kory i
pełniącą funkcję kapliczki leśnej, prześliczne oczko wodne ze studzienką tzw.
źródełko Fryderyka, głaz narzutowy, grupy dębów - gigantów, a na skraju parku
znajdujemy kąpielisko z trzema basenami, kawiarenką i sklepem.

Opis trasy

Wyjeżdżamy z Opola ulicą Niemodlińską. Po lewej zostawiamy Ofamę, po prawej
jednostkę wojskową i przejeżdżamy przez strzeżony przejazd kolejowy. Trzymając
się głównej drogi, docieramy do Komprachcic. Po drodze pierwsza wieś za Opolem
to Chmielowice i w niej zaczyna się elegancka ścieżka rowerowa ciągnąca się
wzdłuż drogi samochodowej o niewielkim natężeniu ruchu aż do Komprachcic. Tam
na skrzyżowaniu jedziemy w lewo na Prószków. Po dotarciu do Ochódz skręcamy na
skrzyżowaniu z kapliczką i sklepem spożywczym Kiljan Zbigniew w prawo i
trzymając się malowniczej uliczki z ładnymi i zadbanymi domkami, mijamy pętlę
autobusową po prawej. Po chwili odbijamy w pierwszą uliczkę w lewo (ul.
Osiedle) i nią dojeżdżamy do leśniczówki, która jest przy skrzyżowaniu drogi
wiejskiej z duktem leśnym. Ustawiamy się tak, by mieć leśniczówkę po lewej i
tniemy prosto w las. Teraz mamy przedsmak tzw. obcowania z przyrodą, ciszą i
zielenią. Szerokie i wymarzone wręcz do jazdy rowerem leśne dukty dają półcień
przed słońcem, pozwalają cieszyć się spokojem, swobodą i odpoczywać zmęczonym
oczom (wszyscy wiemy, jakie własności ma zielony kolor). Po drodze w zależności
od pory roku możemy uraczyć się jagodami i poziomki lub też pozbierać grzyby.
Gdzie? Sami się rozglądajcie!

Po przejechaniu 1 km trafiamy na most nad autostradą. Po 3,3 km za
skrzyżowaniem, mijamy drugą leśniczówkę (cały czas jedziemy prosto). Na szóstym
kilometrze jest skrzyżowanie, na którym skręcamy w prawo. Skąd wiemy, że dobrze
skręciliśmy? Ano po lewej ciągnie się długa, charakterystyczna siatka
zabezpieczająca młodnik przed zwierzętami. Dodatkowo możemy upewnić się
odczytując numery słupka milowego na skrzyżowaniu: 129, 152, 151, 148. Dalej
jedziemy prosto aż do 10 km, na którym jest skrzyżowanie. Skręcamy w lewo. Czy
nie pomyliliśmy drogi? Nie - jeśli po lewej mamy drewnianą szopkę. Trzymamy się
tej drogi i dojeżdżamy do rozdroża w kształcie litery Y. Skręcamy w lewo,
zostawiając za plecami tabliczkę z prawami leśnymi na płocie. Jakieś 250 metrów
dalej następne rozdroże w kształcie Y i tu skręcamy w prawo. Po paru chwilach
wjeżdżamy do Tułowic obok szpitala - sanatorium dziecięcego.

No, to jesteśmy prawie na miejscu: zostało 5,5 km! A więc koniec języka za
przewodnika - tniemy przez pobliskie osiedle i nie ma siły - musimy dojechać do
fabryki Porcelitu. Od zakładów jedziemy ścieżką rowerową wzdłuż szosy aż do
bocznej drogi w lewo, w którą oczywiście skręcamy i dojeżdżamy już do samego
Lipna. Skąd wiemy, że to ta droga? Bo na rogu jest sklep spożywczy, a po
drugiej stronie szosy kończy się jezioro, do którego równolegle jechaliśmy
dotychczas. Dodatkowo można sobie urozmaicić wycieczkę, objeżdżając jezioro
dookoła - jest ścieżka. W Lipnie wjazd do parku oznakowany jest tablicą.

Sklepy i bary na trasie wycieczki

Sklepy i różnego typu punkty gastronomiczne można napotkać właściwie w każdej
mijanej miejscowości.
CODZIENNY PRZEWÓZ OSÓB POLSKA - HOLANDIA
Firma JUZWA zajmuje się licencjonowanym przewozem osób busami do
Niemiec, Holandii i Polski. Posiadamy nowe samochody Ford Transit i
Renault Trafic wyposażone w wygodne fotele, klimatyzację, dużą
przestrzeń bagażową oraz GPS.
Szukasz przewoźnika, transportu do Niemiec, Holandii lub Polski?
Jeździmy w poniedziałek, wtorek, środę, czwartek, piątek, sobotę i
niedzielę.
Planujesz wyjazd do Niemiec, Holandii lub Polski?
Województwa i miasta z których świadczymy przejazdy:

Małopolskie: Kraków, Chrzanów,

Śląskie: Katowice, Gliwice, Rybnik, Chorzów, Sosnowiec, Ruda
Śląska, Piekary Śląskie, Siemianowice Śląskie, Dąbrowa Górnicza,
Czerwionka – Leszczyny, Pyskowice, Radzionków, Świętochłowice,
Jaworzno, Tychy, Wodzisław Śląski, Racibórz, Knurów, Rydułtowy,
Zabrze, Bytom, Będzin, Mikołów, Łaziska Górne, Pszów, Jastrzębie
Zdrój, Żory, Kuźnia Raciborska, Radlin, Toszek, Tarnowskie Góry,
Lubliniec, Częstochowa

Opolskie: Opole, Namysłów, Kluczbork, Wołczyn, Olesno, Brzeg,
Lewin Brzeski, Niemodlin, Tułowice, Korfantów, Dobrodzień, Tarnów
Opolski, Zawadzkie, Strzelce Opolskie, Gogolin, Krapkowice,
Kędzierzyn Koźle, Głubczyce, Kietrz, Głogówek, Prudnik, Biała, Nysa,
Głuchołazy, Paczków, Otmuchów

Dolnośląskie: Wrocław, Kłodzko, Ząbkowice Śląskie, Ziębice,
Dzierżoniów, Bielawa, Strzelin, Świdnica, Wałbrzych, Jawor,
Strzegom, Oława, Środa Śląska, Legnica, Złotoryja, Chojnów,
Bolesławiec, Zgorzelec

Lubuskie: Szprotawa, Żagań, Żary, Olszyna

W Niemczech przejeżdżamy przez miasta: Cottbus, Drezden, Berlin,
Magdeburg, Braunschweig, Hannover, Bilefeld, Osnabruck, Hamm,
Dortmund, Unna, Bochum, Essen, Gelsenkirchen, Bottrop, Oberhausen,
Krefeld, Duisburg, Kevelaer, Kleve, Emmerich, Bocholt i miejscowości
w okolicach tych miast.

W Holandii wyjeżdżamy z każdego adresu. Jesteśmy codziennie w
miastach: Venlo, Horst, Venray, Deurne, Schijndel, Eindhoven, S’
hertogenbosch, Waalwijk, Tilburg, Breda, Roosendaal, Bergen op Zoom,
Nijmegen, Tiel, Gorinchem, Dordrecht, Rotterdam, Vlaardingen,
Hoogvliet, Spijkenisse, Maassluis, Naaldwijk, Delft, Zevenaar,
Arnhem, Veenedaal, Ede, Zeist, Utrecht, Woerden, Gouda, Alphen aan
den Rijn, Zoetermeer, Den Haag, Leiden, Enschede, Hengelo, Almelo,
Deventer, Apeldoorn, Epe, Harderwijk, Ermelo, Putten, Nijkerk,
Amersfoort, Hilversum, Bussum, Huizen, Almere, Diemen, Amstelveen,
Aalsmeer, Lisse, Noordwijk aan zee, Hillegom, Haarlem, Amsterdam,
Zandvoort, Zaanstad, Purmerend, Castricum, Heiloo, Alkmaar,
Heerhugowaard, Hoorn, Schagen, Den Helder

10-TY PRZEJAZD GRATIS
Codzienne wyjazdy do Holandii oraz Polski (busami).
Zapraszamy do współpracy agencje i biura pośrednictwa pracy.
Wynajem autokarów , autobusów , mikrobusów i busów.
Obsługa wszystkich imprez okolicznościowych.
Więcej na www.juzwa.pl

Tel.+48 77 4313 440, +48 604 225 821, +31 633 644 133,
juwo@op.pl
dwóch poddających się żołnierzy WP. Zbrodni dokonali żołnierze 4. DPanc.
XVI Korpusu 10. Armii.

- 9 września w Ciepielowie zastrzelono szereg osób spośród ludności
cywilnej [w tym 10-letnią dziewczynkę]. Zbrodni dokonali ci sami żołnierze
15. zmotoryzowanego pp, którzy wcześniej zmasakrowali w lesie polskich
jeńców z I baonu 74. pp.

- 10 września w Piasecznie pod Warszawą żołnierze niemieccy rozstrzelali
na dziedzińcu kościoła parafialnego 21 jeńców z 26. pal, który w walce
usiłował przedrzeć się do stolicy. Przed egzekucja ustawiono 30 jeńców nad
rowem przeciwlotniczym i wystrzałami z pistoletu w potylicę pozbawiono ich
życia, oszczędzając przy tym kilku.

- 10 września w Bielsku komendant obozu jenieckiego wezwał podczas apelu
jeńców, którzy ochotniczo wstąpili do armii, do podniesienia ręki.
Zgłosiło się trzech jeńców, których na miejscu rozstrzelano.

- 12 września we wsi Kozłowice, gm. Wiskitki, pow. Błonie, Niemcy
rozstrzelali 5 jeńców. Zbrodni dokonali żołnierze 2. Dywizji Lekkiej XV
Korpusu 10. Armii.

- 12 września w Szczucinie, powiat Dąbrowa Tarnowska, w gmachu 7-klasowej
szkoły powszechnej zgromadzono kilkudziesięciu jeńców WP. Obok zdrowych,
znajdowała się tam grupa rannych i chorych. Jeden z jeńców, nie
zidentyfikowany oficer WP, w pewnym momencie schwycił leżący na stole
pistolet oficera niemieckiego, zastrzelił go po czym odebrał sobie życie.
Dla Niemców stało się to pretekstem do wymordowania pozostałych jeńców.
Szkołę po ostrzelaniu z broni maszynowej i obrzuceniu granatami podpalono,
nie pozwalając jeńcom na opuszczenie budynku. Liczba ofiar tej masakry
pozostała nie znana. W czasie ekshumacji dokonanej za zgodą władz
okupacyjnych 25.I.1940 stwierdzono jedynie, że jednym z zabitych żołnierzy
był strzelec 6. kompanii 20. pp Ziemi Krakowskiej Józef Bębenek.

w nocy z 13/14 września na wielki plac w Zamborowie, gdzie pod gołym
niebem zgromadzono około 4000 jeńców z 18. 33. i 71. pp wchodzących w
skład 18. DP, Niemcy wpuścili konie taborowe. Jeńcy zagrożeni stratowaniem
poderwali się z miejsca i wówczas ogień do nich otworzyła straż niemiecka.
Ogień prowadzony z broni automatycznej i maszynowej trwał ponad 10 minut.
Niemcy ranili również kilku swoich żołnierzy; dopiero ich krzyki
doprowadziły do przerwania ognia. Przez całą noc słychać było jęki
rannych, umierających, którym do rana nie udzielano żadnej pomocy. W
masakrze zginęło około 200 żołnierzy polskich a ponad 100 odniosło rany.

- 18 września we wsi Śladów, gm. Tułowice, pow. Sochaczew, wkraczające
wojska niemieckie rozstrzelali i utopili w Wiśle około 300 osób, w tym
około 150 jeńców wojennych. Zbrodni dokonali [prawdopodobnie] żołnierze
wsławionej okrucieństwem 4. DPanc. XVI Korpusu 10. Armii.

- ok. 20 września nad Sanem k. Przemyśla rozbity został batalion 4. pułku
strzelców podhalańskich. W ręce niemieckie wpadło ponad 100 jeńców,
których popędzili w kierunku Drohobycza. W czasie postoju we wsi Urycze od
grupy oddzielono wszystkich, którzy podali się za Ukraińców. Pozostałych -
ponad 100 jeńców - zapędzono do stodoły, którą oblano naftą i podpalono
przy pomocy granatów ręcznych. Z płonącej stodoły wyrwało się tylko trzech
jeńców, którzy wyłamali deskę w tylnej ścianie płonącej już stodoły.
Uciekli - mimo strzałów eskorty. Jeden z tych jeńców zmarł z odniesionych
ran na drugi dzień w szpitalu w Drohobyczu.

- 20 września w Majdanie Wielkim k. Tomaszowa Lubelskiego żołnierze
niemieccy zmasakrowali 42 jeńców z 20 pp. Zaczęło się od bicia jeńców
pasami, które po przybyciu oficera niemieckiego przerodziło się w bezładną
strzelaninę. Pretekstem było starcie zbrojne z poprzedniego dnia tj. z 19
września. W potyczce tej zginął 1 żołnierz niemiecki. Otrzymał postrzał w
głowę i oczy jego wystąpiły z orbit. Ten fakt żołnierze niemieccy
zinterpretowali jako przykład "polskiego okrucieństwa". Po zamordowaniu
polskich jeńców, zwłoki żołnierza niemieckiego, rzekomej ofiary mordu,
zbadała niemiecka komisja medyczna, która ustaliła ponad wszelką
wątpliwość, że wypłynięcie oczu spowodowane zostało postrzałem... Wówczas
zwolniono 13 zakładników - wziętych wcześniej spośród mieszkańców wioski.
Puławy w starachowickiej strefie ekonomicznej?

Puławy w starachowickiej strefie ekonomicznej?
Piotr Anuszczyk, Łódź, współpraca ziem2007-05-09, ostatnia aktualizacja 2007-
05-09 16:43

Polskie strefy ekonomiczne podzieliły między sobą strefy wpływów. Nasza
starachowicka sięgnie aż po Puławy. To wielka szansa na ściągnięcie
inwestorów z branży chemicznej.
- Z opieką nad firmami radziliśmy sobie dotąd i bez mapy, ale inwestorów
każdego roku jest coraz więcej - mówi Cezary Tkaczyk, wiceprezes
starachowickiej SSE. - Podczas przyciągania firm do konkretnych stref zaczęły
się pojawiać problemy, kto ma je obsługiwać.

Taka sytuacja miała miejsce, zwłaszcza gdy firma upatrywała sobie działkę np.
przy granicy województw łódzkiego, śląskiego i świętokrzyskiego. O inwestora
rywalizowały wtedy strefy: łódzka, katowicka i starachowicka. Dzięki
porozumieniu inwestorzy mogą wskazać dowolne miejsce na mapie kraju i od razu
będą wiedzieć, kto pomoże im w rozpoczęciu inwestycji

- Postanowiliśmy więc lepiej zadbać o swój wizerunek i stąd wziął się pomysł
mapy - dodaje Tkaczyk.

Twierdzi, że podział wpływów pomoże też zatrzymać inwestorów w kraju. A jest
z kim walczyć, bo wiele koncernów skutecznie kuszą do siebie nasi południowi
sąsiedzi.

Starachowicka strefa już dziś ma tereny inwestycyjne poza naszym
województwem, na Mazowszu i Opolszczyźnie (patrz ramka). Dla Starachowic taki
podział wpływów oznacza nie tylko zachowanie obecnych terenów, ale szansę na
rozwój. - Niewykluczone, że do naszej strefy wpływów dostaną się tereny przy
Zakładach Azotowych w Puławach. To atrakcyjny kąsek dla inwestorów z branży
chemicznej - mówi Tkaczyk.

Możliwe, że taka decyzja zapadnie już w przyszłym tygodniu podczas spotkania
przedstawicieli polskich stref ekonomicznych w Łodzi z okazji 10-lecia
tamtejszej strefy.

Czy taki podział nie ograniczy zdrowej, a więc korzystnej dla inwestora,
konkurencji?

- Niekoniecznie. Nie konkurowaliśmy przywilejami, raczej były to spory
kompetencyjne. Na przykład nie w każdym województwie była spółka zarządzająca
strefą, bo mamy ich 14, a województw 16 plus Warszawa. To było powodem
przedłużania się procedur - tłumaczy Tkaczyk.

Niezdobytą "twierdzą" pozostaje Warszawa. Mazowieckie tereny starachowickiej
strefy leżą daleko od stolicy, strefa łódzka ma swoją podstrefę na Targówku.

Zawarte porozumienie prawdopodobnie nie zostanie zatwierdzone w formie ustawy
lub rozporządzenia, ale powstało za zgodą Ministerstwa Gospodarki, którego
eksperci brali udział w negocjacjach między strefami.

Jak urosła strefa

Specjalna Strefa Ekonomiczna "Starachowice" obejmuje obecnie tereny:

Starachowice -1721,7 ha

Ostrowiec Św. - 63,1 ha

Skarżysko-Kam. - 10,4 ha

Końskie - 29,6 ha

Suchedniów - 6,7 ha

Morawica - 4,4 ha

Szydłowiec - 13,5 ha (woj. mazowieckie)

Iłża - 9,3 ha (woj. mazowieckie)

Tułowice - 16,9 ha (woj. opolskie)

Mniszków - 4,1 ha (woj. łódzkie)

Źródło: www.sse.com.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza - Kielce

>